11 męskich stylówek, które przeszły do historii oscarowej mody
PARTNERZY SERWISU

Trendy i zjawiska
11 męskich stylówek, które przeszły do historii oscarowej mody
Męska garniturowa klasyka nigdy nie wychodzi z mody, ale ile razy można ją oglądać na czerwonym dywanie? Na szczęście nie wszyscy goście ceremonii rozdania Oscarów stawiają na bezpieczny wybór smokingu i białej koszuli. Przypominamy stylizacje, które całkowicie wyłamały się ze znanych schematów albo wieczorowej elegancji dodały autorskiego i ekscentrycznego sznytu.
Udostępnij
Na czerwonym dywanie królują nie tylko suknie i garnitury Autor zdjęcia: Getty Images/kolaż: Klaudia Adamek
Tegoroczna gala wręczenia najważniejszych nagród w świecie kina odbędzie się w nocy z 15 na 16 marca i ponownie skieruje oczy świata nie tylko na filmowe nagrody, lecz także na czerwony dywan – od dekad jeden z najważniejszych modowych spektakli roku. Choć największą uwagę tradycyjnie przyciągają suknie, męska moda również ma tam swoją historię. I jest ona znacznie ciekawsza, niż mogłoby się wydawać, patrząc na rzędy niemal identycznych smokingów.
Nonszalacja się opłaca
Zmiany w męskim dress codzie zachodzą wprawdzie powoli, a klasyczny czarny garnitur wciąż pozostaje punktem odniesienia. Coraz częściej jednak – szczególnie wśród młodszego pokolenia aktorów i twórców kina – pojawiają się próby reinterpretacji wieczorowego stroju. Właśnie dlatego stylowe eksperymenty wciąż należą do rzadkości, ale gdy już się zdarzają, łatwo zapadają w pamięć.
Nie jest to jednak wynalazek ostatnich lat. Już wcześniej zdarzały się momenty, gdy smoking przestawał być jedynie bezpiecznym uniformem, a stawał się narzędziem stylowej demonstracji. Jack Nicholson przez lata udowadniał, że nawet najbardziej formalny strój można nosić po swojemu – jego aksamitne marynarki i nieodłączne ciemne okulary były niemal tak samo rozpoznawalne jak filmowe role. Elton John traktował z kolei oscarowy czerwony dywan jak przedłużenie sceny koncertowej, pojawiając się w satynowych garniturach, kolorowych smokingach i spektakularnych dodatkach.
Hollywoodzcy klasycy także potrafili nadać elegancji własny charakter. Paul Newman i Robert Redford już w latach 60. i 70. pokazywali, że smoking może wyglądać nowocześnie – wybierali smuklejsze kroje i nosili je z charakterystyczną dla siebie nonszalancją. Dustin Hoffman reprezentował bardziej swobodny styl, pojawiając się na gali w mniej konwencjonalnych wariacjach wieczorowego garnituru.
W latach 90. indywidualne interpretacje mody oficjalnej zaczęły pojawiać się częściej. Billy Crystal jako gospodarz ceremonii wielokrotnie otwierał galę w kostiumach inspirowanych nominowanymi filmami, a Johnny Depp wprowadzał na czerwony dywan rockową nutę – z rozpiętymi koszulami, biżuterią i nakryciami głowy.
Mimo to przez lata takie momenty pozostawały raczej wyjątkiem niż nową regułą. Dopiero XXI wiek sprawił, że męska moda na Oscarach zaczęła przyciągać większą uwagę i coraz śmielej reinterpretować tradycję. Przyglądamy się stylizacjom z ostatnich lat, które – czasem subtelnie, a czasem bardzo spektakularnie – pokazują, że męska garderoba może być równie kreatywna i komentowana jak najbardziej efektowne suknie couture.
Prince w 2005 roku
Podczas 77. Ceremonii rozdania Oscarów Prince wręczał nagrodę w kategorii najlepsza piosenkę oryginalna. Statuetkę otrzymał Jorge Drexler, który stworzył piosenkę „Al Otro Lado del Río” do filmu „Dzienniki motocyklowe”. To pierwszy hiszpańskojęzyczny utwór, który zdobył to wyróżnienie w historii ceremonii. Gdyby jednak tego wieczora nagradzano najlepsze wieczorowe kreacje, laur należałby się Prince’owi, który swój niepowtarzalny styl i zamiłowanie do fioletu przekuł w świetnie prezentujący komplet, a dokładniej zoot suit. Marynarkę w jego rozpoznawczym kolorze i z zamszowymi akcentami przełamał białymi: dzwonami i koszulą z wyrazistym kołnierzem. Podobnie jak większość swoich kreacji scenicznych, tak i oscarowy look Prince zaprojektował razem ze swoim zespołem kreatywnym z Paisley Park i po raz kolejny udowodnił, że zasłużył na tytuł króla nie tylko muzyki, ale i stylu.

