Nie tylko Marvel, „Gwiezdne wojny” i bajki, czyli co oglądać na Disney+
PARTNERZY SERWISU

Filmy i seriale
Nie tylko Marvel, „Gwiezdne wojny” i bajki, czyli co oglądać na Disney+
Disney+ przestaje być miejscem wyłącznie dla fanów kreskówek i blockbusterów. Platforma serwuje seriale, które wciągają, zaskakują i zmuszają do myślenia – od biografii ikon mody, przez mroczne kryminały, po pełne napięcia dramaty i komedie. Sprawdź, co naprawdę warto obejrzeć.
Udostępnij
Andrew Garfield jako detektyw Pyre, Elizabeth Olsen jako Wanda Maximoff i Erin Doherty jako Mary Carr w serialach dostępnych na Disney+ Autor zdjęcia: materiały prasowe
Z ubiegłorocznego, opracowanego przez Mediapanel badania popularności platform streamingowych wynika, że w wyborach polskiej publiki wciąż dominują Netflix i HBO Max, ale coraz śmielej po piętach depcze im Disney+. Choć dla wielu widzów platforma wciąż kojarzy się głównie z galaktykami odległymi o kilka parseków, pelerynami superbohaterów i animacjami, które pamiętamy z dzieciństwa, jej serialowa biblioteka zdążyła pokaźnie urosnąć i zaspokoić rozmaite gusta.
To także efekt przejęcia 21th Century Fox przez Disneya, dzięki czemu wchłonął on znane i lubiane telewizyjno-filmowe marki jak Hulu czy FX. To właśnie one są odpowiedzialne za wiele kultowych już produkcji i popkulturowych fenomenów, do których właśnie dołączył serial „Love Story: John F. Kennedy Jr. & Carolyn Bessette”.
W najbliższym czasie platforma zapowiedziała też sporo obiecujących premier. Niedawno pisaliśmy, że zadebiutuje na niej nowy sezon komediowej serii „Hoży doktorzy”. W marcu z kolei fani „Chirurgów” mogą spodziewać się premiery świeżych odcinków, a ci, którzy kochali w dzieciństwie animowanego bohatera Lucky Luke’a, z pewnością polubią aktorską wersję jego przygód. Miłośników podróży po Europie i kryminalnych zagadek Disney + przygotował seans z serialem „Jeśli dziś wtorek, to mamy morderstwo”, w którym odwiedzający podupadający hotel turyści zostają uwikłani w tajemniczą zbrodnię. Brzmi jak „White Lotus”? Nie do końca, ale na pewno po hiszpańsku.
Jeśli jednak niekoniecznie spieszy wam się ze śledzeniem nowości i chcecie nadrobić najciekawsze tytuły, które już są dostępne w bibliotece platformy, łapcie nasze subiektywne zestawienie najlepszych seriali dostępnych na Disney+. Będzie nie tylko superbohatersko i galaktycznie.
„Pod sztandarem nieba”
Z jednej strony mroczny, oparty na faktach miniserial „Pod sztandarem nieba” ma w sobie wszystko, co kochamy w kryminałach, z drugiej – trudno go jednoznacznie nazwać klasyką gatunku. Ale to atut. Produkcja inspirowana reportażem Jona Krakauera, który opisał przerażające oblicze fundamentalistycznego mormonizmu, skupiając się na brutalnym morderstwie z 1984 roku dokonanym przez braci Lafferty w imię religijnych objawień, wykracza poza standardowe śledztwo. Serial skupia się wprawdzie wokół świetnie odegranej przez Andrew Garfielda postaci detektywa Pyre’a który bada brutalne morderstwi młodej kobiety i jej dziecka w mormońskiej społeczności w Utah. Ale znacznie ciekawsze od samej zbrodni wydaje się życie wewnętrzne bohatera, który pod wpływem zawodowych doświadczeń zaczyna podważać fundamenty własnej wiary.
