Jeff Goldblum uzupełnił swoją stylizację na czarnoksiężnika z krainy Oz zegarkiem kieszonkowym wartym 118 tysięcy dolarów
PARTNERZY SERWISU

Zegarki i akcesoria
Jeff Goldblum uzupełnił swoją stylizację na czarnoksiężnika z krainy Oz zegarkiem kieszonkowym wartym 118 tysięcy dolarów
Tylko Jeff Goldblum mógłby włożyć szkieletowy zegarek kieszonkowy, zarzucić pelerynę i wyglądać przy tym naturalnie, jakby wyszedł na spacer do sklepu po bułki, a nie na premierę „Wicked: Na dobre”.
Udostępnij
Autor zdjęcia: Getty Images, kolaż GQ Poland
Jeff Goldblum zdaje się idealnie pasować do świata „Wicked: Na dobre” – lekko szalony, nieprzewidywalny, ekstrawagancki i… wiecznie młody. W musicalu gra czarnoksiężnika z krainy Oz. Kto lepiej mógłby oddać humorzasty nastrój maga niż ikona aktorstwa, jaką jest Goldblum?
Gdy przeglądamy filmografię Jeffa, możemy zadać sobie pytanie: „Czy jest coś, czego nie potrafiłby zagrać?”. Dla mnie ikoniczna jest postać Iana Malcolma, ironicznego naukowca z „Parku Jurajskiego” Spielberga. Ale to przecież tylko wisienka na torcie kariery Goldbluma. Wystarczy wspomnieć takie wspaniałe postacie, jak Grandmaster w „Thor: Ragnarok” czy Seth w kultowej „Musze” Cronenberga.
Aktorstwo Goldbluma nie jest spójne. Zdarza się, że znika w roli. Choć ostatnio jest w swoich wcieleniach głośny – odstaje od reszty aktorów, pojawia się na ekranie i kradnie im każdą scenę. Po prostu zawsze jest dobry. Tak samo jak jego stylówki.
Stroje – choć może bardziej kostiumy, które nosi na czerwonych dywanach – przykuwają wzrok podobnie jak on sam w kolejnych produkcjach. Wybiera odważne, przełamujące konwencję męskie outfity, często wielobarwne. Na przykład koszulę inspirowaną komiksem w kontrastujące kropki i kreski, a do tego czarno-biały krawat niczym z powieści graficznej. Innym razem klasyczną kremową marynarkę ozdobił fioletowym kwiatem pokaźnej wielkości, włożył też wręcz fluorescencyjną koszulę w print przypominający plamy z testów Rorschacha.
Przy okazji ról filmowych Jeffa z nieukrywanym zachwytem dziwimy się, że dalej mu się chce grać i to tak wszechstronnie role. Z kolei podczas premier z zaskoczeniem przypominamy sobie, że jego stylówki są częścią jego performance’u nazywanego „Hollywood!”. Ubrania i dodatki idą w parze z konkretną premierą. Na czerwonych dywanach jesteśmy też dlatego.
Niewątpliwie Goldblum nie boi się eksperymentować. Smak musi mieć wrodzony. Udowadnia to ponownie przy okazji premiery długo oczekiwanej kontynuacji „Wicked”, nominowanej do Oscara ekranizacji popularnego broadwayowskiego musicalu w reżyserii Jona M. Chu, z Cynthią Erivo, Arianą Grande i Jonathanem Baileym w rolach głównych.

Autor zdjęcia: Getty Images
Jeff Goldblum w stylizacji inspirowanej czarnoksiężnikiem z krainy Oz
Na czerwonym dywanie w Nowym Jorku Jeff nie próżnował. Wybrał szyty na miarę turkusowy płaszcz Prady włożony na oliwkowo-zieloną kamizelkę i groszkowozieloną koszulę z popeliny. Gdy przeczytamy ten opis raz jeszcze, uznamy, że to stylizacyjne zadanie nie do wykonania, prawda? Nie dla Jeffa Goldbluma! Wyglądał magicznie i modnie, jednocześnie nawiązując do roli czarnoksiężnika, w którego przyszło mu się wcielić w filmie.
