Seventisy nigdy nie wyszły z mody. Jak je nosić dziś?
PARTNERZY SERWISU

Trendy i zjawiska
Seventisy nigdy nie wyszły z mody. Jak je nosić dziś?
Glamrockowy luz, ekstrawagancki dandyzm, a może kowbojska surowość? Lata 70. bynajmniej nie były jednorodne, dlatego dziś są tak chętnie eksplorowaną kopalnią inspiracji. Popularne marki już to zrozumiały, ale zamiast serwować nam przykurzone kostiumy epoki, proponują wziąć z niej to, co najlepsze.
Udostępnij
Dlaczego mężczyźni wyglądają dziś cool w stylizacjach à la lata 70.? Autor zdjęcia: Getty Images, materiały prasowe
Impuls, by cofnąć się w czasie, jest nieprzypadkowy. Benetton właśnie reaktywował linię Jean’s West z lat 70. To nie tylko powrót do estetyki Dzikiego Zachodu, lecz także próba zdefiniowania na nowo męskiego stylu codziennego.
Denim nie jest tu modowym cytatem, tylko fundamentem. Spodnie o kroju bootcut nie wydają się przerysowane, lecz lekko wydłużają sylwetkę. Westernowe koszule nie wyglądają jak z balu przebierańców albo planu westernu, tylko funkcjonalnie – noszone warstwowo, często rozpięte, traktowane jak lekkie kurtki. Sprania, przetarcia, naturalne bawełny – wszystko wygląda, jakby miało już za sobą kilka sezonów życia albo zostało wyciągnięte z szaf dziadków i ojców. I właśnie o to chodzi.

Kolekcja Jean's West Autor zdjęcia: Benetton
Dlaczego kochamy nostalgię?
To ruch, który na pierwszy rzut oka może wyglądać jak nostalgiczne pójście na łatwiznę, ale w rzeczywistości mówi coś znacznie ciekawszego o współczesnej modzie, niż mogłoby się wydawać. Oczywiście niekiedy leniwe odtwarzanie retro w rytm powtarzających się modowych cyklów niekiedy oznacza twórczą stagnację projektantów, ale sięganie do przeszłości może być (przynajmniej deklaratywnie) próbą odzyskiwanie charakteru z czasów, w których fast fashion i technologie nie zrujnowały nam życia i w pewnym sensie pozwalają nam oswoić teraźniejszość przez wspomnienia albo wyobrażenia o tych ostatnich.
Sięganie po dawne estetyki działa jak mechanizm obronny, który łagodzi niepewność i przebodźcowanie współczesności. Ubrania stają się nośnikami dobrych skojarzeń, uproszczonych narracji o „lepszych czasach”, nawet jeśli te w dużej mierze niezgodnie z prawdą są wyidealizowane. To nie tylko styl, lecz także emocjonalna kotwica, sposób na chwilowe zatrzymanie się w świecie, który nieustannie przyspiesza. Jednocześnie lata 70. Kojarzą się z dużym przełomem zwłaszcza w męskiej modzie. Dlatego ich reinterpretacja nie jest zupełnie przypadkowym zestawem gotowych looków, lecz zbiorem idei: swobody, wyrazistości i świadomej przesady.
W tamtej dekadzie nie tylko biały kowboj, lecz także czarnoskóry dandys przełamali konserwatywną elegancję. Wprowadzili kolor, dopasowanie i ornament, dzięki czemu seventisowy garnitur przestał być mundurem, a stał się narzędziem ekspresji. Dziś wracamy do tego momentu – ale bez potrzeby udowadniania czegokolwiek. Zamiast demonstracji mamy kontrolę.
Jak oni noszą retro?
Dlaczego faceci wyglądają dziś cool w garderobie à la lata 70.? Bo ta dekada była momentem, w którym męski styl w końcu pozwolił sobie na swobodę, sensualność i wyrazistość zamiast sztywnej, zachowawczej elegancji. Charakterystyczne dla tego okresu sylwetki – rozszerzane spodnie, szerokie klapy, dopasowane koszule – podkreślają budowę ciała, ale robią to w sposób niewymuszony, tworząc efekt naturalnego seksapilu bez wysiłku, za to z dużą dozą nonszalancji w postaci rozpiętych guzików, biżuterii czy – obok dżinsu – także miękkich tkanin. To estetyka zakorzeniona w (glam)rockowej kulturze i ikonach, w czasach, kiedy liczył się charakter, a nie perfekcja.
