PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Filmy i seriale

Cannes 2026: „Papierowy tygrys” – James Gray wraca do Nowego Jorku lat 80., ale gra znajomą melodię

Scarlett Johansson i Adam Driver spotykają się w nowym filmie Jamesa Graya, który ponownie zabiera widzów do Nowego Jorku lat 80. „Papierowy tygrys” miesza rodzinną psychodramę z thrillerem o pieniądzach i rosyjskiej mafii, ale zamiast nowego otwarcia częściej przypomina powrót do dobrze znanych obsesji reżysera.

Udostępnij

 „Papierowy tygrys” z premierą na Festiwalu Filmowym w Cannes

„Papierowy tygrys” ma premierę na Festiwalu Filmowym w Cannes Autor zdjęcia: kolaż GQ Poland

Jakub_Wojtaszczyk_GQ_RAMKA
18.05.2026

Niech nas nie zmyli głęboko autobiograficzny „Armagedon” z 2022 roku, w którym reżyser James Gray opowiadał o dorastaniu w rodzinie klasy średniej w latach 80. w Queens w Nowym Jorku. Portretował troszkę bardziej i mniej uprzywilejowanych, by uwypuklić nierówności w Stanach Zjednoczonych. Co prawda zwyklaki kontra kapitalizm to chleb powszedni Graya. Jednak dużo pewniej czuje się, gdy nie opowiada o wszystkowiedzącym dziadku i jego ukochanym wnuku (jak w „Armagedonie”), tylko wtedy, kiedy pozwala swoim bohaterom komuś przywalić i samym cierpieć. Rodzaj męski jest tutaj uzasadniony, bo kino Graya to jazda na tłustym testosteronie, mimo że lubuje się w portretowaniu przeciętności. 

Przeciętni faceci żydowskiego pochodzenia, którym życie układa się przeciętnie. Mają dom, dzieci, wyszczekane małżonki, wszędobylskie matki i emocjonalnie zdystansowanych ojców (oczywiście ci bohaterowie też takimi się stają). Najczęściej w filmach Graya pojawiają się ciemne moce (czyt. rosyjska mafia) – łudzą poprawą losu, a tak naprawdę skazują na cierpienie fizyczne i emocjonalne. Niebezpieczeństwo nakręca spiralę rodzinnej psychodramy, która i tak już bulgotała pod pokrywką sekretów mężów, patriarchalnych uwarunkowań, ukrywania emocji i marzeń o dużej gotówce (zawsze chcą mieć lepsze auto, większy dom i wyjechać na Maui. Co oczywiście podkreśla nierówności ekonomiczne w USA, ale jednocześnie – filmowo – to kapitalistyczna zdarta płyta). Mam wrażenie, że gdyby faceci Graya usiedli z partnerkami i pogadali, jego filmy byłyby krótkimi metrażami. 

Podobnych wariantów tej samej historii widzieliśmy już na pęczki (nie tylko u Graya, lecz także u innych reżyserów). Na szczęście w międzyczasie kino zdążyło ruszyć do przodu. Dlatego „Papierowy tygrys”, który swoją premierę miał na Festiwalu Filmowym w Cannes, tak bardzo przypomina składankę „The Best of James Gray”. A to tylko jeden z grzechów filmu.

Składanka 

Jest 1986 rok (co mnie od razu emocjonalnie bierze, bo to rok mojego urodzenia) w Nowym Jorku. Wieże WTC pną się dumnie w oddali. Irwin Pearl (dobry Miles Teller) jest przykładnym inżynierem, specjalizującym się w gospodarce wodnej. To serdeczny, dobry gość, raczej bierny w życiu i ufający ludziom. Gdybyśmy mieli wątpliwości, Gray ubiera go w nerdowskie ciuchy, typu koszula na tatę, którym zresztą jest. Ma dwóch (zupełnie zbędnych w filmie) synów i żonę Hester (karykaturalna Scarlett Johansson, dająca jeden z najgorszych występów w swojej karierze). Niby wszystko jest w porządku, ale więcej pieniędzy by nie zaszkodziło – dom bliżej mamy Hester i dla synów na college (przyrzekam, Johansson w co drugim zdaniu rzewnie wykrzykuje: „Dla moich chłopców!”).