Prince Autor zdjęcia: Getty Images
Pharrell Williams w 2014 roku
To najbardziej kontrowersyjny wybór w tym zestawieniu. Pharrell Williams, pojawiając się na rozdaniu najważniejszych nagród filmowych w 2014 roku w garniturze z… krótkimi spodniami i bez skarpetek zszokował wszystkich. Ale my przyznajemy mu modowego Oscara za odwagę i dystans do siebie. Artysta nominowany wówczas za piosenkę „Happy” do filmu „Minionki rozrabiają” wybrał smoking z bermudami od Lanvin zaprojektowany przez Albera Elbaza. Williams od lat konsekwentnie eksperymentuje z modą podczas wielkich wyjść. Często sięga po projekty od Chanel, Louis Vuitton, łącząc elementy streetwearu, biżuterię i nietypowe proporcje z klasycznym krawiectwem, a jego znakiem rozpoznawczym są wielkie kapelusze, choć akurat na gali w 2014 roku włożył nakrycie głowy jedynie na sceniczne wykonanie „Happy”.

Pharrell Williams i Helen Lasichanh Autor zdjęcia: Getty Images
Ryan Gosling w 2017 roku
Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że jeden z najpopularniejszych żyjących aktorów poszedł na skróty, to dopiero w detalach kryje się oryginalność stroju włożonego na 89. Galę rozdania Oscarów. Ryan Gosling pojawił się wówczas w czarnym garniturze od Gucciego zaprojektowanym przez Alessandro Michele’a. Komplet wyróżniał się nietypową koszulą z falbanami marki Anto, którą ozdobiła klasyczna czarną muchą. Stylizacja, którą dopełniały buty od Christiana Louboutina, była świadomym odejściem od tradycyjnego smokingu i w lekkim, wręcz zgrywnym stylu nawiązywała do estetyki retro, szczególnie inspiracji latami 70., dzięki czemu stała się jedną z bardziej zapamiętanych męskich kreacji tego wieczoru. W kolejnych latach aktor na ceremoniach Oscarów pozostawał wierny eleganckiemu, lecz wyłamującemu się klasyce stylowi i był wierny marce Gucci – na przykład podczas 96th Academy Awards zaprezentował się szytym na miarę w czarnym garniturze, zestawionym z nonszalancko rozpiętą czarną koszulą, a w trakcie scenicznego wykonania piosenki „I'm Just Ken” z filmu „Barbie” wystąpił w efektownym różowym garniturze zdobionym kryształami. Styl Goslinga na czerwonym dywanie można określić jako połączenie tego, co w męskiej modzie ponadczasowe, z nietypowymi detalami, kolorami lub vintage dodatkami.

