Najlepsze nieoczywiste męskie stylówki z seriali
PARTNERZY SERWISU
Trendy i zjawiska
Najlepsze nieoczywiste męskie stylówki z seriali
Niemiecki serial osadzony w szalonych latach 20., wystawna produkcja o marzycielu z amerykańskiego studia filmowego i modowa ikona lat 90. Oto najlepiej ubrani mężczyźni na ekranie.
Udostępnij

Autor zdjęcia: Getty Images, kolaż GQ Poland
Gdy myślimy o najlepiej ubranych facetach na ekranie, najczęściej przed oczami stają ci sami bohaterowie. Po agencji reklamowej w „Mad Men” kręci się Don Draper w idealnie dopasowanych garniakach ze szklaneczką whisky w dłoni – niemal elementem stylówki. Po Nowym Jorku rozbija się syn marnotrawny z „Sukcesji”, Kendall Roy w minimalistycznych ciuchach, które na pierwszy rzut oka nie wyglądają na swoją cenę. Wreszcie też w Chicago kucharzy Carmy Berzatto z „The Bear” w śnieżnobiałym T-shircie i granatowych dżinsach. Prócz nich jest tam wielu innych facetów reprezentujących złotą erę telewizji.
Dlatego stworzyliśmy nieoczywistą listę serialowych męskich stylówek, o których mówi się zdecydowanie za mało.

Gereon Rath, „Babylon Berlin” Autor zdjęcia: materiały prasowe Sky
Gereon Rath, „Babylon Berlin”
W naszej przygodzie z modą serialową lądujemy w 1929 roku, w międzywojennym Berlinie, w którym dekadencja i potrzeba odreagowania mieszała się z przytłaczającą beznadzieją Wielkiego Kryzysu. Główny bohater, komisarz Gereon Rath (Volker Bruch) w kamaszach nabawił się zespołu stresu pourazowego. Dlatego nie jest mu do śmiechu ani tym bardziej nie ma ochoty na partycypowanie w „szalonych latach 20.”. Stan jego ducha oddaje strój. Nie dajmy się jednak zwieść, bo choć ten nie jest krzykliwy, nie oznacza, że pozbawiony smaku.
Gereon nosi trzyczęściowy garnituru z wełnianej flaneli, który być może delikatnie nawiązuje jeszcze do przestarzałej mody edwardiańskiej, lecz zdecydowanie prze ku bardziej modnym trendom. Wkłada go codziennie niczym uniform albo zbroję. Nie robi tego specjalnie, po prostu policyjna wypłata nie pozwala mu na zakupowe szaleństwa. W garderobie bohatera dominują stonowane szarości i brązy. Zgodnie z kodeksem ubioru w Republice Weimarskiej komisarz nosi też koszulę i krawat, a na głowie stylowy kapelusz. Na garnitur zarzuca długi prochowiec, który świetnie pasuje do detektywistycznej fuchy. Może to ówczesny szyk, a może seksapil Volkera Brucha, ale nawet po bokserskich ciosach od złoczyńców Gereon Rath emanuje klasą.

Matt Remick, „Studio” Autor zdjęcia: materiały prasowe Apple TV
Matt Remick, „Studio”
Choć kapitalizm nie pozwala Mattowi Remickowi (Seth Rogen), nowemu szefowi studia Continental, realizować wysoko artystycznych filmów, jego garderoba i tak odzwierciedla złotą erę Hollywood (albo jej wyobrażenie). Nie w smak mu szare swetry i buty sportowe za tysiące dolarów, czyli klasyczne wdzianka menedżerów wyższego szczebla. Remick nosi szyte na miarę garnitury z dwurzędowymi marynarkami w niemal naturalnych odcieniach (umbry, brązu, kurkumy, musztardy, kremu) i starannie dobrane koszule, jakby był włoskim przemysłowcem, a nie koordynatorem pracy Rona Howarda i Sarah Polley.
Matt wewnątrz jest cały w nerwach, ale marynarki nosi swobodnie rozpięte, by swojej stylówce nadać luz starego hollywoodzkiego wyjadacza. Plany filmowe to jego podwórko. Wysmakowane ciuchy nadają mu pewności siebie. „Studio” to najbardziej stylowa manifestacja hasła: „Kiedyś było lepiej”, ale w wersji mody męskiej.