Współcześnie ten powrót ma dodatkowe znaczenie – wpisuje się w redefinicję męskości, która jest mniej sztywna, bardziej otwarta na eksperyment i zabawę formą, a styl kojarzony z maczyzmem potrafi przełamywać odważnymi dodatkami. Kolory, jedwabie, biżuteria czy nawet delikatnie androgyniczne elementy przestają być kontrowersyjne, a zaczynają być wyznacznikiem stylu i pewności siebie. Co ważne, ubrania inspirowane latami 70. niosą też wrażenie historii – wyglądają jak coś odkrytego, a nie masowo wyprodukowanego, co automatycznie dodaje im autentyczności i „cool factoru”.
Nic dziwnego, że w 2026 roku wielu współczesnych artystów i celebrytów sięga po tę estetykę. Pedro Pascal często wybiera miękkie, zmysłowe formy i rozpięte koszule, łącząc elegancję z luzem. A$AP Rocky konsekwentnie eksploruje retro tailoring i glamowe odniesienia, stawiając na szerokie kroje, klimat vintage i mocne obuwie, jak choćby kowbojki. Harry Styles z odniesień lat 70. uczynił wręcz swój znak rozpoznawczy, nosząc dzwony, koszule z dużymi kołnierzami i biżuterię w duchu gender fluid, ściągając na siebie oskarżenia o modowy queerbaiting. Poczucia stylu odmówić mu jednak nie można. K-popowi idole, jak Jackson Wang, Yuta Jinguji czy Sho Hirano, reinterpretują rockowy styl tej dekady przez wybór skóry, printów i nowoczesne garnitury z retro akcentem.
Ostatecznie to właśnie połączenie luzu, zmysłowości i autentyczności sprawia, że moda lat 70. działa dziś tak dobrze jako świadomy wybór estetyczny, który daje więcej osobowości niż współczesne, bezpieczne kroje. Widać to wyraźnie u współczesnych projektantów i ich propozycji na kolejne sezony 2026 roku. Saint Laurent stawia na smukłą, ale wydłużoną i miękką sylwetkę. Marynarki układają się w ruchu, spodnie delikatnie rozszerzają przy kostce, a koszule z dużymi kołnierzami wracają do gry, ale bez teatralności. Gucci z kolei odchodzi od przesadnego oversize’u i wraca bliżej ciała – jednak bez opresyjnego dopasowania. To raczej sugestia formy niż jej narzucenie.

Dior Homme: kolekcja na jesień-zimę 2026/27 Autor zdjęcia: Getty Images
Równolegle Dior flirtuje z estetyką disco: połyskliwe tkaniny, żakardy, aksamit, topy, które kiedyś były zarezerwowane na nocne wyjścia. Dziś funkcjonują w ciągu dnia, zestawione z prostszymi elementami. Dries Van Noten idzie w kierunku wzoru – intensywnego, graficznego, momentami psychodelicznego – ale równoważy go czystą konstrukcją.
Z drugiej strony tego spektrum mamy marki zakorzenione w funkcjonalności. Levi’s i Wrangler wracają do swoich roboczych archiwów, podkreślając trwałość i użytkowość ubrań. Ralph Lauren – zwłaszcza przez linię RRL – buduje spójny świat vintage Americana, w którym wszystko wygląda, jakby było znalezione, a nie kupione. To estetyka, która nie potrzebuje sezonowości.

3.Paradis – kolekcja na wiosnę–lato 2026 Autor zdjęcia: Getty Images
Jak redefiniować vintage?
W praktyce oznacza to zmianę sposobu noszenia ubrań. Lata 70. w 2026 roku działają najlepiej wtedy, gdy są dawkowane. Jeden mocniejszy element – reszta neutralna. Spodnie z lekko rozszerzaną nogawką zestawione z prostym T-shirtem. Zamszowa kurtka narzucona na minimalistyczny zestaw. Koszula z ostrym kołnierzem połączona z nowoczesnymi spodniami o czystej linii.
