Czym jest dzisiaj samochód dla Polaków? Audi pokazuje, co liczy się w drodze do celu
PARTNERZY SERWISU
Zajawki
ARTYKUŁ PARTNERSKICzym jest dzisiaj samochód dla Polaków? Audi pokazuje, co liczy się w drodze do celu
Nasze codzienne wybory i priorytety się zmieniają, a wraz z nimi podejście do mobilności. Z raportu Audi, przygotowanego we współpracy z infuture.institute, wynika, że największym luksusem wcale nie musi być już prędkość. A to tylko jeden z ciekawszych wniosków.
Udostępnij

Augustynka w kampanii Audi Autor zdjęcia: Krzysztof Karch
Motoryzacja mocno opierała się na narracji o przyspieszaniu. Samochody miały być szybsze, bardziej dynamiczne, coraz bardziej zaawansowane technologicznie i gotowe nadążać za tempem życia, które z roku na rok robiło się coraz bardziej intensywne. Owe tempo przestało być dziś synonimem jakości życia, a zmiana tego myślenia bardzo wyraźnie wpływa również na nasze podejście do mobilności.
Z ciekawymi badaniami i wnioskami przychodzi raport „Droga do celu”, przygotowany przez Audi we współpracy z infuture.institute. Nie skupia się wyłącznie na samej motoryzacji, lecz pokazuje, jak zmieniają się dziś codzienne wybory, priorytety i podejście do stylu życia Polaków w rzeczywistości, która właściwie cały czas wymaga od nas więcej. Zamiast kolejnych bodźców i nieustannego przyspieszenia szukamy poczucia większej kontroli, przewidywalności i przestrzeni do złapania oddechu.
Dobrze widać to zresztą w samych wynikach badania. Aż 68 proc. respondentów deklaruje, że ich życiowa droga nie ma dziś jednego, jasno określonego kierunku, a 72 proc. przyznaje, że częściej niż kiedyś zmienia decyzje i priorytety po drodze. To wyraźny sygnał, że coraz częściej liczy się dziś nie tyle trzymanie się jednego scenariusza, ile umiejętność reagowania na zmieniającą się rzeczywistość.
Priorytety Polaków się zmieniają
Raport Audi bardzo dobrze pokazuje też zmianę codziennych aspiracji. Jeszcze niedawno synonimem sukcesu były kariera, status społeczny i nieustanny rozwój zawodowy. Obecnie obserwujemy przesunięcie w stronę jakości życia i doświadczeń.
Nieprzypadkowo podróże znalazły się na trzecim miejscu wśród najważniejszych aspiracji i marzeń Polaków, zaraz po zdrowiu i stabilizacji finansowej. Zgodnie z badaniami realizowanymi przez infuture.institute dla PZU w 2025 roku wskazało je 19,3 proc. badanych, wyprzedzając między innymi rozwój kariery (7,1 proc.) czy własny biznes (4,6 proc.). To bardzo charakterystyczna zmiana, bo dobrze pokazuje, że coraz więcej osób szuka dziś nie tyle kolejnych symboli statusu, ile poczucia równowagi i możliwości odpoczynku. Wyraźnie wpływa to również na sposób myślenia o mobilności. Samochód przestaje być wyłącznie narzędziem do przemieszczania się, a coraz częściej staje się elementem codziennego komfortu i jakości życia.

Radosław Kotarski w kampanii Audi Autor zdjęcia: Krzysztof Karch
Samochód przestaje być tylko środkiem transportu
To chyba jeden z najciekawszych wniosków płynących z raportu Audi. Mobilność coraz rzadziej jest wyłącznie kwestią przemieszczania się z punktu A do punktu B, a coraz częściej staje się elementem organizowania codzienności i odzyskiwania kontroli nad własnym rytmem dnia.
Dla 48 proc. respondentów mobilność pomaga płynnie przechodzić między różnymi rolami dnia, a 31 proc. badanych deklaruje, że podróż samochodem traktuje jako moment regeneracji. Jeszcze dekadę temu podobne deklaracje mogłyby brzmieć zaskakująco, dziś są raczej naturalną konsekwencją rzeczywistości, w której większość dnia funkcjonujemy pomiędzy ekranami, spotkaniami, powiadomieniami i ciągłym poczuciem bycia „w trakcie”.
