Orły 2026. Poznaliśmy wygranych polskich nagród filmowych
PARTNERZY SERWISU
Filmy i seriale
Orły 2026. Poznaliśmy wygranych polskich nagród filmowych
Polskie Nagrody Filmowe Orły od lat pełnią funkcję barometru nastrojów rodzimej kinematografii. Pokazują nie tylko to, które filmy zdobywają uznanie branży, lecz także – może przede wszystkim – w jaką stronę zmierza polskie kino. Oto laureaci.
Udostępnij

28. gala rozdania Orłów – Polskich Nagród Filmowych w Teatrze Polskim w Warszawie Autor zdjęcia: Wojciech Olkuśnik/East News
Tegoroczna 28. gala potwierdziła jedno: polscy twórcy i twórczynie nie boją się dziś ani tematów trudnych, ani formalnych eksperymentów.
Największym triumfatorem wieczoru okazał się „Dom dobry” Wojciecha Smarzowskiego. Film zdobył pięć statuetek, w tym te najważniejsze – za najlepszy film i reżyserię. Doceniono także kreacje aktorskie: Orły dla najlepszej aktorki i najlepszego aktora odebrali odpowiednio Agata Turkot i Tomasz Schuchardt. Wyróżniono również muzykę Mikołaja Trzaski. W sumie obraz Smarzowskiego zamienił aż trzynaście nominacji na pięć nagród, potwierdzając swoją dominację w tegorocznym sezonie nagród.
Smarzowski od lat pozostaje jednym z najważniejszych kronikarzy polskiej rzeczywistości. Tym razem ponownie sięgnął po temat przemocy – tej ukrytej za drzwiami mieszkań, a także tej systemowej, która przenika nasze życie społeczne. Polska Akademia Filmowa doceniła nie tylko wagę tematu, lecz także konsekwencję reżysera, który od lat buduje autorski język kina bezkompromisowego.

Agata Turkot na 28. Gali rozdania Orłów – Polskich Nagród Filmowych w Teatrze Polskim w Warszawie Autor zdjęcia: Wojciech Olkuśnik/East News
Jednak Orły nie są wyłącznie świętem uznanych nazwisk. Równie ważne jest to, kto dopiero wchodzi do gry. Tegoroczna gala przyniosła jeden z najciekawszych sygnałów zmian w polskim kinie – nagrodę w kategorii „Odkrycie roku” otrzymała Emi Buchwald za swój debiut fabularny „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej”.
Film Buchwald, który zdobył aż dziesięć nominacji, to subtelna opowieść o rodzeństwie próbującym odnaleźć sens relacji w świecie, który nie daje prostych odpowiedzi. Historia rozwija się powoli, skupiając się na emocjach i drobnych gestach, a nie spektakularnych wydarzeniach. Już wcześniej pisałem o tym obrazie, że to „wielowymiarowa opowieść o braciach i siostrach, którzy krążą wokół swojej relacji niczym planety wokół Słońca”.
Nagroda dla Buchwald potwierdza, że polskie kino zaczyna coraz śmielej otwierać się na młode autorki i autorów, którzy proponują bardziej osobisty, intymny język filmowy.
Sama reżyserka podchodzi jednak do sukcesów z charakterystycznym dystansem. W wywiadzie dla GQ Poland mówiła: „Tak, czuję pewną presję. Ale muszę powiedzieć, że odkąd po Gdyni zaczęły pojawiać się recenzje, czytam je z ciekawością. Interesuje mnie, co ludzie odnajdują w naszym filmie. Jednocześnie mam poczucie, że tego rodzaju nagłówki w ogóle nie są o mnie”.
To podejście dobrze oddaje zmianę pokoleniową w polskim kinie. Twórcy i twórczynie debiutujący dziś niekoniecznie chcą być „głosem pokolenia”. Częściej interesuje ich mikroświat emocji, relacji i doświadczeń – a dopiero później wielkie społeczne diagnozy.
Wieczór aktorów i aktorek
Na scenie Teatru Polskiego w Warszawie nie brakowało również momentów, które przypominały, że kino jest przede wszystkim sztuką zespołową. Nagrodę dla najlepszej drugoplanowej aktorki odebrała Karolina Rzepa za rolę w filmie Buchwald, a statuetkę dla najlepszego aktora drugoplanowego otrzymał Andrzej Konopka za występ w komedii fantasy „LARP. Miłość, trolle i inne questy”.
Konopka pełnił zresztą podczas gali podwójną funkcję – był nie tylko laureatem, lecz także gospodarzem ceremonii. Jego autoironiczny humor dodawał wieczorowi lekkości, przypominając, że branża filmowa mimo całej swojej powagi potrafi również śmiać się z samej siebie.

Andrzej Konopka na 28. gali rozdania Orłów – Polskich Nagród Filmowych w Teatrze Polskim w Warszawie Autor zdjęcia: Wojciech Olkuśnik/East News
Kino różnorodne
Lista nagrodzonych filmów pokazuje również, jak bardzo zróżnicowana jest dziś polska kinematografia. W kategoriach technicznych triumfował historyczny rozmach filmu „Chopin, Chopin!”, nagrodzony m.in. za scenografię, kostiumy i charakteryzację. Z kolei Orła za najlepszy scenariusz zdobyli „Ministranci” Piotra Domalewskiego.
Nie zabrakło także nagród dla produkcji serialowych. W kategorii „Najlepszy serial fabularny” zwyciężył „Heweliusz” Jana Holoubka – dramat inspirowany katastrofą promu na Bałtyku z 1993 roku.
To ważny sygnał dla branży: granica między kinem a serialem coraz bardziej się zaciera, a twórcy bez kompleksów pracują w obu formatach.
Hołd dla legendy
Jednym z najbardziej wzruszających momentów gali było wręczenie Orła za osiągnięcia życia Krystynie Jandzie. Publiczność przyjęła aktorkę owacją na stojąco – trudno się dziwić, w końcu Janda od pół wieku pozostaje jedną z najważniejszych postaci polskiej kultury.
W swoim przemówieniu mówiła o wdzięczności za możliwość pracy w zawodzie i o tym, że sztuka jest formą rozmowy z publicznością. Jej słowa przypomniały, że nawet w czasach platform streamingowych i algorytmów kino wciąż zaczyna się od relacji między twórcą a widzem.

