Val Kilmer zmartwychwstaje dzięki sztucznej inteligencji. Jest trailer „As Deep as the Grave”
PARTNERZY SERWISU
Filmy i seriale
Val Kilmer zmartwychwstaje dzięki sztucznej inteligencji. Jest trailer „As Deep as the Grave”
W Hollywood śmierć przestaje mieć znaczenie. Val Kilmer wraca na ekran w zupełnie nowej roli, wygenerowanej przez sztuczną inteligencję. Fabryka sprawdza, czy nostalgię da się zaprogramować.
Udostępnij

Val Kilmer pośmiertnie wraca na ekran Autor zdjęcia: Kadr z filmu „As Deep as the Grave”
W odcinku „Hotel Reverie”, siódmego sezonu „Czarnego lustra”, bohaterka (Issa Rea) gra w parze z wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję aktorami i aktorkami ze złotej ery Hollywood. Bohaterka nie tylko chce iść z duchem czasu, ale też potrzebuje nowych wyzwań. Co prawda w odcinku nie padają konkretne nazwiska, ale możemy sobie wyobrazić, że dziewczyna marzy by zagrać u boku Bogarta, Garbo, Oliviera czy Hayworth. Pojawić się w filmie ze złotej ery Hollywoodu, kiedy na zatopionych w czerni i bieli ekranach rozgrywały się wielkie dramaty, wybuchały olbrzymie miłości, a wszystko tyczyło się miłości aż po grób. Tak twórcy wspomnianego serialu SF komentują kryzys w fabryce snów – z jednej strony na salony wkracza AI, a z drugiej coraz mniej twarzy przyciąga ludzi do kin.
Jak klonowanie psa przez Barbarę Streisand
Jakiś czas temu zastanawiałem się na łamach GQ Poland, gdzie podziały się gwiazdy filmowe. Może roztwoniły się w social mediach? Może grają za wiele, jeśli nie w filmach, to w serialach? A może po prostu zmieniła się widownia? Trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź. Nie zmienia to faktu, że wśród niektórych kinomanek i kinomanów, a przede wszystkim wytwórni, czuć tęsknotę za dawnymi gwiazdami.
Choć pełne przywracanie wielkich nazwisk na srebrny ekran – jak w „Hotelu Reverie” – to (nieubłagana!) pieśń przyszłości, niewątpliwie budzi zainteresowanie. Mam wrażenie jednak, że temat jest nadal bardziej dziwaczną ciekawostką bogoli z Ameryki (jak klonowanie swojego psa przez Barbrę Streisand) niż czymś prawdziwym, do końca uświadomionym. Wystarczy wspomnieć ironiczne podśmiewajki, które wywołały próby odmłodzenia De Niro w „Irlandczyku” Scorsesego.
Zmartwychwstanie made in Hollywood
Natomiast żarty (chyba) się skończyły. Oto twórcy „As Deep as the Grave” zaprezentowali zwiastun nadchodzącego westernu, dając widowni szansę sprawdzenia, jak wygląda zmartwychwstanie wykreowane przez sztuczną inteligencję. Na ekranie pojawia się Val Kilmer, który zmarł w 2025 roku po walce z rakiem gardła. W nowym filmie gra(!) ojca Fintana – katolickiego księdza i rdzennie amerykańskiego spirytualistę. Aktor przez chorobę nie zdążył wziąć udział w zdjęciach (w prawdziwym życiu). Za zgodą jego spadkobierców oraz córki Mercedes Kilmer, twórcy „As Deep…” wykorzystali generatywną sztuczną inteligencję, aby uwzględnić Vala w gotowej produkcji. Faktycznie wielokrotnie pojawia się w zwiastunie, który po raz pierwszy zaprezentowano podczas CinemaCon, czyli targów branży kinowej odbywających się w Las Vegas.
W trailerze pojawia się na różnych etapach życia (chcecie hot Kilmera z „Top Gun”? Proszę bardzo!). W jednej scenie jest na przykład postacią eteryczną, o duchowym wymiarze. W innej charyzmatycznym trzydziestolatkiem w sutannie. „Nie bój się zmarłych i nie bój się mnie” – mówi bohater Kilmera. Brzmi jak słowa, które mogliby wypowiedzieć kosmici po przybyciu na Ziemię, tuż przed rozpoczęciem totalnej zagłady ludzi. Kiedy AI będzie próbowała nas zdominować, będziemy cytować właśnie to zdanie.
Z miłości do Vala Kilmera
W Hollywood wiele mówi się o tym, że sztuczna inteligencja może wyeliminować miejsca pracy dla aktorów i aktorek, gdy studia będą szukać sposobów na cięcie kosztów. Twórcy „As Deep…." podkreślają jednak, że użyli technologii wyłącznie z konieczności oraz z wielkiej chęci uwzględnienia Kilmera w projekcie. Zaznaczają także, że produkcja była zgodna z wytycznymi SAG-AFTRA (związek zawodowy), a spadkobiercy aktora dostali wynagrodzenie za udostępnienie wizerunku (były to materiały archiwalne, które posłużyły do stworzenia cyfrowej postaci).
W oświadczeniu Mercedes Kilmer stwierdziła, że jej ojciec chciałby wziąć udział w tym filmie.