Mrok nadciąga

Oto nasz zalążek fabuły – ograny do cna. Teraz potrzebujemy pośrednika, który obietnicami omami naszego przeciętnego gościa – takiego jak ty i ja – i narazi na bezpieczeństwo. Wkracza Gary (Adam Driver), brat Irwina, były policjant żyjący na bardzo wysokim poziomie, ale ogólnie olewający rodzinę. Gdy ma biznes, pojawia się w domu Pearlów w garniaku, przywozi z sobą catering, tańczy z Hester (wiecie – pozwala jej się poczuć na nowo kobieco), jest najbardziej cool wujkiem dla Scotta i Benjamina (pokazuje im pistolet). Jak już bracia będą sami, Gary przedstawia Irwinowi okazję do zarobku. Kilku znanych rosyjskich biznesmenów zdobyło prawa do przeprowadzenia prac porządkowych polegających na usunięciu dziesięcioleci nagromadzonego osadu ropy i wycieków z cuchnącego kanału na Brooklynie. Potrzebują wykwalifikowanego inżyniera (checked). Za samo sporządzenie rzetelnej, profesjonalnej oceny jest przewidziane wynagrodzenie w wysokości 10 tys. dolarów („College dla moich chłopców!”). Irwin godzi się od razu. Nie ma na co czekać, dlatego bracia jadą do Rosjan w nocy. Naprawdę, co może pójść nie tak?

Adam Driver, Scarlett Johansson, Miles Teller są reżyserowani przez Jamesa Graya

Główne role grają Adam Driver, Scarlett Johansson, Miles Teller. Autor zdjęcia: materiały prasowe, Festiwal Filmowy w Cannes

W rosyjskich sidłach

Co prawda Pearlowie i Irwin za pierwszym razem jeszcze nie zostaną wciągnięci w finansowy przekręt. Ale za drugim razem już tak (zacznie się od tego, że Irwin W ŚRODKU NOCY zabierze do Rosjan swoich ledwie nastoletnich synów). Wszyscy wpadają prosto w sidła mafii. Irwin i Gary nie poddadzą się tak łatwo. Na plus zasługuje to, że ich „walka” nie jest spektakularna. To raczej podchody i próby zastraszania, które nie kończą się zbyt dobrze. Jednak dość zabawnie wypada tutaj Driver, który wydaje się nadal tkwić w roli Kylo Rena z „Gwiezdnych wojen”. 

Co się dzieje z Hester? Kiedy chłopcy próbują walczyć z rosyjskim złem, kobieta zapada na ciężką chorobę, a przez swoją niepohamowaną potrzebę kontroli przysparza rodzinie jeszcze większych kłopotów. Ach, te kobiety, nie potrafią zostawić pracy mężczyznom!


Co gra

Mam wrażenie, że widziałem już „Papierowego tygrysa”. A przez to, że wyrosłem na akcyjniakach i thrillerach amerykańskich, oglądanie nowego Graya to jak powrót do przeszłości. Dlatego ogląda się go dobrze, ale z niedowierzaniem, że powstał. Mógłby być kolejnym filmem klasy B, gdyby nie świetne zdjęcia, za które był odpowiedzialny Joaquín Baca-Asay – są utrzymane w ciepłych, bursztynowych tonacjach z lat 80. Wyciągają prawdziwość z wnętrz (te wyglądają na zamieszkałe) i przedmiotów (np. ubrania są jak znoszone, więc brawo za design). Nie można tego powiedzieć o relacjach między postaciami – w te nie da się uwierzyć. 

W filmie pojawia się jedna scena, która jest naprawdę genialna. Rosyjskie draby nocą wbijają do domu Pearlów. Wszystko wskazuje, że zamierzają dokonać zbrodni na wzór tej opisanej w „Z zimną krwią” Capote’ego. Słyszy ich tylko Irwin. Chwyta wiatrówkę synów i wystraszony idzie naprzeciw intruzom. Zatrzymuje się w połowie schodów. Rosjanie go słyszą. Zastanawiają się, czy ruszyć do ataku. Jednak broń Irwina rzuca cień na ścianę tak, że trudno odgadnąć, czy jest prawdziwa. Warczy, jak nie on, żeby mężczyźni spieprzali z jego domu. Napięcie nie opuszcza. Trzyma widownię tak jak głównego bohatera. Nagle wierzymy we wszystko, co dzieje się na ekranie. Szkoda, że cały film taki nie jest. To największa przewina „Papierowego tygrysa” – nie potrafi udowodnić nam, że nie jest nie jest jedynie estetyczną i emocjonalną wydmuszką.