Krystyna Janda na 28. gali rozdania Orłów – Polskich Nagród Filmowych w Teatrze Polskim w Warszawie Autor zdjęcia: Wojciech Olkuśnik/East News
Kierunek: przyszłość
Orły 2026 pokazują kino w momencie ciekawej równowagi. Z jednej strony mamy twórców takich jak Smarzowski czy Holland – artystów o ugruntowanej pozycji, którzy wciąż potrafią zaskakiwać. Z drugiej – pojawia się nowe pokolenie filmowców i filmowczyń, dla których kamera jest przede wszystkim narzędziem opowiadania osobistych historii.
Jeśli tegoroczna gala miała jeden wspólny mianownik, to właśnie to: polskie kino nie stoi w miejscu. Wręcz przeciwnie – rozciąga się między różnymi wrażliwościami, estetykami i pokoleniami.
A to najlepsza wiadomość, jaką można usłyszeć na gali wręczenia tych nagród.
Zanim trafił do GQ Poland, ponad dekadę działał jako freelancer. Współpracował z m.in. „Vogue Polska”, OKO.press, Mint Magazine, Spider’s Web i „Tygodnikiem Powszechnym”. Jest autorem „Cudownego przegięcia. Reportażu o polskim dragu” (Wydawnictwo Znak). Praca nad książką silniej skierowała jego uwagę na tematy społeczne i te dotyczące osób LGBT+.
Specjalizuje się też w pisaniu o filmach i serialach. Jeśli mógłby, nie wychodziłby z kina. Uwielbia długie rozmowy z twórcami i twórczyniami stojącymi po obu stronach kamery. Prowadzi wywiady z psychologami o męskości w każdym wydaniu. Nie unika też tematów okołoliterackich.
Gdy nie ogląda filmów, przesiaduje na siłowni lub jeździ na wyprawy rowerowe, najchętniej po drożdżówki. W weekendy wcina naleśniki i snuje się po galeriach sztuki.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Filmy i seriale
Na ekranie i za kierownicą. Francuski świat Peugeota
Samochody i kino mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać.
Filmy i seriale
Marcin Dorociński i Ryan Reynolds, czyli „Katastrofa w duecie”. Polski aktor w nowym filmie Apple TV
Marcin Dorociński wraca do Hollywood. Apple TV pokazało pierwszy zwiastun filmu „Katastrofa w duecie” (Mayday), w którym polski aktor występuje obok Ryana Reynoldsa i Kennetha Branagha.
Filmy i seriale
„Odyseja” to kino totalne. Christopher Nolan w znakomitej formie [RECENZJA]
Gdyby Christopher Nolan żył w starożytnej Grecji, dziś jego dramaty stałyby obok największych antycznych tragików. Zamiast ekranizować Homera, opowiedział trojański mit po swojemu. I zrobił to zjawiskowo.
Filmy i seriale
Łukasz Simlat o swoich ikonicznych rolach
Od pierwszego polskiego serialu Netfliksa „1983”, przez nagradzane „Boże Ciało”, po „Rojsta” i „Furiozę” – Łukasz Simlat opowiada o rolach, które wyznaczały kolejne etapy jego aktorskiej kariery. Z okazji 10-lecia Netfliksa w Polsce kontynuujemy cykl „Ikoniczne role”, w którym aktorzy wracają do najważniejszych postaci swojej kariery.
Filmy i seriale
Emmy 2026: Ogłoszono nominacje. Mamy polski akcent
Poznaliśmy nominacje do 78. nagród Emmy. Wśród wyróżnionych „The Pitt”, „Jedyna” i Zendaya. Oto kto jeszcze powalczy o statuetkę dla najważniejszych produkcji telewizyjnych.
Filmy i seriale
Najlepsze seriale 2026 roku (jak dotąd). Nasze typy
Rok 2026 obfituje w seriale, o których będzie się mówić jeszcze długo. To produkcje zachwycające świetnie napisanymi bohaterami, odważnymi historiami i wysokim poziomem realizacji. Wybraliśmy najlepsze seriale 2026 roku – od głośnych premier po znakomite powroty. Jeśli zastanawiasz się, co warto obejrzeć, ta lista jest dobrym miejscem, żeby zacząć.
Filmy i seriale
Co obejrzeć w lipcu? Nowości na Prime Video
Od prequela „Legalnej blondynki”, przez widowiskowe science fiction z Ryanem Goslingiem, po pełen napięcia horror rozgrywający się w tajskich jaskiniach. Oto najciekawsze filmy i seriale, które Prime Video przygotowało dla swoich widzów na lipiec.
Filmy i seriale
„Wielki Łuk” – film o cenie marzeń
Co się dzieje, gdy idealista dostaje szansę stworzenia pomnika epoki? „Wielki Łuk” to oparta na faktach historia architekta, który zamiast świętować życiowy sukces, musiał stoczyć wyniszczającą walkę o własną wizję. W rolach głównych Claes Bang, Xavier Dolan i Swann Arlaud.