PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Trendy i zjawiska

Mariusz Przybylski na Berlin Fashion Week. Jak wypadł polski projektant?

Mariusz Przybylski wrócił na Berlin Fashion Week po niemal dekadzie i zaprezentował pokaz, który był manifestem współczesnej polskości. Zrealizowany w całości z udziałem polskiej ekipy, stał się nie tylko podsumowaniem dwudziestu lat twórczości projektanta, ale także jedną z najbardziej wyrazistych prezentacji tegorocznego berlińskiego tygodnia mody.

Udostępnij

Mariusz Przybylski na Berlin Fashion Week

Mariusz Przybylski zaprezentował się na Berlin Fashion Week Autor zdjęcia: Filip Okopny

Marcin Brylski
06.07.2026

Berliński tydzień mody ma zupełnie inny klimat od pozostałych europejskich wybiegów. Tutaj można liczyć na nieoczywisty design i undergroundowy, wręcz thrashowy rodzaj stylizacji. Polski projektant, Marcin Przybylski, postanowił dołączyć do oficjalnego kalendarza wydarzenia i zaprezentować esencję swojej wizji, którą konsekwentnie podtrzymuje od lat. Czy była to dobra decyzja?

Mariusz Przybylski i przygotowania do Berlin Fashion Week

Praca przed pokazem Autor zdjęcia: Filip Okopny

100% polskości

Mariusz Przybylski wrócił do Berlina niemal po dziesięciu latach. Zapytany o to, dlaczego ponownie wybrał właśnie to miasto, mówi, że ma do niego ogromny sentyment. Berlin był pierwszym zagranicznym miejscem, w którym się zaprezentował. W zeszłym roku projektant świętował dwudziestolecie pracy zawodowej i stwierdził, że jeśli pojawi się taka możliwość, to na pewno pokaże swoją najnowszą kolekcję właśnie w Niemczech.

I tak też się stało. Udział w berlińskim tygodniu mody to konsekwentna decyzja po przyznaniu projektantowi specjalnego grantu z Ministerstwa Kultury na promocję polskiej mody zagranicą. Pokaz był bardzo polską opowieścią –Przybylski zatrudnił rodzimą ekipę produkcyjną, za której sterami stała Magdalena Christofi. Choreografię powierzył Waldkowi Szymkowiakowi, twórcy mającemu na swoim koncie międzynarodowe realizacje dla takich marek jak Karl Lagerfeld i Dior. Obecnie Szymkowiak pracuje również nad reżyserią części artystyczno-muzycznej podczas Mistrzostw Świata FIFA 2026. Muzyka oraz scenografia także były polskiego autorstwa i w bardzo polskim klimacie. Natomiast zdjęcia robił polski fotograf Filip Okopny. Ponadto projektant postanowił zabrać ze sobą cały casting trzydziestu jeden modeli właśnie z nad Wisły – tych tam mieszkających i pracujących oraz tych reprezentowanych przez polskie agencje modelingowe. 

– Zależało mi, żeby bardzo szeroko pokazać naszą polskość – zarówno artystycznie,  rzemieślniczo, jak i w kontekście talentów: od castingu, przez osoby na backstage’u, po team hair & beauty. Postanowiłem opowiadać o tej współczesnej, świadomej polskości poza granicami naszego kraju, ponieważ wiem, jak wielu ludzi przyjeżdża do Polski i z prawdziwym zdumieniem odkrywa, że jesteśmy niezwykle utalentowanym i wyjątkowym narodem – powiedział Przybylski.

GQ Poland jako jedyne polskie medium towarzyszyło projektantowi podczas tej wyprawy – od wczesnych godzin porannych, dołączając do jego wyjazdowej ekipy. Dokumentowaliśmy kulisy przygotowań oraz backstage, a także na bieżąco relacjonowaliśmy pokaz w naszych mediach społecznościowych.

