PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Zegarki i akcesoria

Opróżnijcie kieszenie – męskie torebki są na maksa cool

Wysokiej jakości męska torebka to symbol: elegancji, statusu, odwagi, świadomości. Torba spełnia nie tylko funkcjonalną rolę, lecz także stanowi nieodłączny element outfitu.

Udostępnij

1920x1080_meskie_torebki

Autor zdjęcia: Getty Images, kolaż GQ Poland

Lech_Podhalicz_GQ_RAMKA
29.11.2025

Od narodowej dramy z udziałem Krzysztofa Piątka i torebki Goyard Cap Vert minęło już kilka miesięcy. Kibice reprezentacji momentalnie wydali wyrok: to nie przystoi mężczyźnie. Skandal, chłop torebkę nosi? Nie do pomyślenia. Było też coś o chowaniu tamże męskości i noszeniu szpilek. Long story short: ekstrawaganckie akcesorium sportowca zdecydowanie nie wzbudziło pozytywnych emocji.

Na całe szczęście – kto by się tym przejmował. Muszę przyznać, że Piątek mi zaimponował, a niestandardowy dodatek do outfitu totalnie urozmaicił jego stylizację. W tym czasie trend zdążył ukonstytuować najważniejszy obecnie mężczyzna na świecie, czyli oczywiście Timothée Chalamet. Amerykanin założył – również pomarańczową – minitorebkę Hermès Kelly. I wywołał potrzebną dyskusję na temat tego, czy męskie torebki na stałe wejdą do garderoby każdego modnego faceta. Naszym zdaniem – tak. Od teraz wszyscy noszą cute, drobne torebki!


Torba dla każdego

Umówmy się – za moment wejdziemy w drugą połowę obecnego dziesięciolecia i mężczyzna z torebką jest ostatnią rzeczą, która powinna kogokolwiek szokować. Wiedzą o tym aktorzy, sportowcy czy muzycy. Wyznaczają trendy, sygnalizując, w jaką stronę powinna zmierzać ekspansja męskiego stylu. Pokazują, jak należy nosić dodatki sprawiające, że look staje się jeszcze bogatszy i pełniejszy.

Wysokiej jakości męska torebka to symbol: elegancji, statusu, odwagi, świadomości. Niezależnie od rozmiarów – torba spełnia nie tylko funkcjonalną rolę, lecz także stanowi nieodłączny element outfitu. Nie musisz już upychać wszystkiego po kieszeniach. Nie musisz ograniczać się do sportowej nerki. Performatywny tote bag? Najwyższy czas się z nim pożegnać.


Uniwersum męskich toreb to spektrum

Od budzących respekt power bags, przez praktyczne crossbody, po zdobywające coraz większą popularność mini-bags. Każda z nich inaczej wpływa na całościowy efekt. Power bags, czyli większe, luksusowe torby, stanowią wyrazisty element stylizacji. Jak sama nazwa wskazuje – idealnie nadają się do podkreślenia na maksa aury. Elegancja w topowym wydaniu i podkreślenie statusu. Z takimi przedmiotami regularnie pokazują się m.in. A$AP Rocky, Pedro Pascal, Travis Scott, LeBron James czy Harry Styles. Doborowe towarzystwo, prawda?

Każdy z nich nieco inaczej stylizuje podręczne torby i stawia na różnorodne brandy: Bottega Veneta, Louis Vuitton czy Burberry przewijają się non stop. Od noszenia power bags nie stronią sportowcy, co jest ogólnie ciekawym zaskakującym ruchem. Wystarczy spojrzeć na wysiadających z klubowych autokarów graczy futbolu amerykańskiego, przyjeżdżających na zgrupowania piłkarzy czy wchodzących do szatni zawodników NBA. Ekscentryczne outfity zawsze były domeną koszykówki, a wplecenie do nich toreb, które nie kojarzą się wyłącznie sportowo, jest kolejną jaskółką zmian, które zachodzą w mainstreamowej modzie męskiej.