Kluczowe fasony? Przede wszystkim spodnie typu fit-and-flare, ale w wersji zdyscyplinowanej – rozszerzenie zaczyna się subtelnie, nie dramatycznie. Do tego krótkie kurtki o roboczym rodowodzie, miękkie marynarki bez sztywnej konstrukcji i z szerokimi klapami, kamizelki, które wracają jako element codzienny, nie formalny. Koszule z długimi kołnierzami są jednym z najważniejszych sygnałów epoki – i jednym z najłatwiejszych sposobów, żeby ją „przemycić” do współczesnej garderoby.
Jak redefiniować vintage?
W praktyce oznacza to zmianę sposobu noszenia ubrań. Lata 70. w 2026 roku działają najlepiej wtedy, gdy są dawkowane. Jeden mocniejszy element – reszta neutralna. Spodnie z lekko rozszerzaną nogawką zestawione z prostym T-shirtem. Zamszowa kurtka narzucona na minimalistyczny zestaw. Koszula z ostrym kołnierzem połączona z nowoczesnymi spodniami o czystej linii.
Kluczowe fasony? Przede wszystkim spodnie typu fit-and-flare, ale w wersji zdyscyplinowanej – rozszerzenie zaczyna się subtelnie, nie dramatycznie. Do tego krótkie kurtki o roboczym rodowodzie, miękkie marynarki bez sztywnej konstrukcji i z szerokimi klapami, kamizelki, które wracają jako element codzienny, nie formalny. Koszule z długimi kołnierzami są jednym z najważniejszych sygnałów epoki – i jednym z najłatwiejszych sposobów, żeby ją „przemycić” do współczesnej garderoby.
Materiały mają znaczenie równie duże jak forma. Sztruks, zamsz, denim, aksamit – wszystko, co ma fakturę i ciężar. Tkaniny nie są gładkie i anonimowe. Mają być widoczne, wyczuwalne, trochę nieidealne. To przeciwieństwo technicznej sterylności, która dominowała przez ostatnie lata.
Kolorystyka? Ziemia jako baza: brązy, oliwka, beże, przygaszona żółć. Do tego jeden mocny akcent – pomarańcz, czerwień, czasem fiolet. Nie chodzi o total look w stylu disco, tylko o napięcie między spokojem a energią.
Najważniejsze jest jednak to, jak te ubrania funkcjonują na ciele. Współczesna interpretacja lat 70. odrzuca przesadną stylizację. Ubrania mają wyglądać naturalnie, jakby były częścią codzienności, a nie przemyślanego (niezależnie od prawdy) od a do z looku.
Można więc się spodziewać, że Jean’s West jest czymś więcej niż sezonowym trendem. To przypomnienie, że moda męska najlepiej działa wtedy, gdy ma korzenie. Lata 70. dają dziś gotowy fundament: swobodę, odwagę i świadomość formy. Reszta zależy od tego, jak bardzo chcesz je uprościć.
Więcej w tym temacie:
- 6 najlepszych sklepów vintage na świecie, w których odświeżysz swoją garderobę
- Under Armour redefiniuje streetwear. Sportowe ubrania wychodzą na ulicę
- Elektrownia Powiśle: męski przewodnik po wiośnie, która nie kończy się na ubraniach
- Welcome to the S’portofino Club! Jak połączyć sportową pasję z luksusową elegancją?
- Powrót do przyszłości. GUESS JEANS i technologia, która redefiniuje denim
- Jak kupować w lumpeksach? Marki i triki dla poszukiwaczy retroperełek
Jest dziennikarką w GQ.pl, gdzie pisze o relacjach międzyludzkich w pracy i poza nią, wpływie nowych technologii i popkultury na codzienność, a także o pozytywnych wzorcach męskości i kobiecości, które wcale nie muszą się wykluczać i wzajemnie zwalczać. W mediach pracuje od 10 lat jako dziennikarka, redaktorka i podcasterka – najpierw w „Newsweeku Polska”, a później w „Krytyce Politycznej”, gdzie pisała głównie o prawach człowieka i zwierząt.
