Ralph Lauren wygrał 2025 rok. I idzie po więcej
PARTNERZY SERWISU
Trendy i zjawiska
Ralph Lauren wygrał 2025 rok. I idzie po więcej
W dynamicznie zmieniającym się świecie, który każe stawiać wiele pytań na nowo, marka Ralph Lauren wciąż oferuje spełnienie (nie tylko amerykańskiego) snu – i nie jest to pusta obietnica. Po raz pierwszy od dekady roczne przychody firmy przekroczyły 7 mld dolarów, a sama marka jeszcze nigdy w swojej blisko 60-letniej historii nie była tak silna. Bierzemy pod lupę fenomen, którego logo nosić chce dziś każdy. Szczególnie po prezentacji ostatniej kolekcji w Mediolanie.
Udostępnij

Autor zdjęcia: Getty Images, kolaż Klaudia Adamek
„Ralph Lauren udowadnia, że nadal jest królem młodych” – komentował prosto z Mediolanu Samuel Hine, modowy korespondent GQ. Najnowsza kolekcja, pokazana w noc otwarcia Milan Fashion Show, udowadnia, że wierność popłaca.
„Nie chodzi o zmianę tradycji. Chodzi o to, by każde pokolenie odkryło z nią swój własny związek" – czytamy w ekskluzywnym komentarzu Laurena dla GQ. Marka, która w przyszłym roku będzie świętować 60 lat działalności, zdołała wypracować styl, z którym chce się dziś utożsamiać każdy: od gen Z po tych, którzy w modzie poszukują mistrzowskiej klasy w nowoczesnym wydaniu.
Kolekcja na jesień 2026 przypieczętowuje obecny status marki Ralph Lauren. Jej niebywałego sukcesu w ostatnich latach bynajmniej nie należy rozpatrywać w kategoriach chwilowego trendu. Nie jest tajemnicą, że kluczem była (i wciąż jest) tu przede wszystkim konsekwencja.
Gust zaczyna się we wnętrzu
„Nie projektuję ubrań. Projektuję marzenia” – rzekł kiedyś Ralph Lauren. Urodzony i wychowany w realiach nowojorskiego Bronksu, syn ubogich żydowskich imigrantów z Pińska – stworzył od zera modowe imperium, warte dziś miliardy dolarów.
Choć mowa o brandzie, który zyskał popularność niespełna pół wieku temu, rozległe portfolio Ralph Lauren – od kultowego Polo, przez Ralph Lauren for Men, aż po odrębne linie tenisowe czy golfowe – uchodzi dziś za „najbardziej amerykańską spośród amerykańskich marek”, definiując wszystko to, co w Stanach kojarzy się z sukcesem i prestiżem. Sukces stanowi właściwie rdzeń już na samym poziomie konsekwentnie realizowanego storytellingu: Ralph Lauren to przede wszystkim wizja lepszego życia. Filozofia oparta na inkluzywności i przekonaniu, że wcale nie trzeba nosić metki, by być ważnym. Sam Ralph Lauren wychodził z założenia, że dobry gust zaczyna się we wnętrzu – i sięga dokładnie tam, gdzie w człowieku rodzi się pewność siebie.
Projektom powstającym w takim duchu znacznie bliżej do myślenia w kategoriach inwestycji niż trofeum.

Projektant Ralph Lauren, lata 70. Autor zdjęcia: Getty Images
Ich ponadczasowy charakter przypomina o sobie szczególnie w trwającym sezonie zimowym. W porze tej od lat króluje sweter o charakterystycznym splocie warkoczowym z Ralph Lauren Purple Label – kultowy projekt łączący klasykę z elegancją w nowoczesnym wydaniu. W jednym z wywiadów model ten – w żywym kolorze Nautical Green – miał na sobie Timothée Chalamet.