– Zawsze patrzył na nowe technologie z optymizmem - jako narzędzie do poszerzania możliwości opowiadania historii – powiedziała. – Ten duch staramy się oddać w tym konkretnym filmie, którego był integralną częścią.
O czym jest film
„As Deep as the Grave” opowiada historię Ann Axtell Morris, jednej z pierwszych archeolożek w Stanach Zjednoczonych. Zwiastun obfituje w widowiskowe sceny akcji: wykopaliska na groźnych klifach, stada bizonów przemierzające równiny oraz próby przedostania się przez rwącą rzekę. W obsadzie znaleźli się m.in. Abigail Lawrie, Tom Felton, Abigail Breslin i Tatanka Means. Nie oszukujmy się jednak – kluczowy jest komputerowy Kilmer.
Reżyser i scenarzysta Coerte Voorhees oraz producent John Voorhees twierdzą, że znaleźli etyczny sposób wykorzystania kontrowersyjnej technologii, ponieważ działali w ścisłej współpracy z rodziną zmarłego aktora. Film miał powstać z myślą właśnie o nim. Nawiązuje też do rdzennie amerykańskiego dziedzictwa Kilmera. Szkoda tylko, że nie może nam tego sam powiedzieć.
Zanim trafił do GQ Poland, ponad dekadę działał jako freelancer. Współpracował z m.in. „Vogue Polska”, OKO.press, Mint Magazine, Spider’s Web i „Tygodnikiem Powszechnym”. Jest autorem „Cudownego przegięcia. Reportażu o polskim dragu” (Wydawnictwo Znak). Praca nad książką silniej skierowała jego uwagę na tematy społeczne i te dotyczące osób LGBT+.
Specjalizuje się też w pisaniu o filmach i serialach. Jeśli mógłby, nie wychodziłby z kina. Uwielbia długie rozmowy z twórcami i twórczyniami stojącymi po obu stronach kamery. Prowadzi wywiady z psychologami o męskości w każdym wydaniu. Nie unika też tematów okołoliterackich.
Gdy nie ogląda filmów, przesiaduje na siłowni lub jeździ na wyprawy rowerowe, najchętniej po drożdżówki. W weekendy wcina naleśniki i snuje się po galeriach sztuki.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Filmy i seriale
Na ekranie i za kierownicą. Francuski świat Peugeota
Samochody i kino mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać.
Filmy i seriale
Marcin Dorociński i Ryan Reynolds, czyli „Katastrofa w duecie”. Polski aktor w nowym filmie Apple TV
Marcin Dorociński wraca do Hollywood. Apple TV pokazało pierwszy zwiastun filmu „Katastrofa w duecie” (Mayday), w którym polski aktor występuje obok Ryana Reynoldsa i Kennetha Branagha.
Filmy i seriale
„Odyseja” to kino totalne. Christopher Nolan w znakomitej formie [RECENZJA]
Gdyby Christopher Nolan żył w starożytnej Grecji, dziś jego dramaty stałyby obok największych antycznych tragików. Zamiast ekranizować Homera, opowiedział trojański mit po swojemu. I zrobił to zjawiskowo.
Filmy i seriale
Łukasz Simlat o swoich ikonicznych rolach
Od pierwszego polskiego serialu Netfliksa „1983”, przez nagradzane „Boże Ciało”, po „Rojsta” i „Furiozę” – Łukasz Simlat opowiada o rolach, które wyznaczały kolejne etapy jego aktorskiej kariery. Z okazji 10-lecia Netfliksa w Polsce kontynuujemy cykl „Ikoniczne role”, w którym aktorzy wracają do najważniejszych postaci swojej kariery.
Filmy i seriale
Emmy 2026: Ogłoszono nominacje. Mamy polski akcent
Poznaliśmy nominacje do 78. nagród Emmy. Wśród wyróżnionych „The Pitt”, „Jedyna” i Zendaya. Oto kto jeszcze powalczy o statuetkę dla najważniejszych produkcji telewizyjnych.
Filmy i seriale
Najlepsze seriale 2026 roku (jak dotąd). Nasze typy
Rok 2026 obfituje w seriale, o których będzie się mówić jeszcze długo. To produkcje zachwycające świetnie napisanymi bohaterami, odważnymi historiami i wysokim poziomem realizacji. Wybraliśmy najlepsze seriale 2026 roku – od głośnych premier po znakomite powroty. Jeśli zastanawiasz się, co warto obejrzeć, ta lista jest dobrym miejscem, żeby zacząć.
Filmy i seriale
Co obejrzeć w lipcu? Nowości na Prime Video
Od prequela „Legalnej blondynki”, przez widowiskowe science fiction z Ryanem Goslingiem, po pełen napięcia horror rozgrywający się w tajskich jaskiniach. Oto najciekawsze filmy i seriale, które Prime Video przygotowało dla swoich widzów na lipiec.
Filmy i seriale
„Wielki Łuk” – film o cenie marzeń
Co się dzieje, gdy idealista dostaje szansę stworzenia pomnika epoki? „Wielki Łuk” to oparta na faktach historia architekta, który zamiast świętować życiowy sukces, musiał stoczyć wyniszczającą walkę o własną wizję. W rolach głównych Claes Bang, Xavier Dolan i Swann Arlaud.