Ryan Gosling Autor zdjęcia: Getty Images
Billy Porter w 2019 roku
Na 91. gali wręczenia Oscarów Billy Porter pojawił się w jednej z najbardziej komentowanych stylizacji w historii czerwonego dywanu. Aktor miał na sobie zaprojektowaną przez Christiana Siriano na zamówienie aksamitną kreację będącą hybrydą smokingu i wielkiej sukni balowej. Górę stanowiła klasyczna marynarka z muchą i koszulą z falbanami, natomiast dół przechodził w szeroką, pełną spódnicę z czarnego aksamitu. Ten spektakularny kontrast między tradycyjnie „męską” i „kobiecą” częścią stroju sprawił, że stylizacja natychmiast stała się symbolem przełamywania sztywnego dress code’u Hollywood oraz dyskusji o płci i modzie. W sieci pojawiła się nawet petycja o to, by w kolejnych latach statuetki wyglądały tak, jak Billy na gali. „Kobiety pojawiają się każdego dnia w spodniach, ale w chwili, gdy mężczyzna nosi sukienkę, morze się rozstępuje” – tak z kolei Porter skomentował reakcje na swój występ, podkreślając, że chce być „chodzącym dziełem sztuki” i poprzez ubrania kwestionować stereotypy dotyczące męskości. Powiedzieć, że robi to zjawiskowo, to nic nie powiedzieć, zwłaszcza, że późniejsze występy aktora i performera na Oscarach tylko utrwaliły jego reputację jednego z najciekawiej wystylizowanych gości gali. Rok później, podczas 92. ceremonii wręczenia Oscarów, pojawił się w spektakularnej stylizacji od Giles Deacon – złotej, rzeźbiarskiej górze imitującej pióra i zestawionej z obszerną spódnicą oraz butami na platformie. Każde jego kolejne pojawienie się na czerwonym dywanie wpisuje się w tę samą strategię artystycznego performansu połacząnego z manifestem osobistej wolności w modzie.

Billy Porter Autor zdjęcia: Getty Images
Chadwick Boseman w 2019 roku
Przedwcześnie zmarły aktor, najlepiej znany z roli w „Czarnej panterze”, często zadawał nietuzinkowego szyku na czerwonym dywanie. Nie inaczej było w 2019 roku, gdy na oscarowej gali pojawił się kostiumie od Givenchy Haute Couture. Szczególną uwagę zwracała wówczas czarna marynarka z długim trenem oraz gęstym, błyszczącym haftem, który łączył w sobie odniesienia do baroku z afrofuturyzmem. Boseman zestawił ją z czarną koszulą i wąskimi spodniami. Zrezygnował klasycznej muchy, co równoważyło dekoracyjny charakter stroju. Podczas promocji hitowej „Czarnej Pantery” niejednokrotnie stawiał też na projekty od Versace, Dzojchen czy Burberry, niemal za każdym razem wybierając nietypowe wzory i printy powszechnie uznawane za trudne do noszenia. „W każdej stylizacji, którą stworzyliśmy, chciałam, żeby świat zobaczył i poczuł ciepło jego pięknej duszy” – tak aktora wspominała jego stylistka Ashley Weston, z którą Boseman stworzył wiele niezapomnianych do dziś looków.

Chadwick Boseman Autor zdjęcia: Getty Images
Spike Lee w 2020 roku
Moda pełna symboliki to coś, z czego z Spike Lee uczynił swój znak rozpoznawczy. Reżyser na rozdaniu Oscarów w 2020 roku pojawił się w fioletowym, dwurzędowym garniturze domu Gucci. Dobór koloru i detali stroju był tu nieprzypadkowy, bo stanowił hołd dla tragicznie zmarłego kilka tygodni wcześniej koszykarza Kobe Bryanta. Na klapach marynarki znalazły się naszywki z numerami 8 i 24, noszonymi przez zawodnika w barwach Los Angeles Lakers. Stylizacja Lee wpisywała się w jego wieloletnią praktykę wykorzystywania ubioru jako formy komentarza kulturowego i osobistej narracji. Jego styl to unikalna, eklektyczna mieszanka haute couture, streetwearu, kultury hip-hopowej lat 80.i 90. oraz sportowym zajawkom, które niemal zawsze dopełniają rzadkie modele sneakersów, noszonych także do kolorowych garniturów. Tu nie ma udawania, jest autentyczność.

