PARTNERZY SERWISU
Sport
Le Mans po polsku
W najważniejszym wyścigu świata startowało dotąd czterech Polaków. Zwyciężyli dwaj: raz Kubica i trzy razy Śmiechowski.
Udostępnij

Jakub Śmiechowski, Tom Dillman i Nick Yelloly na podium wyścigu 24 Hours of Le Mans Autor zdjęcia: Getty Images
Le Mans to najtrudniejszy na świecie wyścig samochodowy. Everest, Wielki Szlem i Superbowl w jednym. Polski zespół Inter Europol Competition zwyciężył w Le Mans po raz trzeci i to w wielkim, największym stylu – załogi IEC zajęły w klasie LMP2 pierwsze i drugie miejsce.
Odwaga i wytrwałość
Właściciel drużyny, kierowca zwycięskiego bolidu Jakub Śmiechowski obronił ubiegłoroczny tytuł. Kilka lat temu drużyna IEC była nikomu nieznanym pretendentem zajmującym ostatni boks w parkurze, dalej były już tylko zaplecza sanitarne. Nikt się z nimi nie liczył. Potem pracowali kilka lat, żeby wreszcie wygrać. W LMP2 wszystkie bolidy są takie same, o przewadze decyduje taktyka i wytrzymałość kierowców.
Znaleźli sposób, skrócili sprzęgło. To było wielkie ryzyko – na krótkim skoku auto jest bardzo szybkie kiedy wychodzi z zakrętu, ale na długich prostych – traci. Inni kręcili głowami, ale oni wiedzieli, że Le Mans to zimny deszcz w nocy, że konkurencja i tak nie wykorzysta pełnej mocy swoich silników. Wygrali znowu. Świat uznał, że im się udało. Ale teraz wygrali po raz trzeci. Teraz świat zaczął się po prostu bać.
Żeby wygrać musisz mieć samochód, który rozpędza się do 330 km/godz. i potrafi pocisnąć bez awarii 5 tys. km. Musisz mieć drużynę zgraną na ułamki sekund. No i kierowcę, który potrafi wytrzymać 4 G w najtrudniejszych na tej trasie tak zwanych „Zakrętach Porsche”, w które wchodzi się z prędkością 260 km/godz. To wszystko w piekielnym tłoku na torze, w deszczu, nocą i na rozpalonych do czerwoności hamulcach. Tak rozgrzanych, że już nie można im ufać.
Spokój i sukces
Jakub Śmiechowski, lider i właściciel zespołu jest niezwykle opanowanym człowiekiem. Jakby żył w nieco innym tempie niż reszta ludzkości. Być może to jego supermoc, w czasie kiedy innych kierowców adrenalina rozrywa na strzępy, on ma jakby więcej czasu na każdą decyzję. Nawet kiedy jego bolid stracił koło przy 300 na godzinę, znalazłby czas, żeby przemyśleć swoje reakcje.
Przez te kilka lat potrafił zbudować doskonałą ekipę, a do tego, żeby startować w Pucharze Świata na kilku kontynentach potrzebnych jest prawie sto osób. Żeby zwyciężyć w Le Mans każda z nich musiała wykonać swoje zadanie na sto proc. w czasie liczonym w ułamkach sekund. Bez zasypiania.
„To coś znacznie więcej niż wygrany wyścig. 24h Le Mans to dwadzieścia cztery godziny, które są zwieńczeniem miesięcy przygotowań i pracy ogromnej grupy ludzi. Teraz każdy członek naszego zespołu może czuć dumę, bo ten sukces jest efektem wspólnego wysiłku. Dublet w 24h Le Mans to marzenie, które właśnie stało się rzeczywistością” – powiedział na mecie.
Zwycięska załoga 43 startowała w składzie Jakub Śmiechowski, Tom Dillmann i Nick Yelloly. W bolidzie 343, który przyjechał jako drugi, znaleźli się: Bijoy Garg, Reshad de Gerus i Nico Muller.
Projekt identyfikacji wizualnej zwycięskiego Bolidu 43 przygotowali Gustaw i Aleksander Lange właściciele firmy projektowej Lange & Lange. To wizjonerska, ultranowoczesna redefinicja graficzna pola rzepaku, barwy zielony i żółty są kluczowe dla Inter Europol – firmy stworzonej przez Wojciecha Śmiechowskiego. Senior sam był w młodości kierowcą wyścigowym, potem zbudował jedną z najważniejszych w Europie firm z branży spożywczej.
