PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Trendy i zjawiska

O co chodzi z bojkotem Met Gali?

Określana targowiskiem próżności majowa impreza, którą Anna Wintour od lat organizuje w jednej z najstarszych instytucji kultury na Manhattanie, od zawsze smażyła się w ogniu krytyki. Tej wiosny jednak jeden z najbogatszych ludzi na świecie dolał do niego hektolitrów oliwy. Czy wywoła pożar zdolny strawić cały towarzyszący Met Gali Blichtr?

Udostępnij

Jeff Bezos Met Gala

Lauren Sánchez Bezos, Jeff Bezos i Anna Wintour na pokazie jesiennej kolekcji Toma Forda w 2020 r. Autor zdjęcia: Getty Images

Paulina_Januszewska
04.05.2026

„Trudno nie dostrzec ironii w tym, że ludzie kontrolujący ogromne części globalnej gospodarki chcą nagle uchodzić za modowe autorytety, choć częściej niż dobry gust prezentują coś, co komentariat kwituje hasłem – jak w przypadku Sánchez i Bezosa – »nowobogacka i ostentacyjnie pyszna tandeta«” – pisałam niedawno w tekście o tym, jak krezusi wchodzą w świat high fashion.

Artykuł powstał w reakcji m.in. na oburzenie śmiałym ruchem założyciela Amazona i jednego z najzamożniejszych ludzi w skali globu. W lutym br. ogłoszono bowiem, że Jeff Bezos wraz ze swoją żoną Lauren Sánchez Bezos obejmą rolę głównych sponsorów i honorowych gospodarzy. Jednak to nie latami trafiająca na celownik modowej policji kiczowata estetyka ultrazamożnej pary jest powodem, dla którego na ulicach Nowego Jorku zaroiło się od plakatów ostro bojkotujących wydarzenie.

Długa historia protestów

Met Gala to wystawna zbiórka funduszy na rzecz Metropolitan Museum of Art, a konkretniej znajdującego się w jego murach Instytutu Kostiumów. Wydarzenie cyklicznie odbywa się w każdy pierwszy poniedziałek maja, jest organizowane przez magazyn „Vogue” i (od 1995 r.) jego wieloletnią i już eks-naczelną, Annę Wintour, przez co należy do najważniejszych imprez w show-biznesie i wśród miłośników wielkiej mody. Towarzyszące mu przepych i tłum gwiazd, dla których otrzymanie zaproszenia uchodzi za nobilitujące, mimo że za wstęp trzeba zapłacić 100 tys. (w zeszłym roku było to 75 tys. dol.), jedni traktują jak fascynujący spektakl haute couture, a inni – jak bezczelny pokaz kwitnących zwłaszcza w amerykańskim społeczeństwie nierówności. O co chodzi tym drugim?

Krytyka Met Gali nie jest jednak nowa. Tylko w ostatnich popandemicznych latach popularność wydarzenia przyciągała protesty nie tylko piętnujące fakt, że tak wielu Amerykanów żyje w skrajnym ubóstwie (jak podaje Oxfam: w 2024 roku było to 43,7 miliona osób, w tym 9,7 mln), lecz także dotyczące wywoływanych m.in. przez branżę modową zmian klimatycznych, ignorowanego przez elity ludobójstwa w Gazie czy toczącego USA rasizmu.

Jeszcze wcześniej kontrowersje wywoływali sponsorzy i darczyńcy muzeum, wśród których znaleźli się m.in. Donald Trump, rodzina Kochów i Sacklerów (odpowiedzialnych za kryzys opioidowy w kraju) czy właściel TikToka. Choć pod wpływem społecznego sprzeciwu najbardziej problematyczne postaci ostatecznie doczekały zakazu finansowania gali lub wstępu na nią, etyczne problemy z wydarzeniem bynajmniej nie zniknęły. Tegoroczny zgrzyt spotkał się jednak z wyjątkowo głośnym sprzeciwem.