Ulubiona playlista lub podcast słuchany podczas wieczornego powrotu, kilka minut ciszy przed kolejnym spotkaniem albo po prostu jazda bez kolejnych komunikatów walczących o uwagę – dla wielu osób samochód staje się dziś jedną z niewielu prywatnych przestrzeni, które zostały jeszcze w ciągu dnia. To pozornie drobna zmiana, ale w praktyce mocno redefiniuje sposób myślenia o współczesnej motoryzacji premium.
Raport Audi: czego szukają różne pokolenia w drodze do celu?
Raport Audi bardzo wyraźnie pokazuje również różnice pokoleniowe w sposobie myślenia o codzienności, sukcesie i samej drodze do celu. W grupie 16–24 lata droga najczęściej kojarzy się z dynamiką, zmianą i intensywnymi doświadczeniami. Młodsi respondenci dużo częściej mówią o ekscytacji, szybkim tempie i potrzebie ciągłego działania, a sama mobilność pozostaje dla nich mocno związana ze spontanicznością i stylem życia.
W grupie 25–34 lata, czyli w szczycie wieku produkcyjnego, coraz mocniej pojawia się potrzeba multitaskingu, czyli godzenia wielu ról jednocześnie – pracy, życia prywatnego i rozwoju osobistego. To właśnie tutaj mobilność zaczyna pełnić funkcję organizowania codzienności i utrzymywania płynności dnia. Samochód ma już nie tylko dawać swobodę, ale również pomagać odnaleźć się w intensywnym rytmie codziennych obowiązków.
Respondenci w wieku 35–44 lata znacznie częściej zwracają uwagę na przewidywalność, stabilność i poczucie kontroli. Sama droga coraz rzadziej jest postrzegana jak wyścig, a coraz częściej jak proces, który powinien być możliwie uporządkowany i komfortowy. W tej grupie dużo mocniej wybrzmiewa potrzeba technologii, która upraszcza codzienne funkcjonowanie zamiast dokładać kolejnych bodźców.
W grupie 45–54 lata jeszcze wyraźniej rośnie znaczenie komfortu psychicznego i ograniczania codziennego napięcia. Mobilność przestaje być symbolem tempa czy statusu, a coraz częściej staje się elementem jakości życia i świadomego zarządzania własnym czasem.
Najstarsi respondenci, czyli osoby 55+, dużo częściej mówią natomiast o spokoju, bezpieczeństwie i potrzebie zachowania równowagi. To grupa, dla której samochód ma przede wszystkim zapewniać komfort, przewidywalność i poczucie pewności podczas codziennych podróży.
Zmiana opisana w raporcie przygotowanym dla Audi jasno wskazuje, że niezależnie od wieku coraz mniej chodzi dziś wyłącznie o samo tempo, a coraz bardziej o jakość doświadczenia po drodze.
Czym dla kierowcy jest dzisiaj komfort?
To zresztą jeden z ciekawszych paradoksów współczesnej technologii. Z jednej strony aż 63 proc. badanych deklaruje, że nowoczesne rozwiązania pomagają im lepiej organizować codzienność i podróże, a 65 proc. respondentów wskazuje, że technologie zwiększają ich poczucie kontroli i przewidywalności podczas jazdy. Z drugiej jednak coraz wyraźniej widać zmęczenie nadmiarem funkcji i cyfrowych bodźców.
I właśnie tutaj bardzo dobrze widać kierunek, w którym rozwijają się dziś marki premium, takie jak Audi. Technologia nie ma już wyłącznie imponować. Ma działać intuicyjnie, płynnie i możliwie dyskretnie, wspierając kierowcę zamiast stale przypominać o swoim istnieniu. Coraz większego znaczenia nabierają więc rzeczy, których właściwie nie widać w tabelach parametrów: komfort akustyczny, ergonomia, intuicyjna obsługa czy systemy działające w tle i redukujące codzienne zmęczenie poznawcze. Nowym luksusem staje się dziś nie nadmiar możliwości, ale brak niepotrzebnego napięcia.
Audi ukazuje nową definicję mobilności premium
To zresztą dobrze wpisuje się w szerszą zmianę społeczną, którą pokazuje raport „Droga do celu”. Polacy coraz wyraźniej odchodzą od modelu życia opartego wyłącznie na produktywności i ciągłym przyspieszaniu. W tym kontekście samochód przestaje być wyłącznie produktem. Coraz bardziej staje się elementem codziennego dobrostanu – przestrzenią, która ma upraszczać codzienność, redukować napięcie i naturalnie wpisywać się w rytm współczesnego życia.
