Dwa rodzaje SPF, jeden cel. Filtr mineralny czy chemiczny – który będzie lepszy dla ciebie?
PARTNERZY SERWISU
Uroda
Dwa rodzaje SPF, jeden cel. Filtr mineralny czy chemiczny – który będzie lepszy dla ciebie?
Wokół filtrów mineralnych i chemicznych istnieje wiele mitów, które warto obalić. Wyjaśniamy, czym naprawdę się różnią, jak działają i od czego zależy wybór SPF między nimi.
Udostępnij

Autor zdjęcia: materiały prasowe, kolaż Klaudia Adamek
Jeszcze kilka lat temu rozmowa o ochronie przeciwsłonecznej sprowadzała się do prostego wyboru między SPF 30 a SPF 50. Dziś świadomi konsumenci analizują składy kosmetyków niemal z taką samą uwagą – a może i większą – jak etykiety produktów spożywczych.
Nie wystarczy już informacja o wysokim SPF. Coraz częściej chcemy wiedzieć, jakie filtry znajdują się w kosmetyku i czy rzeczywiście mają znaczenie dla zdrowia oraz wyglądu skóry. Jednym z najczęściej zadawanych pytań stało się: filtr mineralny czy chemiczny?
Jest ono jednak nieco podchwytliwe, ponieważ sugeruje, że jeden rodzaj ochrony musi być lepszy od drugiego. Nie należy jednak myśleć o tym w ten sposób, ponieważ zarówno filtry mineralne, jak i chemiczne mają ten sam cel – chronić skórę przed promieniowaniem UV. Różnią się natomiast technologią, komfortem użytkowania i grupą osób, dla których mogą okazać się najlepszym wyborem ze względu na rodzaj skóry. Co warto o nich wiedzieć?
Dlaczego krem z filtrem jest najważniejszym kosmetykiem?
Rynek kosmetyczny uwielbia obiecywać spektakularne efekty. Retinol ma wygładzać, a wręcz „prasować” zmarszczki, witamina C rozjaśniać przebarwienia i rozświetlać cerę, a peptydy poprawiać jędrność skóry. Sęk w tym, że żaden z tych składników nie będzie działał tak skutecznie, jeśli każdego dnia narażamy skórę na działanie promieniowania UV bez odpowiedniej ochrony, jaką zapewniają filtry przeciwsłoneczne.
Promienie UVB odpowiadają za oparzenia słoneczne, ale to promieniowanie UVA stanowi większe zagrożenie dla skóry w dłuższej perspektywie. Dociera w jej głąb, przyspieszając rozpad włókien kolagenowych, sprzyjając powstawaniu przebarwień i odpowiadając za znaczną część oznak starzenia określanych mianem fotostarzenia.
Co ważne, promienie UVA działają przez cały rok. Nie zatrzymują ich chmury, a przenikają nawet przez szyby samochodowe czy okna. Właśnie dlatego dermatolodzy od lat powtarzają, że regularne stosowanie SPF jest jednym z najskuteczniejszych działań anti-aging, jakie możesz wdrożyć do codziennej pielęgnacji prewencyjnej.
Filtry mineralne i chemiczne. Czym właściwie się różnią?
Największym paradoksem tej dyskusji jest fakt, że większość osób używa określenia „filtr chemiczny” jako synonimu czegoś potencjalnie gorszego. Tymczasem zarówno filtry mineralne, jak i chemiczne są związkami chemicznymi. Różni je przede wszystkim budowa oraz sposób, w jaki chronią skórę przed promieniowaniem UV.
Filtry chemiczne działają jak „pochłaniacze” promieniowania. Kiedy promienie UV docierają do skóry, są przechwytywane przez cząsteczki filtra i neutralizowane, zanim zdążą wyrządzić szkody. Właśnie dlatego nowoczesne filtry chemiczne są dziś tak skuteczne w ochronie zarówno przed promieniowaniem UVB odpowiadającym za oparzenia słoneczne, jak i UVA, które przyspiesza starzenie skóry.