Jakub_Wojtaszczyk_GQ_RAMKA

Zanim trafił do GQ Poland, ponad dekadę działał jako freelancer. Współpracował z m.in. „Vogue Polska”, OKO.press, Mint Magazine, Spider’s Web i „Tygodnikiem Powszechnym”. Jest autorem „Cudownego przegięcia. Reportażu o polskim dragu” (Wydawnictwo Znak). Praca nad książką silniej skierowała jego uwagę na tematy społeczne i te dotyczące osób LGBT+.

Specjalizuje się też w pisaniu o filmach i serialach. Jeśli mógłby, nie wychodziłby z kina. Uwielbia długie rozmowy z twórcami i twórczyniami stojącymi po obu stronach kamery. Prowadzi wywiady z psychologami o męskości w każdym wydaniu. Nie unika też tematów okołoliterackich.

Gdy nie ogląda filmów, przesiaduje na siłowni lub jeździ na wyprawy rowerowe, najchętniej po drożdżówki. W weekendy wcina naleśniki i snuje się po galeriach sztuki.

Czytaj więcej

ARTYKUŁ PARTNERSKI KA518830_Peugeot_HighRes Light

Na ekranie i za kierownicą. Francuski świat Peugeota

Samochody i kino mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać.

"Katastrofa w duecie": Marcin Dorociński i Ryan Reynolds w jednym filmie

Marcin Dorociński i Ryan Reynolds, czyli „Katastrofa w duecie”. Polski aktor w nowym filmie Apple TV

Marcin Dorociński wraca do Hollywood. Apple TV pokazało pierwszy zwiastun filmu „Katastrofa w duecie” (Mayday), w którym polski aktor występuje obok Ryana Reynoldsa i Kennetha Branagha.

Matt Damon i Zendaya w filmie „Odyseja”

„Odyseja” to kino totalne. Christopher Nolan w znakomitej formie [RECENZJA]

Gdyby Christopher Nolan żył w starożytnej Grecji, dziś jego dramaty stałyby obok największych antycznych tragików. Zamiast ekranizować Homera, opowiedział trojański mit po swojemu. I zrobił to zjawiskowo.

Łukasz Simlat o swoich ikonicznych rolach

Łukasz Simlat o swoich ikonicznych rolach

Od pierwszego polskiego serialu Netfliksa „1983”, przez nagradzane „Boże Ciało”, po „Rojsta” i „Furiozę” – Łukasz Simlat opowiada o rolach, które wyznaczały kolejne etapy jego aktorskiej kariery. Z okazji 10-lecia Netfliksa w Polsce kontynuujemy cykl „Ikoniczne role”, w którym aktorzy wracają do najważniejszych postaci swojej kariery.

„Jedyna” zdobyła wiele nominacji do Emmy

Emmy 2026: Ogłoszono nominacje. Mamy polski akcent

Poznaliśmy nominacje do 78. nagród Emmy. Wśród wyróżnionych „The Pitt”, „Jedyna” i Zendaya. Oto kto jeszcze powalczy o statuetkę dla najważniejszych produkcji telewizyjnych.

Oto najlepsze seriale 2026 roku

Najlepsze seriale 2026 roku (jak dotąd). Nasze typy

Rok 2026 obfituje w seriale, o których będzie się mówić jeszcze długo. To produkcje zachwycające świetnie napisanymi bohaterami, odważnymi historiami i wysokim poziomem realizacji. Wybraliśmy najlepsze seriale 2026 roku – od głośnych premier po znakomite powroty. Jeśli zastanawiasz się, co warto obejrzeć, ta lista jest dobrym miejscem, żeby zacząć.

„Projekt Hail Mary” to nowość na Amazon Prime Video

Co obejrzeć w lipcu? Nowości na Prime Video

Od prequela „Legalnej blondynki”, przez widowiskowe science fiction z Ryanem Goslingiem, po pełen napięcia horror rozgrywający się w tajskich jaskiniach. Oto najciekawsze filmy i seriale, które Prime Video przygotowało dla swoich widzów na lipiec.

„Wielki Łuk” to film oparty na faktach

„Wielki Łuk” – film o cenie marzeń

Co się dzieje, gdy idealista dostaje szansę stworzenia pomnika epoki? „Wielki Łuk” to oparta na faktach historia architekta, który zamiast świętować życiowy sukces, musiał stoczyć wyniszczającą walkę o własną wizję. W rolach głównych Claes Bang, Xavier Dolan i Swann Arlaud.