Wyraźnie widać to również w podejściu do przyszłości motoryzacji. Polacy podchodzą dziś do transformacji rynku raczej pragmatycznie niż ideologicznie. Z raportu Audi wynika, że 44 proc. respondentów uważa, iż przyszłość mobilności będzie oparta na mieszanym modelu napędów. Użytkownicy oczekują przede wszystkim rozwiązań odpowiadających na realne potrzeby codzienności, a nie wyłącznie futurystycznych deklaracji.
Prędkość czy komfort – co jest ważniejsze w drodze do celu?
Najciekawsze w raporcie Audi jest jednak chyba to, że ostatecznie mówi on o czymś znacznie większym niż sama motoryzacja. Pokazuje moment kulturowej zmiany, w którym coraz więcej osób przestaje traktować życie jak nieustanny wyścig.
Nie chodzi już wyłącznie o to, żeby dotrzeć szybciej. Coraz większego znaczenia nabiera sposób, w jaki funkcjonujemy po drodze – czy mamy przestrzeń na oddech, czy technologia rzeczywiście ułatwia codzienność i czy potrafimy jeszcze zachować własny rytm w świecie permanentnego przyspieszenia. I właśnie dlatego największym luksusem nie staje się dziś sama prędkość. Coraz częściej jest nim po prostu spokój w drodze.
Współpraca z twórcami jako przełożenie insightów na opowieści
Wnioski z raportu nie pozostały wyłącznie na poziomie danych i analiz. Audi zdecydowało się pokazać je poprzez osobiste narracje, które lepiej oddają różne sposoby myślenia o drodze, zmianie i osiąganiu celów.
Do projektu zaproszono dwoje twórców reprezentujących odmienne doświadczenia i perspektywy: Annę Augustynowicz-Akardaş oraz Radosława Kotarskiego, pisarza i przedsiębiorcę.

Augustynka w kampanii Audi Autor zdjęcia: Krzysztof Karch
Ich udział miał podkreślić, że nie istnieje jeden uniwersalny model dochodzenia do celu. W przypadku Augustynki punktem wyjścia jest twórczość budowana na eksperymentowaniu, poszukiwaniu własnego języka i konsekwentnym rozwijaniu artystycznej tożsamości. Historia Radosława Kotarskiego pokazuje z kolei perspektywę, w której sukces nie oznacza wyłącznie kolejnych osiągnięć, ale także zmianę priorytetów i bardziej świadome spojrzenie na rozwój.
Obie opowieści łączy myślenie o drodze nie jako o prostym marszu do jednego celu, lecz jako o procesie pełnym etapów, decyzji i naturalnych zwrotów. W tej koncepcji Audi nie stawia się w centrum narracji, ale towarzyszy codziennym wyborom i momentom, które kształtują indywidualną drogę.

Radosław Kotarski w kampanii Audi Autor zdjęcia: Krzysztof Karch
Materiał promocyjny Audi.
Więcej w tym temacie:
- Siedem miejsc, 640 km zasięgu i Sonos na pokładzie. Oto nowa Škoda Peaq
- Hiszpańska przygoda z Audi RS 5: emocjonująca Formuła 1 i piękna Barcelona
- GQ Drive: Konrad Dąbrowski i motocykl, który wygrał Rajd Dakar
- Tak powstawał bolid, który zwyciężył w Le Mans
- Polacy triumfują na 24 Hours of Le Mans. Co trzeba wiedzieć o Inter Europol Competition?
- Współpraca Porsche i „Toy Story” to spełnienie dziecięcych marzeń
Dziennikarz serwisu internetowego GQ.pl i papierowego GQ Poland. Wcześniej tworzył treści i content beauty w Glamour.pl jako redaktor online działu urody. Dziś w GQ Poland odpowiada za tematykę self-care w pełnym wymiarze – od pielęgnacji i kosmetyków (ma słabość do koreańskich), przez perfumy, po trendy i zjawiska, przybliżając czytelnikom i czytelniczkom nowoczesne podejście do troszczenia się o siebie. Po godzinach najchętniej znika ze swoim psem Heniem lub gra w tenisa. Jego comfort movie to „Nigdy w życiu” (podobno zawsze chciał być jak Judyta), a jako wierny od dziecka Potterhead wraca do filmów o Harrym Potterze kilka razy w roku – i dalej marzy o istnieniu magii.
