Co łączy Jacoba Elordiego i Harry’ego Stylesa? Te same buty
PARTNERZY SERWISU
Trendy i zjawiska
Co łączy Jacoba Elordiego i Harry’ego Stylesa? Te same buty
Zbieg okoliczności czy nowy trend wisi w powietrzu?
Udostępnij

Autor zdjęcia: Getty Images, kolaż GQ Poland
Oto sytuacja: Harry Styles przechadza się po Wiecznym Mieście w beżowym trenczu – idealnym na rzymską pogodę o tej porze roku, niebieskich jeansach i brązowym beanie na głowie. Kilka dni później Jacob Elordi, na trasie prasowej do filmu „Frankenstein” w Londynie, bryluje w (równie gigantycznym, co on sam) płaszczu, sweterku w delikatny serek i szerokich, eleganckich spodniach. A na nogach obu panów lśnią te same loafersy – i to nie byle jakie.
Elordi i Style nie są modowymi bliźniakami ani nie inspirują się sobą. Po prostu wiedzą what’s good, a modowy radar mają ustawiony na tę samą częstotliwość: fasony, które są jednocześnie nonszalanckie, klasyczne i zaskakująco współczesne – jak loafersy The Row.

MEGA/GC Images
1/2
Harry Styles

Lia Toby/Getty Images
2/2
Jacob Elordi
Nie chodzi o robienie z tego sztucznej sensacji w stylu: „O rany, dwóch celebrytów założyło te same buty. Koniec świata!”, a o zwiastun trendu w męskiej garderobie, który może zdominować najbliższe miesiące. Bo jeśli jedni z najbardziej stylowych facetów na planecie, którzy ubierają się kompletnie inaczej, wybierają dokładnie ten sam model butów, to oczywiście można mówić tu o przypadku, ale wolimy doszukiwać się tu prognozy trendów.
Jacob Elordi i Harry Styles w loafersach The Row
The Row jest marką założoną przez siostry Ashley i Mary-Kate Olsen, która dzisiaj urasta rangą do ultraluksusowej. W imię minimalizmu, jakości i krawieckiego rzemiosła nie sprzedaje logotypów, a idealnie wpisuje się w ducha „quiet luxury” – czyli trochę „kto ma wiedzieć, ten wie”.
Taki jest też model męskich mokasynów Soft Loafer in Eel z kolekcji jesień/zima 2025, który wybrali Elordi i Styles. Made in Italy (ręcznie), ze skóry węgorzowej, naturalnym efektem plisowania i malowaną (też ręcznie) skórzaną podeszwą. I to tyle. Nie są ostentacyjne, nie potrzebują złotych klamerek ani zbędnych błyszczących ozdobników, żeby zostać dostrzeżonymi, a przy tym kosztują więcej niż czynsz za mieszkanie w Warszawie. Mniej znaczy więcej ma swoje zastosowanie rownież w tym przypadku.