Jednak Goldblum nie poprzestał na ubraniu. Kropką nad i jego stylizacji był złoty zegarek na łańcuszku, Brilliant Pocket Watch Pendant od Jacob & Co. Nosił go tak naturalnie, jak gdyby wybór tego dodatku był jasny jak słońce!
Jacob Arabo, założyciel Jacob & Co., to facet, który w świecie hip-hopu zrobił więcej niż niejeden producent hitów – współpracował z raperami i muzykami, którzy kreowali kulturę lat 90. i 2000. Jego marka szybko stała się jedną z najważniejszych, jeśli chodzi o współczesne zegarki i biżuterię. Projekty Arabo to czasem prawdziwe szaleństwo: diamenty, złoto, klejnoty. Na pierwszy rzut oka można dostać zawrotu głowy, ale kreatywności nie sposób mu odmówić. W portfolio Jacob & Co. znajdziemy zegarki wyglądające jak kwietne ogrody czy silniki Bugatti. Jak w tym całym karnawale blasku i fantazji ma się kieszonkowy zegarek za 118 tysięcy dolarów? Nawet z widocznym mechanizmem i upstrzony diamentami – nad wyraz chilloutowo.
Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że Goldblum wcale nie wymyślił swojego stroju od zera, tylko wzorował się na kostiumie czarnoksiężnika z oryginalnego filmu z 1939 roku. W tamtym looku dominowały prążkowane spodnie, zielona kamizelka, czarny płaszcz, cylinder i zegarek kieszonkowy. Jeff wziął to na warsztat i przerobił na wersję 2025: więcej zieleni, więcej błysku, trochę współczesnego pazura. Na premierę sequela jego stylista, Andrew T. Vottero, zadbał o każdy detal i przygotował specjalny płaszcz Prady inspirowany kostiumem Franka Morgana z klasyka. Do tego dołożył wspomniany zegarek.
I choć dziś głównie wybieramy zegarki na rękę (a niektórzy nawet poprzestają jedynie na smartfonach!), klasyczne zegarki na łańcuszku coraz częściej wracają do głosu. Jeśli chcemy je wybrać do naszej stylówki, podglądamy, jak noszą je inni. Inspiracja Jeffem Goldblumem jest zawsze najlepszym wyborem. Nie tylko w stylizacjach. Również w aktorstwie.

Brilliant Pocket Watch Pendant od Jacob & Co. Autor zdjęcia: materiały prasowe
Więcej w tym temacie:
- Nosić czy nie nosić? Letni spór o skarpetki
- Erling Haaland: pięć luksusowych marek, których ambasadorem mógłby zostać norweski król futbolu
- Ekskluzywnie: Stylistka trasy Bad Bunny’ego o modowych kulisach koncertów
- Bad Bunny i The Odder Side – jak doszło do współpracy? Rozmawiamy z właścicielkami
- Moje ulubione sneakersy na lato? Będę nosił je również jesienią
- Jak wyglądać na wyższego niż w rzeczywistości? Poradnik dla short kings
Zanim trafił do GQ Poland, ponad dekadę działał jako freelancer. Współpracował z m.in. „Vogue Polska”, OKO.press, Mint Magazine, Spider’s Web i „Tygodnikiem Powszechnym”. Jest autorem „Cudownego przegięcia. Reportażu o polskim dragu” (Wydawnictwo Znak). Praca nad książką silniej skierowała jego uwagę na tematy społeczne i te dotyczące osób LGBT+.
Specjalizuje się też w pisaniu o filmach i serialach. Jeśli mógłby, nie wychodziłby z kina. Uwielbia długie rozmowy z twórcami i twórczyniami stojącymi po obu stronach kamery. Prowadzi wywiady z psychologami o męskości w każdym wydaniu. Nie unika też tematów okołoliterackich.