Spike Lee Autor zdjęcia: Getty Images
Lakeith Stanfield w 2021 roku
Marynarka? Spodnie? Spódnica? Nie tym razem. W 2021 roku Lakeith Stanfield udowodnił, że na czerwonym dywanie można wyglądać wyjątkowo, nie wkładając żadnego z tych elementów garderoby. Na 93. gali wręczenia Oscarów pojawił się w projekcie domu Yves Saint Laurent, a konkretnie w czarnym kombinezonie zaprojektowanym przez Anthony’ego Vaccarello. Inspirowany uniformem robotniczym, ale wykonany z luksusowych materiałów look zdecydowanie zasługuje na wielkie wyróżnienie w historiografii oscarowej mody. Widać tu nawiązania do mody lat 70., wykorzystanie paska w talii, który nadawał sylwetce charakteru, kontrastowy biały kołnierz, a także wyraziste dodatki: okulary i biżuterię w styli retro. Na inne okazje Stanfield także wybiera stylizacje, których głównym celem jest zabawa formą. Stąd zamiłowanie aktora do oversize’ovych płaszczy czy asymetrycznych marynarek.

Lakeith Stanfield Autor zdjęcia: Getty Images
Timothée Chalamet w 2022 roku
Aktor, który niedawno zasłynął dość ignorancką wypowiedzią o balecie i operze – dziedzinach, które według niego mają „nikogo nie obchodzić” – z pewnością nie mógłby powiedzieć tego samego o modzie, bo jego wystąpienia na czerwonym dywanie pokazują, że i ona bywa formą spektaklu oraz ważnym elementem współczesnej kultury wizualnej. Pozostaje mieć nadzieję, że Timothée Chalamet z czasem zrewiduje swoje poglądy, tym bardziej, że jego własny wizerunek coraz częściej budowany jest poprzez świadomy dialog z estetyką sceny i performansu. Dobrym przykładem – przynajmniej tej modowej – świadomości są jego stylizacje oscarowe – na przestrzeni lat aktor wielokrotnie udowadniał, że potrafi twórczo reinterpretować klasyczny męski dress code, a spośród wielu udanych looków wybraliśmy ten z 2022 roku, który stał się jedną z najbardziej komentowanych stylizacji wieczoru. Na 94. ceremonię rozdania tych nagród wybrał czarny, cekinowy garnitur od Louis Vuitton zaprojektowany przez Nicolasa Ghesquière’a i zrezygnował z koszuli, eksponując nagą klatkę piersiową. Do tego założył biżuterię Cartier. Ten gest – balansujący między glamourem, rockową estetyką a modą gender-fluid, idealnie wpisywał się w jego wizerunek jednego z najbardziej modowo świadomych aktorów młodego pokolenia. Stylizacja była jednocześnie prowokacyjna i elegancka. Ciekawe, czy i w tym roku możemy spodziewać się ekstrawagancji. Chalamet walczy bowiem o statuetkę dla najlepszego aktora za rolę w filmie „Wielki Marty”.

Timothée Chalamet Autor zdjęcia: Getty Images
Paul Mescal w 2023 roku
Oscary 2023 zwieńczyły naprawdę dobry filmowo sezon dla Paula Mescala, który – choć uchodzi za najważniejszą gwiazdę młodego pokolenia – nie zapomina o hołdzie dla starego Hollywood. Złożył go także modowo, występując na gali w niby klasycznym, a jednak tak różnym od tego, co wybrali na ten wieczór jego koledzy po fachu, smokingu od domu Gucci. Mescal włożył lekko wydłużoną w biodrach, dwurzędową marynarkę w kolorze kości słoniowej i z satynowymi klapami, czarne spodnie z rozszerzanymi nogawkami i masywnymi podwinięciami, a także jedwabną koszulę. Całość uzupełniały: muszka, charakterystyczna diamentowa brosza z i czerwona róża w butonierce. Mescal często stawia na klasyczne krawiectwo z subtelnym twistem, wybierając jak kolorowe smokingi czy klasyki z biżuteryjnymi dodatkami. Tym samym zbudował wizerunek nowoczesnej, minimalistycznej elegancji.