„WandaVision”
Jeśli wśród superbohaterskich produkcji szukacie czegoś bardziej przewrotnego niż klasyczna opowieść o ratowaniu świata, zdecydowanie warto zobaczyć „WandaVision” nie tylko ze względu na ciekawy komiksowy rodowód tych postaci – Wandy Maximoff i Visiona, ale ciekawe podejście twórców do zabawy gatunkami. Serial zaczyna się jak niewinna, stylizowana na amerykańskie sitcomy z różnych dekad historia o idealnym małżeństwie. Żona ma nadnaturalne moce, mąż to syntetyczny android, ale na przekór swojej nietypowości próbują wieść spokojne życie na przedmieściach. Z jakim skutkiem? Z odcinka na odcinek zobaczycie, jak ta konwencja zaczyna pękać, odsłaniając znacznie mroczniejszą i bardziej emocjonalną opowieść o żałobie, ucieczce od rzeczywistości i potrzebie kontroli nad własnym losem. To jedna z najbardziej formalnie pomysłowych produkcji w całym uniwersum Marvela – zaskakująca, momentami dziwna, a przy tym zaskakująco intymna i emocjonalna jak na historię o superbohaterach, w których pierwszorzędnie wcielają się Elizabeth Olsen i Paul Bettany.
„Paradise”
To zdecydowanie jeden z faworytów tej listy. „Paradise” – jak niedawno pisałam w laurce wystawionej serialowi – „uwiódł mnie umiejętnością rozciągania napięcia bez odkrywania kart”. Jestem pewna, że was też zachwyci, zwłaszcza, że właśnie trwa nowy, drugi sezon tej wyjątkowej serii. „Dlaczego wyjątkowej?” – zapytacie. Otóż to kolejna produkcja, która wie, jak miksować to co najlepsze w popularnych gatunkach. „Paradise” bierze na warsztat przede wszystkim sci-fi oraz thriller polityczny. Z prostej (wydawałoby się) opowieści o agencie Secret Service, który odkrywa morderstwo prezydenta, tworzy niezwykłą historię podziemnego miasta zbudowanego przez bogaczy. Nie powiem nic więcej, by nie psuć wam zabawy. Dodam tylko, że główną rolę w serialu gra Sterling K. Brown, który jest absolutnie fenomenalny.
„Mandalorian”
Nie trzeba być wielkim fanem „Gwiezdnych wojen”, by pokochać „Mandaloriana” – jedną z najlepszych i najbardziej przystępnych produkcji osadzonych w tym uniwersum. Fanatycy galaktycznej sagi jednak też nie będą zawiedzeni, choć akurat oni seans serialu mają zapewne za sobą. Niewtajemniczonym zdradzę, że opowiada historię samotnego łowcy nagród przemierzającego rubieże galaktyki, który niespodziewanie staje się opiekunem tajemniczego dziecka. To połączenie kosmicznej przygody z klimatem klasycznego westernu: dużo tu pustynnych krajobrazów, pojedynków, milczących bohaterów i moralnych wyborów. Siłą serialu jest jednak nie tylko akcja i rozbudowany świat przedstawiony, ale też relacja między tytułowym Mandalorianinem a małym Grogu. To duet, który szybko stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych par współczesnej popkultury, a i tak już lubianemu Pedro Pascalowi wcielającemu się w łowcę, zapewnił jeszcze więcej sympatii widzów.
„Tysiąc ciosów”
Jeśli lubicie seriale historyczne, które zamiast eleganckich salonów pokazują raczej brudne zaułki wielkiego miasta, warto sięgnąć po „Tysiąc ciosów”. Akcja serialu rozgrywa się w XIX-wiecznym Londynie i skupia się na świecie nielegalnych walk bokserskich, gdzie ambicje spotykają się z walką o przetrwanie. Twórcą serialu jest Steven Knight, znany z „Peaky Blinders”, więc możecie spodziewać się podobnego klimatu i charyzmatycznych bohaterów próbujących wyrwać się z miejsca, w którym przyszło im żyć. To opowieść surowa, dynamiczna i znacznie bardziej bezwzględna, niż mógłby to sugerować tytuł. Nie mogło też zabraknąć doborowej obsady, w której pierwsze rękawice noszą na zmianę Stephen Graham i Malachi Kirby, a metaforyczne spodnie (choć widzimy ją w sukience) – Erin Doherty.