Sweter z Purple Label, uchodzącej nie tylko za najdroższą, lecz także najbardziej prestiżową linię Ralph Lauren, powstałej jeszcze w latach 90., z pewnością może być dziś postrzegany jako rodzaj modowej inwestycji. Projekty te, choć rodem z Nowego Jorku, często są produkowane we Włoszech – i w dobie, kiedy za metką coraz trudniej szukać jakości, słyną wciąż z doskonałego wykończenia, trwałości i dbałości o detale.
Ralph Lauren wygrał 2025 rok
O tym, że strategia ta się broni, mogą świadczyć rekordowe na tle branży wyniki przychodów. Za nami trudny rok na rynku mody. Tymczasem w 2025 roku w samej Europie wzrost sprzedaży marki Ralph Lauren wyniósł 22 proc. (dane za II kwartał roku fiskalnego 2026, który kończył się we wrześniu 2025). Wyszukiwania „vintage Ralph Lauren" na RealReal (największej na świecie internetowej platformie luksusowych dóbr używanych) wzrosły od zeszłego roku aż o 270 proc.
W projektach marki wystąpiła w ostatnich miesiącach zarówno Melania Trump, jak i kojarzona z jawną krytyką obecnego prezydenta Taylor Swift (informując świat o zaręczynach z Travisem Kelce’em, opublikowała serię zdjęć, na których oboje noszą projekty sygnowane metką Ralph Lauren).
Zanim ktokolwiek zdołał się zorientować, Ralph przełożył styl często preferowany przez starszych białych mężczyzn – na estetykę atrakcyjną dla każdego. I to naprawdę dla każdego.
Roczne przychody firmy przekroczyły w 2025 roku zawrotne 7 mld dolarów, i to po raz pierwszy od dekady. Zysk netto wzrósł o blisko 30–40 proc., co dowodzi, że mimo kryzysu Ralph Lauren sprzedaje dziś coraz więcej – choć podniósł średnio ceny swoich produktów o 12 proc. Wyższa cena bynajmniej nie zniechęciła. Wręcz przeciwnie: została odczytana jako sygnał utrzymującej się jakości, autentyczności i prestiżu, przyciągając nie tylko klientów aspirujących, lecz także doceniających klarowność i bezpieczeństwo wyboru. Cena nie dziwi, dopóki jakość także pochodzi z tej samej, to jest wysokiej półki. W przypadku Ralpha Laurena wysoka cena nie staje się dziś barierą – zamiast tego jest traktowana jako obietnica.
Pozwolić sobie na taki ruch w dobie mediów społecznościowych (i ekspresowego obiegu informacji) może wyłącznie marka, która nie tylko jest w stanie złożyć taką obietnicę, ale przede wszystkim dojrzała na tyle, by ją spełnić.

Król Karol III (wówczas książę Walii) w granatowym swetrze marki Ralph Lauren, w towarzystwie Lady Sarah Spencer, 1977 rok. Autor zdjęcia: Getty Images
Moda się kończy, styl pozostaje. „Ralph jest bezpieczny”
Storytelling w wydaniu Ralpha Laurena to pielęgnowana od dekad świadoma kreacja świata, który jednak nie jest celem sam w sobie. Liczy się zarówno horyzont, jaki otwiera – jak i potencjał, który daje. Sprzeczne z takim duchem byłoby ślepe podążanie za trendami. Zamiast tego marka zachęca do kultywowania indywidualnego stylu, który przetrwa próbę czasu. Bądź, kimkolwiek chcesz być. Kieruj się własnym głosem. Zgodnie z filozofią samego projektanta, który podkreślał: „Styl jest czymś bardzo osobistym. Nie ma nic wspólnego z modą. Moda szybko się kończy. Styl pozostaje na zawsze”. To jeden z najlepiej dopracowanych przykładów narracji w historii mody.