Wyzysk w stylu MAGA

Włączenie Bezosa jako głównego sponsora gali zostało odebrane jako ostateczne przekroczenie granicy (przynajmniej pozornie) oddzielającej kulturę od wielkiego kapitału. Nie chodzi o to, że multimiliarder wspiera sztukę, ale o to, że ją kupił. Zarówno w przestrzeni publicznej Nowego Jorku, jak w sieci pojawiły się liczne akcje bojkotujące „Galę Bezosa”. Multimiliarderowi zarzuca się wiele – od udokumentowanego wyzysku pracowników Amazona, przez niepłacenie podatków i degradację środowiska, aż po mniej i bardziej jawne wspieranie amerykańskiego rządu.

Amazon miał bowiem współpracować z departamentem odpowiedzialnym za bezpieczeństwo wewnętrzne Stanów Zjednoczonych i Urzędem Celno-Imigracyjnym (ICE) w zakresie deportacji imigrantów. Firma dostarczała też organom ścigania swoje technologie, jak np. uderzający w swobody i prawa obywatelskie inwigilacyjny system rozpoznawania twarzy znany jako „Rekognition. ICE (Amerykańska Służba Imigracyjna i Celna) zakupiła systemy chmurowe Amazon Web Services pod koniec 2025 roku za sumę 25 milionów dolarów. 

Ponadto Bezos swoją twarzą, ale też środkami wpłaconymi na kampanię wyborczą lub cofniętymi dla organizacji krytycznych wobec Donalda Trumpa, niejednokrotnie legitymizował prezydenturę obecnego lokatora Białego Domu. Swoimi decyzjami związanymi z kolei zakupem „The Washington Post” i wpływaniem na linię redakcyjną, ściągnął na siebie oskarżenia o ograniczanie niezależności mediów. Mogłabym tak jeszcze długo wymieniać, bo grzechów na sumieniu Jeff Bezos ma pewnie znacznie więcej, niż zdążono mu to publicznie udowodnić.

Sprzeciw, który nie pozostawia obojętnym

Tyle, ile wiemy oficjalnie o założycielu Amazona, wystarczyło jednak aktywistom m.in. partyzanckiej grupy „Everyone Hates Elon” (nawiązującej do innego budzącego kontrowersje miliardera, Elona Muska) do zorganizowania masowych i różnorodnych akcji protestacyjnych. Rozwieszanie plakatów w wagonach metra i na przystankach autobusowych to tylko początek.

Reagując na skargi pracowników Amazona, którzy dla efektywności firmy musieli rezygnować z przerw na toaletę i oddawać mocz do butelek (a nawet wypróżniać się w worki), aktywiści umieścili w Metropolitan Museum of Art niemal 300 pojemników z żółtawą cieczą. Na ekranach Empire State Building, Chrysler Building i apartamentu Bezosów w pobliżu Madison Square Park wyświetlono z kolei fragmenty wywiadów z osobami zatrudnionymi w korporacji multimiliardera, a gabloty wykorzystywane zwykle do autopromocji muzeum wypełniły zdjęcia gazu łzawiącego z informacją, że jego użycie przeciwko migrantom i obywatelom USA zatrzymywanym przez ICE sponsoruje Amazon.

Do krytyki dołączyli również politycy i komentatorzy. Burmistrz miasta Zohran Mamdani zapowiedział, że nie weźmie udziału w gali, tłumacząc, że woli skupić się na problemach mieszkańców, takich jak koszty życia i dostępność mieszkań. Jego decyzję odebrano jako symboliczne odcięcie się od wieloletniej tradycji wspierania wydarzenia przez władze miasta. Z kolei publicysta „Jacobina” Micah Uetricht określił Bezosa jako symbol bezgranicznej akumulacji majątku i wyzysku pracowników, ironicznie chwaląc organizatorów za dokonanie „najgorszego możliwego wyboru” sponsora. Jednocześnie pojawiają się głosy, że obecność tak kontrowersyjnej postaci jak założyciel Amazona może paradoksalnie pomóc aktywistom – nadaje bowiem ich krytyce wyraźny punkt odniesienia i ułatwia mobilizację opinii publicznej.