Paul Mescal Autor zdjęcia: Getty Images
Colman Domingo w 2025 roku (albo: zawsze!)
Ilekroć Colman Domingo pozuje fotoreporterom, tylekroć jest obwoływany jednym z najlepiej ubranych mężczyzn w Hollywood albo i na świecie. Trudno więc było wybrać jedno zdjęcie, które ilustrowałoby jego modowe dokonania na Oscarach i innych galach. Zdecydowaliśmy się na ubiegłoroczną kreację od Valentino. Stylizacja składała się z czerwonej, dwurzędowej marynarki z jedwabiu shantung z czarnymi klapami. Do tego Domingo dobrał czarne spodnie oraz koszuli z charakterystycznym kołnierzem guru w tym samym, co marynarka odcieniu czerwieni, którą gwiazdor nazywa kolorem miłości Całość uzupełniał pas z frędzlami, biżuteria od Boucheron oraz dodatki – m.in. okulary i zegarek – które podkreślały jego zamiłowanie do wyrazistego, mocno dandysowskiego stylu. Warto tu jednak wspomnieć, że właściwie nie ma okazji, której Domingo nie zmieniłby w jednoosobowy pokaz mody, która zawsze ma u niego spersonalizowany charakter i często wykorzystuje proste rozwiązania w nowatorski sposób. Przykładem tego ostatniego może być często nakładany na ramiona płaszcz, którego bynajmniej Domingo nie zdejmuje na ściankach albo który Willy Chavarria dołączył na stałe do kreacji na Met Gali w 2024 roku.

Colman Domingo Autor zdjęcia: Getty Images
Jeff Goldblum w 2025 roku
Jeff Goldblum od lat udowadnia, że prostota to dla niego za mało. Każda jego stylizacja na czerwonym dywanie to świadomy popis teatralności i dandysowskiego – jak u Domingo – wyrafinowania. Na ubiegłorocznej gali Oscarów aktor pojawił się w białej smokingowej marynarce od Prady, zestawionym z czarnymi spodniami, jedwabną koszulą i szalikiem w odcieniu orchidei, który podkreślił jego zamiłowanie do efektownych, nieoczywistych detali. To typowy Goldblum: czerwony dywan traktuje jak scenę, na której stroje stają się przedłużeniem jego osobowości. Jego looki konsekwentnie balansują między klasyką a artystyczną swobodą. Aktor chętnie sięga po bogato zdobione marynarki, kwiatowe butonierki czy biżuterię, a wszystko to dopełnia okularami, które stały się jego znakiem rozpoznawczym. Nawet gdy pozostaje w granicach formalnego dress code’u, wprowadza elementy zaskoczenia: kontrastowe faktury, nietypowe kolory czy dramatyczne dodatki, dzięki czemu jego styl zawsze przyciąga uwagę i pozostaje świeży, pomysłowy oraz nieprzewidywalny. Goldblum to mistrz łączenia klasyki krawiectwa z improwizacją godną jazzmana.