Niespełna 60 lat od dnia, w którym młody Ralph rozpoczął swoją działalność, sprzedając krawaty w Bloomingdale’s, marka nigdy nie wydawała się silniejsza. Hasło „Ralph Lauren” jest dziś wpisywane w wyszukiwarkę Google średnio kilka milionów razy w ciągu miesiąca – jej popularność jest na najwyższym stopniu od lat. W dużej rodzinie marki Ralph Lauren odnajdzie się dziś każdy: od influencerów inspirujących się quiet luxury, przez fanów naśladujących Timothée Chalameta, chłopaków z Ivy League, aż po zwolenników ruchu MAGA. Światy, do których aspirują, mogą być skrajnie różne. Wszystkich będzie jednak łączyła ta sama, głęboko zakorzeniona potrzeba, by swoje jutro oglądać już w lepszym miejscu.
Ralph osadził filozofię swojej marki na inspiracji, nie na konkretnym marzeniu. Ostatnie lata dowodzą, że w tej branży trudno o lepszą strategię. I o większy sukces.
Wpływ na taki stan rzeczy miało w ostatnich latach kilka czynników, w tym choćby rosnąca popularność trendu old money czy quiet luxury („Odrodzenie Ralpha jest logicznym postępem cichego luksusu” – komentowała cytowana przez The Cut, Lizzie Wheeler, vintage sourcer specjalizująca się w sukniach ślubnych. „Ludzie chcą luksusu i nadal czują się bardzo nieufni w stosunku do przemijających trendów. Ralph jest z definicji ponadczasowy. Jest bezpieczny”), zwycięski pochód po użytkowników social mediów (tylko w jednym kwartale 2025 roku marka pozyskała 1,4 mln nowych klientów w kanałach bezpośrednich) – czy wykreowanie i sukcesywne podtrzymanie zjawiska, które zaistniało jako „Ralph Lauren Christmas”. Od lat 80. Ralph Lauren to już nie tylko tweedy, dzianinowe swetry i krawaty: projektant zdecydował się wówczas rozszerzyć uniwersum swojej marki – która odtąd oferuje wiele różnorodnych produktów, od pościeli po perfumy. Marka, historycznie specjalizująca się głównie w odzieży męskiej, w 2014 roku rozszerzyła też swoją linię polo (sygnowaną kultowym logo) o projekty dla kobiet.
All I Want for Christmas is… Ralph Lauren
I tak okresem świątecznym w ostatnim sezonie niemal całkowicie zawładnęła stylistyka od lat kojarzona z charakterystycznym stylem dekoracyjnym sklepów Ralph Lauren: okazałe girlandy, elegancka, ciemnozielona krata, aksamitne bombki i własnoręcznie pakowane prezenty nadawały ton przez ostatnie dwa miesiące 2025 roku. Wpływ tej estetyki – widoczny we wnętrzach i stylu dekoracji – podbił też media społecznościowe, przez długie tygodnie dominując na TikToku i Pintereście.
Dodajmy, że zjawisko to także należy odczytywać przede wszystkim jako owoc pewnej konsekwencji. W centrum nie były tu wcale produkty opatrzone marką Ralph Lauren – lecz określony klimat, który po dekadach świadomie kreowanej estetyki zaczęliśmy kojarzyć właśnie z tą, a nie inną marką. Połączenie luksusu, elegancji i tradycji z ciepłem domowego ogniska ma już dziś określone logo (nawet gdy nie ma metki) – i jest to sukces, o jakim większość brandów może tylko pomarzyć. Nie tylko od święta.
Kto raz wygrał na tym polu, wygrywa więcej niż pojedynczy sezon. Jeśli nie wierzycie, zapytajcie Mariah Carey.