Bojkot wywołał też poruszenie wśród gwiazd. Wiadomo, że na wydarzeniu nie pojawi się Zendaya, tłumacząc swój wybór „koniecznością odpoczynku”. Z kolei Meryl Streep według doniesień medialnych miała odmówić prowadzenia gali właśnie z uwagi na obecność Bezosa i Sanchez.

Ostentacyjne bogactwo znów w cenie?

Niechęć do partnerki multimiliardera wynika nie tylko ze względu na jej małżeństwo, ale także wizerunek medialnego i styl, który przez lata bywał oceniany jako epatowanie bogactwem w złym guście, nastawione na pokazywanie statusu, a nie na modową subtelność cenioną przez część środowiska wysokiej mody. Kontrowersje wzrosły, gdy Anna Wintour – przez długi czas postrzegana jako zdystansowana wobec Sánchez i bardzo selektywna w dopuszczaniu nowych postaci do swojego kręgu – zaczęła ją promować i zapraszać do bardziej eksponowanych ról oraz obecności na łamach Vogue’a.

Dziennikarka modowa Amy Odell zwraca uwagę, że obecność Jeffa Bezosa przy Met Gali nie jest czymś zupełnie nowym – Amazon sponsorował wydarzenie już w 2012 roku i nie wywołało to wówczas większych kontrowersji. Dziś jednak kontekst jest zupełnie inny. Na zmianę odbioru wpływają nie tylko jego powiązania biznesowo-polityczne, lecz także znacznie bardziej „widoczna” obecność Lauren Sánchez Bezos. 

Choć świat mody tradycyjnie zachowuje wobec takich postaci pewien dystans, ich znaczenie ekonomiczne jest ogromne. Para należy do grona tzw. VIC (Very Important Clients) – ultrabogatych klientów, którzy realnie napędzają rynek luksusu. Sánchez uosabia przy tym powrót do ostentacyjnego eksponowania bogactwa, trendu chętnie kopiowanego przez innych zamożnych, a zarazem umiejętnie wykorzystywanego przez osoby takie jak Anna Wintour do realizacji strategicznych celów.

To właśnie ten pragmatyzm częściowo tłumaczy, dlaczego mimo narastającej krytyki organizatorzy nie zmieniają kursu. Met Gala pozostaje kluczowym źródłem finansowania Instytutu Kostiumów przy Metropolitan Museum of Art, przynosząc co roku dziesiątki milionów dolarów. Wintour przez lata przekształciła wydarzenie w globalne widowisko, które – niezależnie od kontrowersji – zajmuje centralne miejsce w kalendarzu kultury popularnej i mody.

W efekcie impreza coraz wyraźniej przestaje być jedynie pokazem haute couture, a staje się przestrzenią symbolicznego sporu o to, kto wyznacza granice prestiżu, wpływu i kultury. Narastające protesty nie muszą osłabiać jej znaczenia, lecz wzmacniają medialny efekt. Słowem: Met Gala funkcjonuje dziś w ramach paradoksów. Om więcej sprzeciwu wywołuje, tym silniej potwierdza swoją pozycję jako globalnego spektaklu, w którym nawet krytyka – choć słuszna – staje się częścią przedstawienia.

Paulina_Januszewska

Jest dziennikarką w GQ.pl, gdzie pisze o relacjach międzyludzkich w pracy i poza nią, wpływie nowych technologii i popkultury na codzienność, a także o pozytywnych wzorcach męskości i kobiecości, które wcale nie muszą się wykluczać i wzajemnie zwalczać. W mediach pracuje od 10 lat jako dziennikarka, redaktorka i podcasterka – najpierw w „Newsweeku Polska”, a później w „Krytyce Politycznej”, gdzie pisała głównie o prawach człowieka i zwierząt.

Jest autorką książki „Gównodziennikarstwo. Dlaczego w polskich mediach pracuje się tak źle?”. Jej pracę wyróżniono m.in. nominacją do Pióra Nadziei 2024 Amnesty International i Nagrody Dziennikarskiej im. Zygmunta Moszkowicza „Człowiek z pasją”. Jest laureatką konkursu Dziennikarze dla Klimatu i absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. W wolnym czasie tańczy dancehall, dźwiga sztangi i nałogowo rozwiązuje krzyżówki.