Pray Tell, „Pose” Autor zdjęcia: materiały prasowe FX Network
Pray Tell, „Pose”
Żółty, oversize’owy płaszcz i błyszczące złote spodnie, a do tego biały kapelusz. Albo stylizacja inspirowana żołnierskim mundurem, z charakterystyczną boczną granatową czapką ze złotymi ornamentami i granatową kamizelką ze złoto-czerownymi lampasami niczym odznaczeniami za militarne (choć raczej dla społeczności LGBT+!) zasługi. Jeśli nam za mało, spójrzmy na kurtkę w oczojebnym zielonym, kapitańską czapkę z napisem „Yellow Cab”, błyszczącą broszkę jak z babcinej szuflady i szalik w złote mazaje. Tekstylna ekstrawagancja, którą można by obdzielić kilka postaci. Tymczasem pochodzi z garderoby tylko jednej osoby – Praya Tella (Billy Porter), zrzędliwego acz sprawiedliwego konferansjera na nowojorskiej scenie ballroomowej przełomu lat 80. i 90. (którą tak zawłaszczyła Madonna w „Vogue”).
Stylizacje Tella są kwintesencją przegiętej, queerowej estetyki – odważne, pełne przepychu i ekspresji. Łączą w sobie teatralność, modową fantazję oraz osobistą opowieść, jak wychowanie w opresyjnym Kościele czy ogólnie bycie czarną osobą niehetero w Stanach podczas epidemii HIV/AIDS, na wielu poziomach tłamszoną społecznie. Bohater przez ubiór celebruje indywidualność, niwelując kulturowy przymus płciowej identyfikacji przez noszenie takiego, a nie innego ciucha.
Boyd Crowder, „Justified: Bez przebaczenia”
Ten koleżka przeszedł długą drogę – od neonazisty, którym pomiatał i z którego wyśmiewał się zastępca szeryfa Raylan Givens, przez nawróconego ewangelistę, po pełnokrwistego kryminalnego bossa. Kiedy Boyd Crowder (Walton Goggins) stał się ikoną mody? Trudno stwierdzić. Być może dopiero w trzecim sezonie, kiedy wdział wełnianą czarną bosmankę? A może już wcześniej, prezentując ciemne dżinsy o wąskim kroju, których jedną nogawkę Boyd zadziornie podwijał? Gdy o zadziorności mowa, trudno nie wspomnieć o nieokiełznanych włosach naszego bad boya. Przy nim #WokeUpLikeThis nabiera głębszego znaczenia.
Jak uprawiać gangsterkę, to z klasą. Dlatego onieśmielające modowe wyczucie Crowdera idzie w parze z jego niepokorną postawą. Nie boi się spojrzeć niebezpieczeństwu w oczy. Wykorzystuje też swoją elokwencję jako narzędzie zastraszania mniej rzutkich przeciwników. Wspomniany Raylan Givens (ta ironia, ten czar, ten kowbojski kapelusz!) jest tu wyjątkiem, dlatego ich relacja bohater-złoczyńca jest tak pyszna nie tylko psychologicznie, lecz także wizualnie.