Krytyczka literacka, redaktorka, dziennikarka i eseistka. Specjalizuje się w prozie współczesnej i teorii kultury, zajmuje też fotografią, filozofią, sztuką i kinem. Od dekady w mediach. Przeprowadzała wywiady m.in. z Georgim Gospodinowem, Serhijem Żadanem, Jasmilą Žbanić, Hanną Krall, Cate Blanchett, Leszkiem Możdżerem i Jakubem Józefem Orlińskim. Jeśli akurat nie czyta, chodzi po lesie z psem (albo trawi przeczytane na rowerze). Propagatorka czarnej kawy i życia na pierwszym biegu.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Trendy i zjawiska
Męska strona „Odysei”. Jak obsada filmu zdefiniowała współczesną elegancję?
Choć zdania krytyki filmowej na temat „Odysei” Christophera Nolana są podzielone, jedno nie budzi najmniejszych wątpliwości. Obsada filmu zamieniła światową trasę promocyjną w pierwszorzędną lekcję współczesnego stylu.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Trendy i zjawiska
Trzy legendy zamknięte w jednym modelu
Mam wrażenie, że w zakresie modeli sneakersów widziałam już wszystko. Archiwa największych marek były już otwierane wielokrotnie, kultowe modele doczekały się niezliczonych reinterpretacji, a słowo kolaboracja przestaje być gwarancją czegoś wyjątkowego. Dlatego coraz większą wartość mają projekty, które nie próbują jedynie odświeżyć klasyki, ale pokazują zupełnie nowy sposób myślenia o niej. Właśnie do tej kategorii należy najnowsza współpraca adidas i polskiej marki RELAB.
Trendy i zjawiska
Skepta to kluczowy raper świata mody – jak do tego doszło?
Nie ma ważniejszego rapera z Wielkiej Brytanii. Przez ostatnią dekadę Skepta zmienił postrzeganie brytyjskiej sceny i zredefiniował jej wizerunek na zawsze.
Trendy i zjawiska
Mariusz Przybylski na Berlin Fashion Week. Jak wypadł polski projektant?
Mariusz Przybylski wrócił na Berlin Fashion Week po niemal dekadzie i zaprezentował pokaz, który był manifestem współczesnej polskości. Zrealizowany w całości z udziałem polskiej ekipy, stał się nie tylko podsumowaniem dwudziestu lat twórczości projektanta, ale także jedną z najbardziej wyrazistych prezentacji tegorocznego berlińskiego tygodnia mody.
Trendy i zjawiska
Artystyczny manifest Dolce&Gabbana. Czy moda naprawdę może być sztuką?
Dziś ubranie ma przede wszystkim działać, niekoniecznie znaczyć. Tymczasem w świecie Domenico Dolcego i Stefano Gabbany to znaczenie staje się punktem wyjścia. A czasem nawet objawieniem. Święta trójca marki – Alta Moda, Alta Sartoria i Alta Gioielleria – w spektakularny sposób udowadnia, że ubiór może funkcjonować na równi ze sztuką.
Trendy i zjawiska
Zara Larsson w Y2K, Nick Cave i klasyczny tailoring. Stylizacje gwiazd na Open'erze 2026
Y2K, gotycki romantyzm, minimalistyczny tailoring i awangardowe formy. Na Open'er Festival 2026 spotkały się nie tylko różne gatunki muzyczne, lecz także estetyki modowe. Było czego posłuchać i na co popatrzeć.
Trendy i zjawiska
Charli XCX śpiewa o A.P.C. Historia i fenomen najbardziej francuskiej marki
Ten francuski dom mody, przez dekady funkcjonujący jako synonim cichego, wyrafinowanego minimalizmu, znów staje się punktem odniesienia. Bynajmniej nie dlatego, że przeszedł transformację. To świat wokół niego się zmienił.
Trendy i zjawiska
Travis Kelce na ślubnym kobiercu. Sześć modowych scenariuszy dla przyszłego męża Taylor Swift
Jeśli wierzyć internetowi, jutro odbędzie się ślub Taylor Swift i Travisa Kelcego. Oficjalnego potwierdzenia oczywiście nie ma, ale to nie powstrzymało fanów, mediów i ekspertów od analizowania każdego szczegółu – od listy gości po suknię panny młodej.