Filtry mineralne, określane również jako nieorganiczne lub fizyczne, wykorzystują nieco inny sposób. Częściowo pochłaniają promieniowanie UV, a częściowo je rozpraszają. Przez lata powtarzano, że działają niczym mikroskopijne lustra odbijające promienie słoneczne od powierzchni skóry, jednak badania pokazują, że filtry mineralne również absorbują znaczną część promieniowania UV, jednocześnie częściowo je rozpraszając i odbijając.
Oba rodzaje filtrów mogą zapewniać równie skuteczną ochronę przeciwsłoneczną, a różnice w praktyce dotyczą przede wszystkim komfortu użytkowania i tolerancji przez cerę.
Filtry mineralne bazują na dwóch składnikach: tlenku cynku (Zinc Oxide) oraz dwutlenku tytanu (Titanium Dioxide). Za ich największą zaletę uważa się wysoką tolerancję przez skórę, dzięki czemu mogą okazać się lepszym wyborem dla osób z cerą wrażliwą, atopową, naczynkową lub podrażnioną po profesjonalnych zabiegach na twarz. Z kolei minusem, który się im przypisuje, jest fakt, że mogą – ale nie muszą – pozostawiać biały film na skórze i być na niej bardziej wyczuwalne.

COSIBELLA
Round Lab Moisture Mild-Up Sunscreen SPF 50+, łagodny nawilżający krem przeciwsłoneczny
55,00 zł COSIBELLA
SUPER-PHARM
Torriden Dive-In Mild SPF 50+ PA++++, mineralny krem przeciwsłoneczny do twarzy
95,99 zł SUPER-PHARMFiltry chemiczne, określane również jako organiczne, przeszły natomiast prawdziwą rewolucję technologiczną. Nowoczesne składniki, takie jak Tinosorb S, Tinosorb M, Uvinul A Plus czy Uvinul T150, pozwalają tworzyć lekkie, komfortowe formuły zapewniające bardzo wysoką ochronę UVA i UVB. Dzięki nim współczesne kremy z filtrem coraz częściej przypominają lekkie serum pielęgnacyjne, a nie ciężkie kremy plażowe z dalekiej przeszłości.
Dlaczego filtry chemiczne zdominowały rynek kremów SPF?
Jeśli przyjrzeć się najpopularniejszym produktom ostatnich lat, szczególnie koreańskim kremom SPF, od Beauty of Joseon przez Round Lab po SKIN1004 Hyalu-Cica Water-Fit Sun Serum SPF50+, zauważymy jedną wspólną cechę – wszystkie bazują na filtrach chemicznych nowej generacji.
Można tłumaczyć to tym, że oferują ochronę, której oczekujemy od nowoczesnego kosmetyku, bez kompromisów związanych z komfortem użytkowania. Nie bielą skóry, nie pozostawiają tłustego filmu i często bardziej przypominają lekkie serum niż klasyczny krem przeciwsłoneczny. Przetestowałem wiele koreańskich kremów SPF z filtrami chemicznymi, które są równie dobrze tolerowane przez skórę suchą i wrażliwą, choć przy niektórych można było wyczuć krótkotrwałą reakcję ze skórą.
Filtr mineralny czy chemiczny – który będzie lepszy dla ciebie?
Jeśli masz bardzo wrażliwą skórę, zmagasz się z atopowym zapaleniem skóry, trądzikiem różowatym lub jesteś po profesjonalnych zabiegach na twarz, filtr mineralny może okazać się najlepszym wyborem. Jeżeli jednak zależy ci przede wszystkim na komforcie, lekkiej formule i niewidocznym wykończeniu, prawdopodobnie lepiej sprawdzi się nowoczesny filtr chemiczny.
Najlepszy filtr przeciwsłoneczny nie jest ani mineralny, ani chemiczny. Jest skuteczny, dobrze tolerowany przez twoją skórę i na tyle komfortowy, że sięgasz po niego każdego dnia. Choć technologia ochrony przeciwsłonecznej stale się rozwija, jedna rzecz pozostaje niezmienna: SPF działa tylko wtedy, gdy używasz go codziennie. Właśnie dlatego, tak jak pisałem już na GQ.pl, krem z filtrem SPF to najważniejszy kosmetyk w pielęgnacji skóry, zaraz obok kremu nawilżającego.