Jest autorką książki „Gównodziennikarstwo. Dlaczego w polskich mediach pracuje się tak źle?”. Jej pracę wyróżniono m.in. nominacją do Pióra Nadziei 2024 Amnesty International i Nagrody Dziennikarskiej im. Zygmunta Moszkowicza „Człowiek z pasją”. Jest laureatką konkursu Dziennikarze dla Klimatu i absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. W wolnym czasie tańczy dancehall, dźwiga sztangi i nałogowo rozwiązuje krzyżówki.
Tagi
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Trendy i zjawiska
Nosić czy nie nosić? Letni spór o skarpetki
Jeszcze kilka lat temu odpowiedź wydawała się oczywista: lato oznacza kostkę na wierzchu. Dziś moda przestała być tak jednoznaczna. Jedni nadal nie wyobrażają sobie mokasynów ze skarpetkami, inni świadomie eksponują skarpetki – tenisowe, w kolorowe prążki czy w nieoczekiwanych kolorach. Paradoksalnie największym trendem tego sezonu nie jest ani noszenie skarpet, ani ich brak – tylko świadomy wybór.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Trendy i zjawiska
Footballcore okiem Zalando. Latem 2026 koszulka piłkarska wyszła poza stadiony
Nie trzeba znać składu Realu Madryt, pamiętać, kto zdobył Złotą Piłkę ani zarywać nocy na finał Ligi Mistrzów, żeby nosić piłkarską koszulkę. Latem 2026 trafiła ona do szaf osób, które z futbolem nie mają wiele wspólnego. Zalando przygląda się temu, jak jeden z najbardziej charakterystycznych elementów stadionowej garderoby na dobre zadomowił się na ulicach europejskich miast.
Trendy i zjawiska
Marki, które wygrały mundial, choć nie grały na boisku
Obecność w rozmowie o mundialu nie musi już wynikać z logotypu na stadionie. Równie skutecznie można ją zbudować poprzez kulturę, modę i media społecznościowe.
Trendy i zjawiska
Unisex to przyszłość? Nawet Bad Bunny wie, że płeć w modzie jest umowna
Uniwersalna lub neutralna płciowo moda to żadna rewolucyjna pieśń przyszłości. Nie trzeba tworzyć specjalnej niebinarnej kolekcji, by ubrania przestały należeć do konkretnej kategorii. Cicha praktyka codzienności pokazuje, że mężczyźni od lat kupują w damskich działach, kobiety wybierają fasony z metką „for men” i – uwaga – nikt przy kasie tego nie sprawdza.
Trendy i zjawiska
Erling Haaland: pięć luksusowych marek, których ambasadorem mógłby zostać norweski król futbolu
Erling Haaland od dawna udowadnia, że moda jest dla niego czymś więcej niż dodatkiem do kariery piłkarskiej. Po debiucie na pokazie Dolce & Gabbana Alta Sartoria zastanawiam się, które luksusowe domy mody najlepiej pasowałyby do jego odważnego stylu. Oto pięć marek, z którymi norweski napastnik mógłby stworzyć wyjątkowy modowy duet.
Trendy i zjawiska
Ekskluzywnie: Stylistka trasy Bad Bunny’ego o modowych kulisach koncertów
Zastanawialiście się, jak wygląda stylizowanie artystów podczas światowej trasy Bad Bunny’ego? Mamy odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania.
Trendy i zjawiska
Bad Bunny i The Odder Side – jak doszło do współpracy? Rozmawiamy z właścicielkami
Cała Polska żyje wtorkowym koncertem Bad Bunny’ego. Portorykański artysta dał wybitne show na PGE Narodowym – nie brakowało rodzimych akcentów.
Trendy i zjawiska
Bad Bunny założył szorty polskiej marki. Błyskawiczny sold out w sklepie!
Jak się okazuje, Bad Bunny wyprzedaje nie tylko stadiony, lecz także szorty polskiej marki, w których wystąpił na koncercie w Warszawie.