Wysoka pewność siebie przyklepana torbą to mimo wszystko bardziej oczywisty kierunek. Prawdziwa odwaga i modowy manifest zaczynają się przy doborze mniejszych torebek, często kojarzonych z damskimi outfitami. Zresztą reakcje na wspomniany ruch Krzysztofa Piątka są papierkiem lakmusowym tego, jak męska część społeczeństwa nadal przyjmuje nietypowe decyzje modowe innych facetów. A reprezentant Polski nie jest przecież odosobniony. Wystarczy spojrzeć na Jules’a Koundé, jednego z najlepiej ubranych sportowców bez podziału na dyscypliny. Albo na piłkarzy: Anthony’ego Elangę (Newcastle United) czy Héctora Bellerína (Real Betis), którzy przełamują utarte schematy.


Torebkowi trendsetterzy

Nie jest zaskoczeniem, że na czele peletonu pędzą aktorzy i muzycy: Jacob Elordi, Bad Bunny, Timothée Chalamet, Harry Styles czy Tyler, the Creator, o którym pisałem w osobnym tekście, a który zaprojektował zresztą kapsułową kolekcję dla Louis Vuitton z męskimi torbami jako jednym z kluczowych elementów. Pastelowe kolory kojarzone z Golf le Fleur* idealnie uzupełniły ikoniczny monogram francuskiego domu mody.

Jednak bezsprzecznym liderem stawki jest Jacob Elordi, gwiazdor „Euforii” czy „Frankensteina”, naczelny trendsetter i obiekt westchnień. Kolekcja pięknych torebek australijskiego aktora jest imponująca. Wielokrotnie przyłapany na noszeniu zachwycających akcesoriów od Bottegi Venety, Valentino, Chanel, Fendi czy Burberry. Przepiękna Padded Cassette od Bottegi czy urocza Valentino Locò – definicja klasy w skórzanym wydaniu. Kolega po fachu Elordiego, Timothée Chalamet, pozazdrościł mu swagu w temacie. Pokazując się z pomarańczową minitorebką od Hermèsa, ponownie ożywił dyskusję dotyczącą tych akcesoriów w męskich stylizacjach.

Jeśli przejrzeć lookbooki domów mody, to okazuje się, że w temacie zdecydowanie dominuje Bottega Veneta, która jest odpowiedzialna za naprawdę przepiękne projekty. Tempo w segmencie high fashion starają się dotrzymywać Rick Owens czy Balenciaga, ale skręcając w charakterystyczną dla nich, bardziej szaloną formę. Ciekawe męskie torebki mają w ofercie marki premium: Yohji Yamamoto, Kiko Kostadinov, Lemaire, Our Legacy, JW Anderson, Issey Miyake. Z bardziej przystępnych: COS, Uniqlo, Samsøe Samsøe czy A.P.C wiedzą, jak zaprojektować solidną, użytkową torbę. Potwierdzają to liczni it-boys, u których można zaobserwować coraz więcej stylizacji wykorzystujących produkty tych marek.

Jesteśmy świadkami rosnącego wśród mężczyzn hype’u. Torebki ewidentnie przestają być domeną kobiet. Dlaczego to cool? Mężczyźni kochają praktyczność. W momencie, w którym funkcjonalność stoi na wysokim poziomie oraz idzie za tym ciekawszy, ambitniejszy design, jest to sytuacja win-win. Nowa fala męskich toreb zaspokaja wszystkie istotne potrzeby. Jest domeną elegancji i luksusu, podnosi pewność siebie oraz sprawia, że outfit wskakuje na wyższy level. Torby przyciągają uwagę, stają się synonimem odwagi i podkreślają wyczucie stylu. Sprawdzają się zarówno w codziennych sytuacjach: do pracy, na siłownię czy na spotkanie. Nie zawodzą przy intensywnym użytkowaniu: dalekich podróżach i lotniskowym środowisku. Noszenie męskich torebek to już nie jest żadna niszowa zajawka, tylko pełny mainstream.

Więcej w tym temacie:

Lech_Podhalicz_GQ_RAMKA

Dziennikarz popkulturowy GQ Poland z dekadą doświadczenia w branży. Charakteryzuje go wszechstronność – mimo że od lat kojarzony głównie z muzyką, tworzy także treści lifestyle’owe: o modzie, kinie, motoryzacji czy gamingu. Porusza tematykę związaną z męskością: od psychologii, przez zjawiska społeczne, po self-care.