„Daredevil: Odrodzenie”
Miało być mało superbohaterów, ale akurat Daredevil to jedna z tych komiksowych postaci, którą trudno jednoznacznie zaklasyfikować do grona klasycznych heroicznych peleryniarzy. Na pewno można mu przyznać tytuł jednego z najbardziej lubianych marvelowskich protagonistów. Nic zatem dziwnego, że jego serialowy powrót okazał się czymś więcej niż tylko nostalgicznym ukłonem w stronę fanów. W „Daredevil: Odrodzenie” ponownie śledzimy losy Matta Murdocka (Charlie Cox) – niewidomego prawnika, który nocą zamienia togę na maskę i staje do walki z przestępczością w Nowym Jorku. Serial zachowuje jednak mroczniejszy i jednocześnie bardziej przyziemny ton niż ten znany z wcześniejszych odsłon jego historii, zwłaszcza, że rozwija relację Murdocka z jego największym przeciwnikiem, Wilsonem Fiskiem znanym jako Kingpin (Vincent D'Onofrio). To produkcja dla tych, którzy w superbohaterskim świecie najbardziej cenią napięcie, moralne dylematy i bohaterów balansujących na granicy prawa. A jeśli spodoba wam się pierwszy sezon, to mamy dobrą wiadomość: serial wraca z nowymi odcinkami od 25 marca na Disney+.
„Cristóbal Balenciaga”
Jeśli Balenciaga kojarzy wam się tylko z radykalnym minimalizmem lub trash couture, czas poznać historię tego domu mody i jego założyciela. Elegancko zrealizowany serial biograficzny przybliża postać Cristóbal Balenciaga – jednego z największych wizjonerów mody XX wieku. Twórcy pokazują nie tylko jego spektakularną karierę, ale też drogę do sukcesu: od skromnych początków w Hiszpanii po stworzenie jednego z najbardziej wpływowych domów mody w powojennym Paryżu. „Cristóbal Balenciaga” to opowieść o perfekcjonizmie, obsesji artystycznej i cenie, jaką płaci się za bycie wizjonerem w świecie, który rzadko nadąża za geniuszami. Wizualna gratka dla modowych freaków i nie tylko.
„The Bear”
Nie wiem, trzeba przedstawiać ten wielokrotnie nagradzany i według niektórych przehype’owany serial Christophera Storera, ale nie mogło go zabraknąć na tej liście. Jak by nie patrzeć pierwsze trzy sezony „The Bear” to majstersztyk – potem było już nieco gorzej. Jakub Wojtaszczyk stwierdził na naszych łamach, że wręcz każdy kolejny odcinek najpopularniejszego serialu „o zgnębionym szefie kuchni – w wykonaniu jadącego na autopilocie Jeremy’ego Allena White’a – przypomina »Dzień świstaka« w listopadowej Polsce”. Lojalnie więc ostrzegam: skupcie się na początkach tej historii, a nie pożałujecie. Serial zachwyca tempem, dialogami i aktorstwem, a przy okazji pokazuje, że opowieść o gotowaniu może być równie trzymająca w napięciu jak najlepszy thriller. Historia koncentruje się wokół wspomnianego już, nagradzanego szefa kuchni, który wraca do rodzinnego Chicago i próbuje uratować podupadający bar swojego zmarłego brata.
„Atlanta”
Tego widowiska nie da się porównać z niczym, co powstało, a jednak stworzony i świetnie zagrany przez Donalda Glovera garściami czerpie z kulturowych tropów. „Atlanta” wymyka się prostym kategoriom, choć gdyby spróbować opisać ją jednym zdaniem, można by porostu nazwać ją surrealistyczną, ale na pewno nie łopatologicznie dydaktyczną lekcją dla białasów o rasizmie. Akcja toczy się w tytułowej Atlancie, gdzie Earnest „Earn” Marks po tym, jak wylatuje z prestiżowego college'u, próbuje stawić czoła rzeczywistości. Ta nie wygląda zbyt ciekawie, biorąc pod uwagę brak pieniędzy, mieszkania czy kłopoty w związku, ale bohater się nie poddaje i postanawia zostać menedżerem swojego kuzyna – aspirującego rapera. Jeśli myślicie, że wiecie, jak rozwinie się ta historia, mogę napisać tylko jedno: chłopaki z Atlanty was zaskoczą.
„Genialna Morgan”
To z kolei propozycja dla widzów, którzy lubią lekkie, inteligentne kryminały z charyzmatyczną bohaterką. Serial opowiada o tytułowej Morgan, samotnej matce obdarzonej niezwykłą inteligencją i talentem do dostrzegania szczegółów, których inni nie zauważają. Kiedy jej umiejętności przypadkiem pomagają rozwiązać skomplikowaną sprawę kryminalną, kobieta zaczyna współpracę z policją jako nietypowa konsultantka. Tu nie będzie zaskoczeń, bo dostajemy klasyczną formułę nowej „sprawy tygodnia” w każdym odcinku, ale całość ogląda się z dużą przyjemnością i bez poczucia obrażania inteligencji widza. Do tego na ekranie dobrze sprawdza się serialowy duet. Kaitlin Olson jako główna protagonistka i Daniel Sunjata jako profesjonalny detektyw sprawdzają się w swoich rolach znakomicie, a oprócz codziennej pracy będą też badać przeszłość Morgan, próbując wyjaśnić zaginięcie jej byłego partnera.