Dziennikarz serwisu internetowego GQ.pl i papierowego GQ Poland. Wcześniej tworzył treści i content beauty w Glamour.pl jako redaktor online działu urody. Dziś w GQ Poland odpowiada za tematykę self-care w pełnym wymiarze – od pielęgnacji i kosmetyków (ma słabość do koreańskich), przez perfumy, po trendy i zjawiska, przybliżając czytelnikom i czytelniczkom nowoczesne podejście do troszczenia się o siebie. Po godzinach najchętniej znika ze swoim psem Heniem lub gra w tenisa. Jego comfort movie to „Nigdy w życiu” (podobno zawsze chciał być jak Judyta), a jako wierny od dziecka Potterhead wraca do filmów o Harrym Potterze kilka razy w roku – i dalej marzy o istnieniu magii.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Uroda
Z kolorem mu do twarzy. Jak mężczyźni farbują dziś włosy?
Koloryzacja, której nie widać, to dziś jeden z najlepiej strzeżonych sekretów męskiego stylu. Podbija odcień, dodaje objętości i sprawia, że włosy wyglądają lepiej – bez śladów ingerencji.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Uroda
Golenie na poziomie premium. Dlaczego PHILIPS i9000 Prestige Ultra wyznacza nowy standard?
Są produkty, których przewagę widać na pierwszy rzut oka, szczególnie gdy porównuje się je ze zwykłymi rozwiązaniami. Tak jest z PHILIPS i9000 Prestige Ultra, flagową golarką elektryczną marki Philips, która została zaprojektowana z myślą o maksymalnej precyzji, komforcie i nowoczesnej technologii.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Uroda
Dlaczego coraz więcej mężczyzn upraszcza codzienną pielęgnację?
Jeszcze kilka lat temu męska łazienka wyglądała podobnie niemal w każdym domu. Osobny trymer do brody, maszynka do włosów, urządzenie do pielęgnacji ciała, niewielki trymer do nosa, a czasem jeszcze kolejny sprzęt do precyzyjnego wykańczania zarostu. Każdy miał swoje zadanie, zajmował miejsce i wymagał osobnego ładowania.
Uroda
Man bun, czyli fryzura na Erlinga Haalanda. Męski kok powróci po latach?
Od prostej decyzji na przekór o zapuszczeniu włosów fryzura Erlinga Haalanda przerodziła się w jedną z najbardziej charakterystycznych fryzur współczesnego futbolu.
Uroda
Gen Z „puszy Edgara”. Jak memiczna fryzura męska stała się jedną z popularniejszych?
Edgar cut tał się jedną z najpopularniejszych męskich fryzur w mediach społecznościowych. Internet zrobił z niej mema, co tylko zwiększyło jej popularność wśród mężczyzn z Generacji Z. Na czym polega jej fenomen?
Uroda
Only for men. Kremy nawilżające dla mężczyzn, które gaszą pragnienie skóry
Wybraliśmy najlepsze nawilżacze męskiej skóry – z różnych półek cenowych i na każdą kieszeń.
Uroda
Tak koreańskie kosmetyki podbiły świat. Na czym polega fenomen K-beauty?
Rynek wart miliardy dolarów i filozofia, która zamiast maskować niedoskonałości, uczy, jak im zapobiegać. Koreańskie kosmetyki stały się jednym z większych sukcesów eksportowych Korei Południowej i zmieniły sposób, w jaki myślimy o pielęgnacji skóry. Na czym polega ich fenomen?
Uroda
Masz świetne klapki, tylko stopy wszystko psują. Męski pedicure to letni dress code
Co obnażają klapki i japonki latem? Wystarczy przejechać się tramwajem, żeby zrozumieć. Męski pedicure i pielęgnacja stóp powinny być tak samo oczywiste jak krem z filtrem na wakacjach.