Wcześniej przez wiele lat był związany z medium newonce, gdzie pełnił funkcję redaktora naczelnego. Obecnie współpracuje również z CLOUT Festival, gdzie odpowiada za komunikację. W przeszłości pisał dla m.in. Going., Noizz, 4the20s, „Aktivist” czy Electronic Beats. Uwielbia wszystko, co związane z Japonią. Jest fanem ambientu, relaksuje go gotowanie, a jego ulubionym napojem jest zielona herbata.

Czytaj więcej

ARTYKUŁ PARTNERSKI Męskie zegarki pilotów

Charakter i funkcja, czyli zegarki pilotów, które podbiły niebo i nadgarstki

Czytelność i niezawodność hartowana w ekstremalnych przeciążeniach – to DNA współczesnych „pilotów”, które sprawia, że są bezkonkurencyjne także, gdy stąpa się twardo po ziemi.

Model Swatch x Omega MoonSwatch Mission to the Moon 1969

Swatch i Omega z kolejnym głośnym collabem: nadchodzi nowy MoonSwatch

Doskonale pamiętamy dantejskie sceny związane z wypuszczeniem zegarków Swatch i Audemars Piguet. Szwajcarzy nie próżnują i dostarczają następny prestiżowy drop.

Małe zegarki męskie

Małe zegarki, wielki powrót klasycznych proporcji

Zegarek nie musi dominować nadgarstka, żeby przyciągać uwagę. Po latach znów liczą się proporcje,  traktuje się go jak biżuterię, a podział na modele damskie i męskie przestaje mieć znaczenie.

1920x1080_elegancja

Elegancja i balans, czyli męskie zagarki garniturowe

Zegarek garniturowy jest paradoksem: ma być widoczny, ale i z klasą, więc niekoniecznie rzucający się w oczy. Chociaż lepiej powiedzieć, że jest jak dobrze postawiona kropka w zdaniu. Niby drobiazg, ale decydujący o sensie i znaczeniu.

1920x1080_retro_zegarki

Męskie zegarki w stylu vintage i retro. Klasyczne modele, które się nie starzeją

Klasyczne proporcje, skórzane paski, prostokątne koperty i design, który od dekad pozostaje aktualny. Oto pięć zegarków dla miłośników estetyki vintage i retro. Od kultowego Casio po zegarki z segmentu haute horlogerie, wybraliśmy pięć modeli inspirowanych estetyką vintage i retro, które udowadniają, że klasyczne wzornictwo nie potrzebuje daty ważności.

ARTYKUŁ PARTNERSKI  Robert Lewandowski BOSS EYEWEAR wiosna/lato 2026

Robert Lewandowski i BOSS EYEWEAR prezentują kolekcję wiosna/lato 2026

Dobra współpraca ni kończy się po jednym sezonie. Robert Lewandowski, który został ogłoszony ambasadorem marki BOSS EYEWEAR w zeszłym roku, wciąż kontynuuje tę rolę, reprezentując BOSS na rynku polskim oraz w krajach niemieckojęzycznych – Austrii, Niemczech oraz Szwajcarii.

ARTYKUŁ PARTNERSKI 1920x1080_szczelnosc

Szczelność i czytelność, czyli najlepsze zegarki dla nurków

W biurze minuta bywa umowna – „oddzwonię za moment” może oznaczać telefon za godzinę. Pod wodą nie ma marginesu na błąd. I dlatego właśnie diver nie jest zegarkiem tylko „do stylówki”. To potężne narzędzie, które chroni przed ryzykiem.

ARTYKUŁ PARTNERSKI 1920x1080_mistrz_spektaklu

Jacob & Co., czyli mistrz mechanicznego spektaklu

Zaczynał w nowojorskim Diamond District, gdzie jako młody imigrant z Uzbekistanu szybko przydomek „Jacob the Jeweler”. Potem wszedł w świat zegarków i złamał wszystkie obowiązujące zasady konserwatywnego zegarmistrzostwa, rzucając wyzwanie szwajcarskiemu establishmentowi. To on stworzył legendarny zegarek Five Time Zone, czyniąc z niego najbardziej pożądany statement piece popkultury. Dziś jego marka nie produkuje już tylko zegarków. Tworzy mechaniczne arcydzieła, które przesuwają granice tego, co możliwe. Jacob Arabo udowadnia, że biżuteryjny przepych nie wyklucza hiperzaawansowanej inżynierii.