Jest dziennikarką w GQ.pl, gdzie pisze o relacjach międzyludzkich w pracy i poza nią, wpływie nowych technologii i popkultury na codzienność, a także o pozytywnych wzorcach męskości i kobiecości, które wcale nie muszą się wykluczać i wzajemnie zwalczać. W mediach pracuje od 10 lat jako dziennikarka, redaktorka i podcasterka – najpierw w „Newsweeku Polska”, a później w „Krytyce Politycznej”, gdzie pisała głównie o prawach człowieka i zwierząt.
Jest autorką książki „Gównodziennikarstwo. Dlaczego w polskich mediach pracuje się tak źle?”. Jej pracę wyróżniono m.in. nominacją do Pióra Nadziei 2024 Amnesty International i Nagrody Dziennikarskiej im. Zygmunta Moszkowicza „Człowiek z pasją”. Jest laureatką konkursu Dziennikarze dla Klimatu i absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. W wolnym czasie tańczy dancehall, dźwiga sztangi i nałogowo rozwiązuje krzyżówki.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Filmy i seriale
Na ekranie i za kierownicą. Francuski świat Peugeota
Samochody i kino mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać.
Filmy i seriale
Marcin Dorociński i Ryan Reynolds, czyli „Katastrofa w duecie”. Polski aktor w nowym filmie Apple TV
Marcin Dorociński wraca do Hollywood. Apple TV pokazało pierwszy zwiastun filmu „Katastrofa w duecie” (Mayday), w którym polski aktor występuje obok Ryana Reynoldsa i Kennetha Branagha.
Filmy i seriale
„Odyseja” to kino totalne. Christopher Nolan w znakomitej formie [RECENZJA]
Gdyby Christopher Nolan żył w starożytnej Grecji, dziś jego dramaty stałyby obok największych antycznych tragików. Zamiast ekranizować Homera, opowiedział trojański mit po swojemu. I zrobił to zjawiskowo.
Filmy i seriale
Łukasz Simlat o swoich ikonicznych rolach
Od pierwszego polskiego serialu Netfliksa „1983”, przez nagradzane „Boże Ciało”, po „Rojsta” i „Furiozę” – Łukasz Simlat opowiada o rolach, które wyznaczały kolejne etapy jego aktorskiej kariery. Z okazji 10-lecia Netfliksa w Polsce kontynuujemy cykl „Ikoniczne role”, w którym aktorzy wracają do najważniejszych postaci swojej kariery.
Filmy i seriale
Emmy 2026: Ogłoszono nominacje. Mamy polski akcent
Poznaliśmy nominacje do 78. nagród Emmy. Wśród wyróżnionych „The Pitt”, „Jedyna” i Zendaya. Oto kto jeszcze powalczy o statuetkę dla najważniejszych produkcji telewizyjnych.
Filmy i seriale
Najlepsze seriale 2026 roku (jak dotąd). Nasze typy
Rok 2026 obfituje w seriale, o których będzie się mówić jeszcze długo. To produkcje zachwycające świetnie napisanymi bohaterami, odważnymi historiami i wysokim poziomem realizacji. Wybraliśmy najlepsze seriale 2026 roku – od głośnych premier po znakomite powroty. Jeśli zastanawiasz się, co warto obejrzeć, ta lista jest dobrym miejscem, żeby zacząć.
Filmy i seriale
Co obejrzeć w lipcu? Nowości na Prime Video
Od prequela „Legalnej blondynki”, przez widowiskowe science fiction z Ryanem Goslingiem, po pełen napięcia horror rozgrywający się w tajskich jaskiniach. Oto najciekawsze filmy i seriale, które Prime Video przygotowało dla swoich widzów na lipiec.
Filmy i seriale
„Wielki Łuk” – film o cenie marzeń
Co się dzieje, gdy idealista dostaje szansę stworzenia pomnika epoki? „Wielki Łuk” to oparta na faktach historia architekta, który zamiast świętować życiowy sukces, musiał stoczyć wyniszczającą walkę o własną wizję. W rolach głównych Claes Bang, Xavier Dolan i Swann Arlaud.