Relacja z backstage'u pokazu Mariusza Przybylskiego

Backstage pokazu Autor zdjęcia: Bella Spantzel dla BFW

Kilka lat w kilka minut 

Na berlińskim wybiegu zlokalizowanym w samym centrum miasta w dzielnicy Mitte nieopodal Alexanderplatz projektant postanowił zaprezentować przekrój swojego designu.  Składał się on z 31 sylwetek (25 męskich i 6 damskich), które były zbiorem stylizacji pokazowych z wybranych kolekcji, prezentowanych na przestrzeni ostatnich kilku lat. Jak mówi sam projektant, jest to esencja wizji Mariusza Przybylskiego i nowa opowieść snuta specjalnie dla Berlina. Wszystkie sylwetki zostały na nowo dobrane, ułożone i wystylizowane przez samego projektanta, który do ostatniej chwili przed pokazem uczestniczył we wszystkich poprawkach i podejmował decyzje.

Berlińskie venue było zupełnie inne niż to, do którego przyzwyczajeni są polscy goście na pokazach mody w Warszawie. Za namową lokalnej agencji PR-owej, zdecydowano się na parterową i industrialną przestrzeń, zlokalizowaną w mieszkalnym bloku, wśród kawiarni i tuż przy głównej ulicy miasta. Część gości miała zająć miejsca na placu przed budynkiem, wpatrując się w okienne parawany z nadrukowanym „MARIUSZ PRZYBYLSKI”, pozostali natomiast zasiedli wewnątrz, pośród artystycznej instalacji i scenograficznego oświetlenia wybiegu. Choreografia została ułożona tak, aby osoby przebywające na zewnątrz mogły dłużej przypatrywać się projektom i podziwiać modeli. Niestety, w ostatniej chwili plany pokrzyżowała pogoda. Tuż przed rozpoczęciem pokazu zerwał się porywisty wiatr, po którym nadeszła ulewa. Gości, którzy mieli zasiąść na zewnątrz, przeniesiono do środka. Ponieważ frekwencja dopisała, wszyscy cierpliwie oczekiwali rozpoczęcia wydarzenia w znacznie bardziej kameralnej, wypełnionej po brzegi przestrzeni.

Na wybiegu zobaczyliśmy wszystko, co stanowi znak rozpoznawczy projektanta: charakterystyczne hafty i dekoracyjne aplikacje, obecne w jego twórczości od lat, odważną grę proporcjami i asymetrią oraz wyraziste kontrasty kolorystyczne. Obok zestawień różu z czerwienią czy różu z zielenią pojawiły się także połączenia chłodnego seledynu z intensywną trawiastą zielenią, srebra z żółcią oraz motyw wężowego nadruku. Do tego wieczorowy sznyt, głęboką czerń oraz dekonstrukcję sylwetek i podstawowych elementów męskiej garderoby. W prezentowanych zestawach zawarto także podział na eleganckie projekty, przetasowane casualową formą, ortalionem i użytkowym denimem.

Ostatnie poprawki przed pokazem na Berlin Fashion Week

Mariusz Przybylski doglądał wszelkich poprawek Autor zdjęcia: Bella Spantzel dla BFW

Niewątpliwie kolekcja polskiego projektanta wyróżniała się na wyraźnie zdefiniowanej mapie berlińskiego kalendarza mody, wybijając się na tle prezentacji lokalnych twórców. Była to wyważona forma prezentacji, która nie skłaniała się ku żadnej estetycznej skrajności. Taka różnorodność i przekrojowy charakter pokazu były jednak w pełni zamierzone – właśnie na takim podsumowaniu zależało projektantowi. Uniesione telefony gości, rejestrujące wybrane sylwetki podczas pokazu, oraz gromkie brawa, którymi pełna sala nagrodziła finał prezentacji, mogą być dowodem na sukces polskiej misji projektanta. Mariusz Przybylski zapowiada już powrót do berlińskiego kalendarza mody. Zanim jednak do tego dojdzie, jesienią w Warszawie zaprezentuje zupełnie nową, męską kolekcję.

Marcin Brylski

Specjalista w dziedzinie męskiej mody: dziennikarz, stylista i konsultant kreatywny obecny w branży lifestyle od ponad 15 lat. Edukuje polskich mężczyzn w zakresie szafy kapsułowej, nurtu no gender oraz ponadczasowego stylu. Były dyrektor mody w magazynie „Elle Man”. W latach 2023–2025 prowadził dla „Vogue Polska” autorski podcast wideo dotyczący męskiej mody w kontekście społecznym, międzypokoleniowym i genderowym. Z kolei przez pięć ostatnich lat był jedynym polskim twórcą, publikującym regularnie w GQ Portugal. Współpracował ze „Zwierciadłem” i z „Pulsem Biznesu”. Pisał dla portali fashionbiznes.pl i vogue.pl. Autor stylizacji do wielu męskich kampanii sezonowych (Modivo, Vitkac, Emanuel Berg, Lancerto, Vistula). Dba o wizerunek publiczny aktorów i muzyków, m.in. Eryka Kulma, Jakuba Gierszała czy Tomasza Organka.

