PARTNERZY SERWISU
Muzyka
Mata będzie prezydentem?
Mata kontynuuje promocję albumu. I jednoczesną kampanię wyborczą, bo „Będę Prezydentem :)” to nie tylko kolejny mocny singiel, ale też konkretny statement.
Udostępnij

Okładka singla „Będę Prezydentem :)” Autor zdjęcia: Jan Ruchniewicz
Mata zakończył niedawno spektakularną zimową trasę. Przystanek na warszawskim Torwarze był ostatnim – przynajmniej do wiosny. Wtedy raper wystąpi dwukrotnie na PGE Narodowym: 15 i 16 maja 2026 roku. W międzyczasie artysta regularnie dostarczał nowe single: „Haters gonna hate”, „sorry, taki jestem ;(“ oraz „to nieprawda, że nie lubisz róż ;**”. Wszystkie utwory promują nadchodzący album „#MATA2040”, który będzie czwartym studyjnym projektem Młodego Matczaka.
Jak zatem wypada „Będę Prezydentem :)”? Rage’owe melodie i brzmieniowa inspiracja psychodelicznym stylem Yeata. We wszystkich wspomnianych singlach Mata komentuje bieżące sytuacje i odnosi się do zaczepek. Nawijał o uzależnieniach, regularnym hejcie, przytłaczającej depresji i o powielanych pomówieniach. W tym przypadku obrywa się czołowym politykom oraz partii rządzącej. Matczak wrzuca oni złamali przysięgę – niewierni mężowie stanu. Wyraża swoje niezadowolenie z braku prospołecznych działań. Nie czuje, że rządzący myślą o najmłodszym pokoleniu. Wytyka im błędy, zwraca uwagę na dominację fałszu oraz krytykuje wykorzystanie utworu w jednym z tiktokowych editów służących do dzielącej społeczeństwo propagandy.
Twórca „Patointeligencji” odnosi się do jednego z najczęściej powtarzanych haseł o skrajnej polaryzacji, wokół której od lat budowana jest polityczna narracja w Polsce. Kraj podzielony na pół – z jednej orzeł, z drugiej reszka. Łączy nas żądza pieniądza no i myśl antyradziecka. „Będę Prezydentem :)” nie stara być się ultrapoważnym strumieniem świadomości. To raczej prosty, melodyjny, rozrywkowy utwór, w którym artysta uwzględnił rozgoryczenie stanem rzeczy. Oskarżenia skierowane w stronę rządu uzupełnia brakiem zainteresowania dziecięcą psychiatrią, a więc realnymi problemami, które często traktowane są po macoszemu. Odnosi się do słynnego cytatu „cóż szkodzi obiecać”, a całość puentuje wnioskiem, że potrzebna jest moja partia.
Mata skutecznie buduje fundamenty pod narrację, zgodnie z którą będzie mógł kandydować na prezydenta w 2040 roku. Czy wyłącznie na potrzeby najnowszego albumu, czy być może są to jego faktyczne plany, przekonamy się za kilkanaście lat, może wcześniej. Póki co, warto odpalić „Będę Prezydentem :)”, bo to Mata w wysokiej formie. I niech ta forma się trzyma.
Dziennikarz popkulturowy GQ Poland z dekadą doświadczenia w branży. Charakteryzuje go wszechstronność – mimo że od lat kojarzony głównie z muzyką, tworzy także treści lifestyle’owe: o modzie, kinie, motoryzacji czy gamingu. Porusza tematykę związaną z męskością: od psychologii, przez zjawiska społeczne, po self-care.
Wcześniej przez wiele lat był związany z medium newonce, gdzie pełnił funkcję redaktora naczelnego. Obecnie współpracuje również z CLOUT Festival, gdzie odpowiada za komunikację. W przeszłości pisał dla m.in. Going., Noizz, 4the20s, „Aktivist” czy Electronic Beats. Uwielbia wszystko, co związane z Japonią. Jest fanem ambientu, relaksuje go gotowanie, a jego ulubionym napojem jest zielona herbata.
Tagi
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Muzyka
Obywatelka K.L. powraca na scenę Męskiego Grania. Rozmowa z Kasią Lins
To jedyny festiwal, który podjął się promocji polskiej muzyki i sprawił, że jej słuchanie stało się modne. Męskie Granie pokazuje też transgresję miedzy płciami, pozwalając odkryć, że stereotypy rzadko odpowiadają rzeczywistości – mówi nam Kasia Lins.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Muzyka
Vinyl Corner w PRM to coś więcej niż miejsce z płytami
Niektóre miejsca odwiedza się po to, by konkretnie coś tylko kupić, ale są też takie, do których wraca się również dla atmosfery. PRM należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii. Warszawski Concept Store od początku powstał z myślą o ludziach, którzy traktują modę jako element stylu życia, a nie sezonowy trend. To właśnie w tym miejscu równie ważne jak perfekcyjnie skrojona koszula czy limitowane sneakersy są sztuka, design i muzyka. To ta ostatnia odgrywa w przestrzeni PRM wyjątkową rolę.
Muzyka
Otsochodzi wraca z nowym albumem – są pierwsze single!
Jeden z topowych rodzimych artystów zapowiedział płytę i opublikował dwa premierowe utwory z nadchodzącego materiału.
Muzyka
Leon Krześniak przez lata pisał hity dla innych. Dziś opowiada własną historię
Niektórzy muzycy od pierwszego dnia marzą o świetle reflektorów. Inni wolą zostać kilka kroków za sceną. Tam, gdzie rodzą się piosenki. Leon Krześniak przez lata należał do tej drugiej grupy. Dziś aranżuje Orkiestrę Męskie Granie i występuje z własnym materiałem.
Muzyka
Sentymentalny powrót do 2016 – Swae Lee urodzinową gwiazdą klubu Sen
Do Warszawy przyjedzie jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów współczesnego rapu.
Muzyka
Lech Janerka kończy karierę w wielkim stylu
Bas zrobiony z półki na kwiaty, zespół rockowy założony z żoną grającą na wiolonczeli, walka z tremą – kariera Lecha Janerki od początku wymykała się prostym rockandrollowym kliszom. Dziś 74-letni artysta żegna się ze sceną na startującym 16 lipca festiwalu w Jarocinie i wraca pamięcią do czasów zespołu Klaus Mitffoch, pierwszych występów na żywo, Jarocina i tego, co przez lata dawało mu muzyczną krzepę.
Muzyka
Czy nowy album Madonny był skazany na sukces?
Owszem, Instagram już roi się od prześmiewczych rolek, na których najbardziej oddani fani ogłaszają „Confessions II” arcydziełem po kilku sekundach odsłuchu. Trudniej zbyć jednak zgodny ton profesjonalnych recenzji. Nawet krytycy, którzy przez ostatnią dekadę z rosnącym sceptycyzmem przyglądali się kolejnym wcieleniom artystki, dostrzegli w tej płycie coś, czego od dawna u niej brakowało – spokój.
Muzyka
Smolik: „Najlepsze wspomnienia mam z grania na żywo
– Wolę dwudziestu ludzi w małym klubie, którzy naprawdę słuchają, niż tysiąc takich co gadają w trakcie grania – mówi nam Andrzej Smolik, którego pytamy o Męskie Granie, plany na przyszłość i siłę niezależności w muzyce.