Czytaj więcej

Skepta CLOUT Festival Mains

Skepta to kluczowy raper świata mody – jak do tego doszło?

Nie ma ważniejszego rapera z Wielkiej Brytanii. Przez ostatnią dekadę Skepta zmienił postrzeganie brytyjskiej sceny i zredefiniował jej wizerunek na zawsze.

Mariusz Przybylski na Berlin Fashion Week

Mariusz Przybylski na Berlin Fashion Week. Jak wypadł polski projektant?

Mariusz Przybylski wrócił na Berlin Fashion Week po niemal dekadzie i zaprezentował pokaz, który był manifestem współczesnej polskości. Zrealizowany w całości z udziałem polskiej ekipy, stał się nie tylko podsumowaniem dwudziestu lat twórczości projektanta, ale także jedną z najbardziej wyrazistych prezentacji tegorocznego berlińskiego tygodnia mody.

Dolce&Gabbana – kolekcja Alta Sartoria

Artystyczny manifest Dolce&Gabbana. Czy moda naprawdę może być sztuką?

Dziś ubranie ma przede wszystkim działać, niekoniecznie znaczyć. Tymczasem w świecie Domenico Dolcego i Stefano Gabbany to znaczenie staje się punktem wyjścia. A czasem nawet objawieniem. Święta trójca marki – Alta Moda, Alta Sartoria i Alta Gioielleria – w spektakularny sposób udowadnia, że ubiór może funkcjonować na równi ze sztuką.

Zara Larsson Open'er 2026

Zara Larsson w Y2K, Nick Cave i klasyczny tailoring. Stylizacje gwiazd na Open'erze 2026

Y2K, gotycki romantyzm, minimalistyczny tailoring i awangardowe formy. Na Open'er Festival 2026 spotkały się nie tylko różne gatunki muzyczne, lecz także estetyki modowe. Było czego posłuchać i na co popatrzeć.

Charli XCX śpiewa o A.P.C. Historia i fenomen najbardziej francuskiej marki

Charli XCX śpiewa o A.P.C. Historia i fenomen najbardziej francuskiej marki

Ten francuski dom mody, przez dekady funkcjonujący jako synonim cichego, wyrafinowanego minimalizmu, znów staje się punktem odniesienia. Bynajmniej nie dlatego, że przeszedł transformację. To świat wokół niego się zmienił.

Travis Kelce i Taylor Swift

Travis Kelce na ślubnym kobiercu. Sześć modowych scenariuszy dla przyszłego męża Taylor Swift

Jeśli wierzyć internetowi, jutro odbędzie się ślub Taylor Swift i Travisa Kelcego. Oficjalnego potwierdzenia oczywiście nie ma, ale to nie powstrzymało fanów, mediów i ekspertów od analizowania każdego szczegółu – od listy gości po suknię panny młodej.

Biały dress code na Wimbledonie. Najlepsze stylizacje Wimbledonu 2026

Siła białego dress code'u. Jak Wimbledon 2026 zamienił ograniczenia w styl

Ceremonialne wejście Naomi Osaki, koronkowa sukienka Marty Kostyuk, biały garnitur Taylora Fritza i klasyczna elegancja Novaka Djokovicia. Wimbledon 2026 po raz kolejny udowodnił, że jeden z najbardziej restrykcyjnych dress code'ów w profesjonalnym sporcie paradoksalnie daje projektantom największe pole do popisu.

ARTYKUŁ PARTNERSKI Projekt bez nazwy (94)

Recman na Pitti Uomo 110: męska elegancja stawia na lekkość, kolor i swobodę

Za nami 110. edycja targów Pitti Uomo we Florencji - jednego z najważniejszych wydarzeń w świecie mody męskiej, które od lat wyznacza kierunki rozwoju branży. Jak co roku, marka Recman uczestniczyła w tym prestiżowym wydarzeniu, obserwując najnowsze trendy i inspiracje, które będą kształtować kolekcje na sezon Spring/Summer 2027.