Czytaj więcej

Skepta CLOUT Festival Mains

Skepta to kluczowy raper świata mody – jak do tego doszło?

Nie ma ważniejszego rapera z Wielkiej Brytanii. Przez ostatnią dekadę Skepta zmienił postrzeganie brytyjskiej sceny i zredefiniował jej wizerunek na zawsze.

Dolce&Gabbana – kolekcja Alta Sartoria

Artystyczny manifest Dolce&Gabbana. Czy moda naprawdę może być sztuką?

Dziś ubranie ma przede wszystkim działać, niekoniecznie znaczyć. Tymczasem w świecie Domenico Dolcego i Stefano Gabbany to znaczenie staje się punktem wyjścia. A czasem nawet objawieniem. Święta trójca marki – Alta Moda, Alta Sartoria i Alta Gioielleria – w spektakularny sposób udowadnia, że ubiór może funkcjonować na równi ze sztuką.

Zara Larsson Open'er 2026

Zara Larsson w Y2K, Nick Cave i klasyczny tailoring. Stylizacje gwiazd na Open'erze 2026

Y2K, gotycki romantyzm, minimalistyczny tailoring i awangardowe formy. Na Open'er Festival 2026 spotkały się nie tylko różne gatunki muzyczne, lecz także estetyki modowe. Było czego posłuchać i na co popatrzeć.

Charli XCX śpiewa o A.P.C. Historia i fenomen najbardziej francuskiej marki

Charli XCX śpiewa o A.P.C. Historia i fenomen najbardziej francuskiej marki

Ten francuski dom mody, przez dekady funkcjonujący jako synonim cichego, wyrafinowanego minimalizmu, znów staje się punktem odniesienia. Bynajmniej nie dlatego, że przeszedł transformację. To świat wokół niego się zmienił.

Travis Kelce i Taylor Swift

Travis Kelce na ślubnym kobiercu. Sześć modowych scenariuszy dla przyszłego męża Taylor Swift

Jeśli wierzyć internetowi, jutro odbędzie się ślub Taylor Swift i Travisa Kelcego. Oficjalnego potwierdzenia oczywiście nie ma, ale to nie powstrzymało fanów, mediów i ekspertów od analizowania każdego szczegółu – od listy gości po suknię panny młodej.

Biały dress code na Wimbledonie. Najlepsze stylizacje Wimbledonu 2026

Siła białego dress code'u. Jak Wimbledon 2026 zamienił ograniczenia w styl

Ceremonialne wejście Naomi Osaki, koronkowa sukienka Marty Kostyuk, biały garnitur Taylora Fritza i klasyczna elegancja Novaka Djokovicia. Wimbledon 2026 po raz kolejny udowodnił, że jeden z najbardziej restrykcyjnych dress code'ów w profesjonalnym sporcie paradoksalnie daje projektantom największe pole do popisu.

Pokaz Louis Vuitton w Paryżu

Raport trendów wiosna-lato 2027. Sześć zjawisk, które zdominują nadchodzący sezon

Wygląda na to, że menswear przeżywa dziś swój najciekawszy moment od lat. Zwłaszcza jeśli porównamy go z damskimi wybiegami, które coraz częściej wydają się zakładnikami algorytmów, sprzedażowych analiz i bezpiecznych decyzji.

ARTYKUŁ PARTNERSKI Moda w stylu gorpcore

Moda, która sprawia, że jesteś gotowy na wszystko

Nie lubisz rozstawać się ze swoją ulubioną wiatrówką lub plecakiem? Tęsknisz za górskimi szlakami i weekendami spędzanymi blisko natury, choć na co dzień funkcjonujesz w miejskiej dżungli? A może po prostu cenisz wygodę, jakość i ubrania, które sprawdzają się niezależnie od pogody? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedziałeś twierdząco, istnieje spora szansa, że gorpcore jest już częścią Twojego stylu – nawet jeśli nigdy wcześniej nie słyszałeś tej nazwy.