Dawson Leery, „Jezioro marzeń” Autor zdjęcia: Getty Images
Dawson Leery, „Jezioro marzeń”
Moda lat 90. nie mogłaby obejść się bez oversize’owych flanelowych koszul w kratę. Dawson Leery (James Van Der Beek) był ich najgorętszym orędownikiem. Koszule nosił chętnie rozpięte, odsłaniając biały T-shirt niemal świeżo ściągnięty ze sklepowego wieszaka, do tego srebrny łańcuszek, który idealnie pasował do romantycznej duszy buntownika tamtych lat. Kropką na i looku była fryzura. Ach, ta blond burza z klasycznym przedziałkiem pośrodku, jak gdyby Dawson miał zaraz wziąć udział w castingu do boysbandu!
Któż z nas, wychowanków lat 90., nie naśladował tego looku? Po szkolnym korytarzu chodziliśmy, wyobrażając sobie, że nie jesteśmy w Kaliszu, Rzeszowie czy Kwidzynie, tylko na malowniczym Cape Cod. Manifestowaliśmy stylizacyjną wyższość nad miłośnikami kontrowersyjnych hawajskich patternów, które z kolei w serialu uwielbiał najlepszy przyjaciel Dawsona, Percy. W modzie jak w miłości – wybory mówią o nas więcej, niż chcielibyśmy przyznać. A przecież obaj bohaterowie kochali tę samą dziewczynę (Joey!), więc fani, ubierając się jak Dawson lub Percy, manifestowali, komu kibicują w tej rozgrywce.
Zanim trafił do GQ Poland, ponad dekadę działał jako freelancer. Współpracował z m.in. „Vogue Polska”, OKO.press, Mint Magazine, Spider’s Web i „Tygodnikiem Powszechnym”. Jest autorem „Cudownego przegięcia. Reportażu o polskim dragu” (Wydawnictwo Znak). Praca nad książką silniej skierowała jego uwagę na tematy społeczne i te dotyczące osób LGBT+.
Specjalizuje się też w pisaniu o filmach i serialach. Jeśli mógłby, nie wychodziłby z kina. Uwielbia długie rozmowy z twórcami i twórczyniami stojącymi po obu stronach kamery. Prowadzi wywiady z psychologami o męskości w każdym wydaniu. Nie unika też tematów okołoliterackich.
Gdy nie ogląda filmów, przesiaduje na siłowni lub jeździ na wyprawy rowerowe, najchętniej po drożdżówki. W weekendy wcina naleśniki i snuje się po galeriach sztuki.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Trendy i zjawiska
Nosić czy nie nosić? Letni spór o skarpetki
Jeszcze kilka lat temu odpowiedź wydawała się oczywista: lato oznacza kostkę na wierzchu. Dziś moda przestała być tak jednoznaczna. Jedni nadal nie wyobrażają sobie mokasynów ze skarpetkami, inni świadomie eksponują skarpetki – tenisowe, w kolorowe prążki czy w nieoczekiwanych kolorach. Paradoksalnie największym trendem tego sezonu nie jest ani noszenie skarpet, ani ich brak – tylko świadomy wybór.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Trendy i zjawiska
Footballcore okiem Zalando. Latem 2026 koszulka piłkarska wyszła poza stadiony
Nie trzeba znać składu Realu Madryt, pamiętać, kto zdobył Złotą Piłkę ani zarywać nocy na finał Ligi Mistrzów, żeby nosić piłkarską koszulkę. Latem 2026 trafiła ona do szaf osób, które z futbolem nie mają wiele wspólnego. Zalando przygląda się temu, jak jeden z najbardziej charakterystycznych elementów stadionowej garderoby na dobre zadomowił się na ulicach europejskich miast.
Trendy i zjawiska
Marki, które wygrały mundial, choć nie grały na boisku
Obecność w rozmowie o mundialu nie musi już wynikać z logotypu na stadionie. Równie skutecznie można ją zbudować poprzez kulturę, modę i media społecznościowe.
Trendy i zjawiska
Unisex to przyszłość? Nawet Bad Bunny wie, że płeć w modzie jest umowna
Uniwersalna lub neutralna płciowo moda to żadna rewolucyjna pieśń przyszłości. Nie trzeba tworzyć specjalnej niebinarnej kolekcji, by ubrania przestały należeć do konkretnej kategorii. Cicha praktyka codzienności pokazuje, że mężczyźni od lat kupują w damskich działach, kobiety wybierają fasony z metką „for men” i – uwaga – nikt przy kasie tego nie sprawdza.
Trendy i zjawiska
Erling Haaland: pięć luksusowych marek, których ambasadorem mógłby zostać norweski król futbolu
Erling Haaland od dawna udowadnia, że moda jest dla niego czymś więcej niż dodatkiem do kariery piłkarskiej. Po debiucie na pokazie Dolce & Gabbana Alta Sartoria zastanawiam się, które luksusowe domy mody najlepiej pasowałyby do jego odważnego stylu. Oto pięć marek, z którymi norweski napastnik mógłby stworzyć wyjątkowy modowy duet.
Trendy i zjawiska
Ekskluzywnie: Stylistka trasy Bad Bunny’ego o modowych kulisach koncertów
Zastanawialiście się, jak wygląda stylizowanie artystów podczas światowej trasy Bad Bunny’ego? Mamy odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania.
Trendy i zjawiska
Bad Bunny i The Odder Side – jak doszło do współpracy? Rozmawiamy z właścicielkami
Cała Polska żyje wtorkowym koncertem Bad Bunny’ego. Portorykański artysta dał wybitne show na PGE Narodowym – nie brakowało rodzimych akcentów.
Trendy i zjawiska
Bad Bunny założył szorty polskiej marki. Błyskawiczny sold out w sklepie!
Jak się okazuje, Bad Bunny wyprzedaje nie tylko stadiony, lecz także szorty polskiej marki, w których wystąpił na koncercie w Warszawie.