Loafersy The Row Soft Loafer in Eel Autor zdjęcia: materiały prasowe The Row
W 2026 przygotuj się na falę loafersów
Mocna, ale wcale nie za daleko idąca teza mojego redakcyjnego kolegi Lecha: mokasyny to nowe sneakersy, które stają się nowymi „default shoes” w szafie każdego mężczyzny.
To będzie zatem sezon mokasynów, proszę państwa. Niekoniecznie ciężkich, na grubej podeszwie, które od miesięcy widzimy na ulicach, tylko lekkich, smukłych i dobrze skrojonych. Noszonych do wszystkiego tak naturalnie, jak robią to Styles i Elordi: jakby po prostu były oczywistym wyborem niezależnie od tego, co na siebie włożyłeś.
Dziennikarz serwisu internetowego GQ.pl i papierowego GQ Poland. Wcześniej tworzył treści i content beauty w Glamour.pl jako redaktor online działu urody. Dziś w GQ Poland odpowiada za tematykę self-care w pełnym wymiarze – od pielęgnacji i kosmetyków (ma słabość do koreańskich), przez perfumy, po trendy i zjawiska, przybliżając czytelnikom i czytelniczkom nowoczesne podejście do troszczenia się o siebie. Po godzinach najchętniej znika ze swoim psem Heniem lub gra w tenisa. Jego comfort movie to „Nigdy w życiu” (podobno zawsze chciał być jak Judyta), a jako wierny od dziecka Potterhead wraca do filmów o Harrym Potterze kilka razy w roku – i dalej marzy o istnieniu magii.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Trendy i zjawiska
Nosić czy nie nosić? Letni spór o skarpetki
Jeszcze kilka lat temu odpowiedź wydawała się oczywista: lato oznacza kostkę na wierzchu. Dziś moda przestała być tak jednoznaczna. Jedni nadal nie wyobrażają sobie mokasynów ze skarpetkami, inni świadomie eksponują skarpetki – tenisowe, w kolorowe prążki czy w nieoczekiwanych kolorach. Paradoksalnie największym trendem tego sezonu nie jest ani noszenie skarpet, ani ich brak – tylko świadomy wybór.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Trendy i zjawiska
Footballcore okiem Zalando. Latem 2026 koszulka piłkarska wyszła poza stadiony
Nie trzeba znać składu Realu Madryt, pamiętać, kto zdobył Złotą Piłkę ani zarywać nocy na finał Ligi Mistrzów, żeby nosić piłkarską koszulkę. Latem 2026 trafiła ona do szaf osób, które z futbolem nie mają wiele wspólnego. Zalando przygląda się temu, jak jeden z najbardziej charakterystycznych elementów stadionowej garderoby na dobre zadomowił się na ulicach europejskich miast.
Trendy i zjawiska
Marki, które wygrały mundial, choć nie grały na boisku
Obecność w rozmowie o mundialu nie musi już wynikać z logotypu na stadionie. Równie skutecznie można ją zbudować poprzez kulturę, modę i media społecznościowe.
Trendy i zjawiska
Unisex to przyszłość? Nawet Bad Bunny wie, że płeć w modzie jest umowna
Uniwersalna lub neutralna płciowo moda to żadna rewolucyjna pieśń przyszłości. Nie trzeba tworzyć specjalnej niebinarnej kolekcji, by ubrania przestały należeć do konkretnej kategorii. Cicha praktyka codzienności pokazuje, że mężczyźni od lat kupują w damskich działach, kobiety wybierają fasony z metką „for men” i – uwaga – nikt przy kasie tego nie sprawdza.
Trendy i zjawiska
Erling Haaland: pięć luksusowych marek, których ambasadorem mógłby zostać norweski król futbolu
Erling Haaland od dawna udowadnia, że moda jest dla niego czymś więcej niż dodatkiem do kariery piłkarskiej. Po debiucie na pokazie Dolce & Gabbana Alta Sartoria zastanawiam się, które luksusowe domy mody najlepiej pasowałyby do jego odważnego stylu. Oto pięć marek, z którymi norweski napastnik mógłby stworzyć wyjątkowy modowy duet.
Trendy i zjawiska
Ekskluzywnie: Stylistka trasy Bad Bunny’ego o modowych kulisach koncertów
Zastanawialiście się, jak wygląda stylizowanie artystów podczas światowej trasy Bad Bunny’ego? Mamy odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania.
Trendy i zjawiska
Bad Bunny i The Odder Side – jak doszło do współpracy? Rozmawiamy z właścicielkami
Cała Polska żyje wtorkowym koncertem Bad Bunny’ego. Portorykański artysta dał wybitne show na PGE Narodowym – nie brakowało rodzimych akcentów.
Trendy i zjawiska
Bad Bunny założył szorty polskiej marki. Błyskawiczny sold out w sklepie!
Jak się okazuje, Bad Bunny wyprzedaje nie tylko stadiony, lecz także szorty polskiej marki, w których wystąpił na koncercie w Warszawie.