Bolid 43 parł do zwycięstwa z logotypem GQ Poland na obudowie lusterek. Niewykluczone, że przyłożyliśmy się odrobinę do tego sukcesu, wiadomo, że czerwone elementy sprawiają, że auto jedzie jednak szybciej.
O ekipie Inter Europol Competition i wyścigu Le Mans przeczytacie w najnowszym, papierowym wydaniu GQ Poland.
Pisarz i podróżnik, autor ośmiu powieści i kilku innych książek reporterskich oraz podróżniczych. Pół życia zmarnotrawił na włóczęgę po świecie, utrzymując się z pisania reportaży do kobiecych magazynów albo m.in. prowadzenia ludzi po górach. Był redaktorem magazynów „Malemen” i „Elle Man”. Obszary zainteresowania – podróże, lifestyle, ludzie, rock i heavy metal.
Ma dar słuchania ze zrozumieniem.
Był w stu kilkudziesięciu krajach i jest bywalcem praskiego klubu bokserskiego Fenix. W dniu premiery GQ Poland świętuje premierę swojej najnowszej książki „Włóczęga z Archipelagu. Filipiny”.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Sport
Futbol nowej ery. Jak sztuczna inteligencja przejmuje mundial
Gianni Infantino, Donald Trump i wielu innych będzie chciało przypisać sobie wpływ na ten mundial. Być może jednak po raz pierwszy w historii mistrzostw świata najwięcej do powiedzenia będą miały nie wielkie nazwiska, lecz nowe technologie.
Sport
Polacy triumfują na 24 Hours of Le Mans. Co trzeba wiedzieć o Inter Europol Competition?
Załoga Roberta Kubicy zakończyła rywalizację w klasie Hypercar na 7. miejscu po świetnym awansie z 17. pozycji startowej. Jeszcze większy sukces odniosła ekipa Inter Europol Competition z Jakubem Śmichowskim na czele, która zdominowała klasę LMP2, zajmując dwa pierwsze miejsca i zapisując się już po raz trzeci w historii wyścigu.
Sport
Karta wreszcie się odwróciła. Knicks mistrzami NBA
53 lata. Tyle trwało oczekiwanie kibiców New York Knicks na kolejne mistrzostwo NBA i wreszcie dobiegło końca. Drużyna z Madison Square Garden pokonała San Antonio Spurs 94:90 w piątym meczu finałów i przypieczętowała triumf w całej serii wynikiem 4:1.
Sport
Amatorzy jak zawodowcy, czyli Tour de Pologne w Bukowinie
Na sportowej mapie Polski są miejsca kultowe, a jednym z nich jest bez wątpienia Bukowina Tatrzańska. W tym roku górska miejscowość po raz kolejny ugości Tour de Pologne Amatorów – Memoriał Ryszarda Szurkowskiego, który będzie towarzyszył zmaganiom zawodowców w Tour de Pologne UCI WorldTour. Rywalizacja amatorów na widowiskowej i wymagającej trasie odbędzie się 8 sierpnia.
Sport
Czy futbol jeszcze potrzebuje mundialu?
Donald Trump nie wpuszcza do swojego kraju piłkarzy, trenerów, ani nawet sędziów. O kibicach nie wspominajmy, ci dopiero mają w trakcie mistrzostw góry problemów do pokonania. Ale niech was to nie zmyli: przez najbliższy miesiąc uśmiech Gianniego Infantino będzie codziennie uderzał po oczach.
Sport
New York Knicks z największym comebackiem w historii finałów NBA
Nowy Jork jeszcze długo nie zaśnie. Chociaż do pełnego świętowania brakuje jeszcze jednej wygranej, to kibice Knicksów mają co celebrować – triumf jest na wyciągnięcie ręki.
Sport
Maja Chwalińska i Dawid Podsiadło mają więcej wspólnego niż może się wydawać
Z pewnością kojarzycie mema z panteonem wielkich Polek i Polaków. Wsród nich Adam Małysz, Iga Świątek, Robert Lewandowski czy nowe nabytki – Bedoes 2115 i Łatwogang. W ostatnich dniach Maja Chwalińska miała szansę dołączyć do tego grona.
Sport
Tymek Kucharczyk: jestem zafiksowany na punkcie ścigania
Jako pierwszy Polak w historii stanął na najwyższym podium w Indianapolis. Na tym samym torze kiedyś wygrywali najwięksi kierowcy, tacy jak Michael Schumacher, Lewis Hamilton czy Fernando Alonso.