Tagi
Uroda
Z kolorem mu do twarzy. Jak mężczyźni farbują dziś włosy?
Książki
Zamach, który może zmienić świat. „Bez litości” Grzegorza Kapli nie daje zasnąć
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zegarki i akcesoria
Granice istnieją po to, by je przekraczać? Nowy model CERTINA DS SUPER PH2000M na pewno to robi
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Sztuka i design
EXLANTIX partnerem wystawy „STARS. FANGOR. SYLWESTROWICZ.”
Czytaj więcej
Zajawki
Taras z widokiem, dla którego warto zostać w Warszawie
To jedno z tych miejsc, które latem nabierają zupełnie nowego charakteru. Wystarczy kilka stopni więcej, zachodzące słońce i kieliszek dobrze schłodzonego koktajlu, by miejska przestrzeń zaczęła przypominać wakacyjny kurort. W samym sercu Warszawy powstał adres, który udowadnia, że po śródziemnomorską atmosferę nie trzeba wyjeżdżać na Lazurowe Wybrzeże.
Zajawki
Coolcation i nie tylko. Jak Polacy planują wakacje 2026?
Google przeanalizowało wakacyjne wyszukiwania Polaków, a wyniki pokazują wyraźną zmianę w planowaniu wakacyjnych urlopów. Od najpopularniejszych kierunków po zupełnie nowe trendy, zobacz co tego lata cieszy się największym zainteresowaniem.
Zajawki
Najciekawsze komiksy drugiego półrocza 2026
Za nami nafaszerowane ciekawymi komiksowymi pozycjami pół roku. Przyjrzyjmy się temu, co nas czeka w nadchodzących miesiącach.
Zajawki
Kub bilet, reszta się wyklepie. Janek Witczak o tym, jak naprawdę spełniać marzenia
Większość marzeń kończy jako plany „na kiedyś”. Janek Witczak zamienia je w działanie: kupuje bilet, rezerwuje termin i rusza w drogę. Jego sposób myślenia pokazuje, że między wyobrażeniem a realizacją często stoi tylko jedna decyzja.
Zajawki
Checklista udanego pocałunku. Bo chemia to nie wszystko
6 lipca obchodzimy Światowy Dzień Pocałunku. Brzmi lekko, romantycznie i trochę jak pretekst do sceny z komedii romantycznej. Tyle że w prawdziwym życiu pocałunek bywa nie tylko filmowym finałem, ale też bardzo szybkim testem pierwszego wrażenia. Czasem wystarczy sekunda, żeby poczuć motyle w brzuchu. I czasem dokładnie tyle samo, żeby pomyśleć: „to jednak nie ta historia”.
Zajawki
Siedem miejsc, 640 km zasięgu i Sonos na pokładzie. Oto nowa Škoda Peaq
Zapytałam kumpla, jakim autem chciałby jeździć. Zażartował, że – wyścigówką, a już zupełnie na serio powiedział: „Czekam na Peaq”. To największa, najbardziej zaawansowana i najbardziej komfortowa Škoda w historii marki. Okazuje się, że rodzinny samochód może jednocześnie oferować imponującą przestrzeń, technologie znane z segmentu premium i zasięg pozwalający zapomnieć o planowaniu każdego postoju.
Zajawki
Magic: The Gathering – karty za miliony dla milionów
Skomplikowana rozgrywka. Piękne ilustracje. Karty potrafiące kosztować setki, tysiące, a w niektórych przypadkach nawet miliony dolarów. Światowy fenomen. Co takiego oferuje karcianka Magic: The Gathering, że fascynuje się nią mnóstwo osób?
Zajawki
Nie tylko T-shirt. Jak kolekcjonować (nie tylko) koncertowe wspomnienia
Lato to czas muzycznych festiwali, podczas których koncertowy merch staje się dla fanów ważną pamiątką. O wyjątkowej „band tee” można dziś myśleć jako inwestycji albo modowej deklaracji, ale dla wielu to wciąż przede wszystkim nośnik wspomnień. Dziennikarz muzyczny Bartek Czarkowski opowiada o swojej kolekcji, w której koszulka za dwa tysiące dolarów sąsiaduje z tą, w której powitał na świecie syna.