Jeff Goldblum Autor zdjęcia: Getty Images
Jest dziennikarką w GQ.pl, gdzie pisze o relacjach międzyludzkich w pracy i poza nią, wpływie nowych technologii i popkultury na codzienność, a także o pozytywnych wzorcach męskości i kobiecości, które wcale nie muszą się wykluczać i wzajemnie zwalczać. W mediach pracuje od 10 lat jako dziennikarka, redaktorka i podcasterka – najpierw w „Newsweeku Polska”, a później w „Krytyce Politycznej”, gdzie pisała głównie o prawach człowieka i zwierząt.
Jest autorką książki „Gównodziennikarstwo. Dlaczego w polskich mediach pracuje się tak źle?”. Jej pracę wyróżniono m.in. nominacją do Pióra Nadziei 2024 Amnesty International i Nagrody Dziennikarskiej im. Zygmunta Moszkowicza „Człowiek z pasją”. Jest laureatką konkursu Dziennikarze dla Klimatu i absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. W wolnym czasie tańczy dancehall, dźwiga sztangi i nałogowo rozwiązuje krzyżówki.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Trendy i zjawiska
Nosić czy nie nosić? Letni spór o skarpetki
Jeszcze kilka lat temu odpowiedź wydawała się oczywista: lato oznacza kostkę na wierzchu. Dziś moda przestała być tak jednoznaczna. Jedni nadal nie wyobrażają sobie mokasynów ze skarpetkami, inni świadomie eksponują skarpetki – tenisowe, w kolorowe prążki czy w nieoczekiwanych kolorach. Paradoksalnie największym trendem tego sezonu nie jest ani noszenie skarpet, ani ich brak – tylko świadomy wybór.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Trendy i zjawiska
Footballcore okiem Zalando. Latem 2026 koszulka piłkarska wyszła poza stadiony
Nie trzeba znać składu Realu Madryt, pamiętać, kto zdobył Złotą Piłkę ani zarywać nocy na finał Ligi Mistrzów, żeby nosić piłkarską koszulkę. Latem 2026 trafiła ona do szaf osób, które z futbolem nie mają wiele wspólnego. Zalando przygląda się temu, jak jeden z najbardziej charakterystycznych elementów stadionowej garderoby na dobre zadomowił się na ulicach europejskich miast.
Trendy i zjawiska
Marki, które wygrały mundial, choć nie grały na boisku
Obecność w rozmowie o mundialu nie musi już wynikać z logotypu na stadionie. Równie skutecznie można ją zbudować poprzez kulturę, modę i media społecznościowe.
Trendy i zjawiska
Unisex to przyszłość? Nawet Bad Bunny wie, że płeć w modzie jest umowna
Uniwersalna lub neutralna płciowo moda to żadna rewolucyjna pieśń przyszłości. Nie trzeba tworzyć specjalnej niebinarnej kolekcji, by ubrania przestały należeć do konkretnej kategorii. Cicha praktyka codzienności pokazuje, że mężczyźni od lat kupują w damskich działach, kobiety wybierają fasony z metką „for men” i – uwaga – nikt przy kasie tego nie sprawdza.
Trendy i zjawiska
Erling Haaland: pięć luksusowych marek, których ambasadorem mógłby zostać norweski król futbolu
Erling Haaland od dawna udowadnia, że moda jest dla niego czymś więcej niż dodatkiem do kariery piłkarskiej. Po debiucie na pokazie Dolce & Gabbana Alta Sartoria zastanawiam się, które luksusowe domy mody najlepiej pasowałyby do jego odważnego stylu. Oto pięć marek, z którymi norweski napastnik mógłby stworzyć wyjątkowy modowy duet.
Trendy i zjawiska
Ekskluzywnie: Stylistka trasy Bad Bunny’ego o modowych kulisach koncertów
Zastanawialiście się, jak wygląda stylizowanie artystów podczas światowej trasy Bad Bunny’ego? Mamy odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania.
Trendy i zjawiska
Bad Bunny i The Odder Side – jak doszło do współpracy? Rozmawiamy z właścicielkami
Cała Polska żyje wtorkowym koncertem Bad Bunny’ego. Portorykański artysta dał wybitne show na PGE Narodowym – nie brakowało rodzimych akcentów.
Trendy i zjawiska
Bad Bunny założył szorty polskiej marki. Błyskawiczny sold out w sklepie!
Jak się okazuje, Bad Bunny wyprzedaje nie tylko stadiony, lecz także szorty polskiej marki, w których wystąpił na koncercie w Warszawie.