Gdy nie ogląda filmów, przesiaduje na siłowni lub jeździ na wyprawy rowerowe, najchętniej po drożdżówki. W weekendy wcina naleśniki i snuje się po galeriach sztuki.
Tagi
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Zegarki i akcesoria
Charakter i funkcja, czyli zegarki pilotów, które podbiły niebo i nadgarstki
Czytelność i niezawodność hartowana w ekstremalnych przeciążeniach – to DNA współczesnych „pilotów”, które sprawia, że są bezkonkurencyjne także, gdy stąpa się twardo po ziemi.
Zegarki i akcesoria
Swatch i Omega z kolejnym głośnym collabem: nadchodzi nowy MoonSwatch
Doskonale pamiętamy dantejskie sceny związane z wypuszczeniem zegarków Swatch i Audemars Piguet. Szwajcarzy nie próżnują i dostarczają następny prestiżowy drop.
Zegarki i akcesoria
Małe zegarki, wielki powrót klasycznych proporcji
Zegarek nie musi dominować nadgarstka, żeby przyciągać uwagę. Po latach znów liczą się proporcje, traktuje się go jak biżuterię, a podział na modele damskie i męskie przestaje mieć znaczenie.
Zegarki i akcesoria
Elegancja i balans, czyli męskie zagarki garniturowe
Zegarek garniturowy jest paradoksem: ma być widoczny, ale i z klasą, więc niekoniecznie rzucający się w oczy. Chociaż lepiej powiedzieć, że jest jak dobrze postawiona kropka w zdaniu. Niby drobiazg, ale decydujący o sensie i znaczeniu.
Zegarki i akcesoria
Męskie zegarki w stylu vintage i retro. Klasyczne modele, które się nie starzeją
Klasyczne proporcje, skórzane paski, prostokątne koperty i design, który od dekad pozostaje aktualny. Oto pięć zegarków dla miłośników estetyki vintage i retro. Od kultowego Casio po zegarki z segmentu haute horlogerie, wybraliśmy pięć modeli inspirowanych estetyką vintage i retro, które udowadniają, że klasyczne wzornictwo nie potrzebuje daty ważności.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zegarki i akcesoria
Robert Lewandowski i BOSS EYEWEAR prezentują kolekcję wiosna/lato 2026
Dobra współpraca ni kończy się po jednym sezonie. Robert Lewandowski, który został ogłoszony ambasadorem marki BOSS EYEWEAR w zeszłym roku, wciąż kontynuuje tę rolę, reprezentując BOSS na rynku polskim oraz w krajach niemieckojęzycznych – Austrii, Niemczech oraz Szwajcarii.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zegarki i akcesoria
Szczelność i czytelność, czyli najlepsze zegarki dla nurków
W biurze minuta bywa umowna – „oddzwonię za moment” może oznaczać telefon za godzinę. Pod wodą nie ma marginesu na błąd. I dlatego właśnie diver nie jest zegarkiem tylko „do stylówki”. To potężne narzędzie, które chroni przed ryzykiem.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zegarki i akcesoria
Jacob & Co., czyli mistrz mechanicznego spektaklu
Zaczynał w nowojorskim Diamond District, gdzie jako młody imigrant z Uzbekistanu szybko przydomek „Jacob the Jeweler”. Potem wszedł w świat zegarków i złamał wszystkie obowiązujące zasady konserwatywnego zegarmistrzostwa, rzucając wyzwanie szwajcarskiemu establishmentowi. To on stworzył legendarny zegarek Five Time Zone, czyniąc z niego najbardziej pożądany statement piece popkultury. Dziś jego marka nie produkuje już tylko zegarków. Tworzy mechaniczne arcydzieła, które przesuwają granice tego, co możliwe. Jacob Arabo udowadnia, że biżuteryjny przepych nie wyklucza hiperzaawansowanej inżynierii.