PARTNERZY SERWISU
Społeczeństwo
ARTYKUŁ PARTNERSKIWarszawa ma nowy adres na letnie wieczory
Niektóre miejsca najlepiej odwiedzać dopiero po zachodzie słońca, kiedy miasto zwalnia, a temperatura staje się bardziej znośna. Wówczas panorama Warszawy wygląda zupełnie inaczej niż w ciągu dnia. Właśnie z myślą o takich wieczorach powstała nowa odsłona Tarasu Glorietta w Hotelu Bristol, a Luxury Collection Hotel, Warsaw.
Udostępnij

23 czerwca odbyło się oficjalne otwarcie przestrzeni "Champagne Bar by Lane's - GQ Poland Summer Edition". To projekt, który przez całe lato będzie łączył dobrą kuchnię, kieliszek szampana i jeden z najładniejszych widoków w centrum miasta.
Hotel Bristol świętuje w tym roku swoje 125-lecie, dlatego inauguracja nowego tarasu była jednocześnie symbolicznym rozpoczęciem letniego sezonu. Goście spotkali się na Glorietcie, by jako pierwsi zobaczyć przestrzeń przygotowaną we współpracy z ZIEŃ x esti&esta. Elegancka aranżacja sprawia, że trudno uwierzyć, iż znajdujemy się w samym centrum Warszawy, zaledwie kilka kroków od Traktu Królewskiego.

Wieczór miał jeszcze jeden ważny punkt. W kameralnej atmosferze zaprezentowano nowy zapach MYSLF od YSL Beauty. Zamiast klasycznej premiery z reflektorami i sceną postawiono na rozmowy, muzykę i spokojne celebrowanie pierwszego letniego wieczoru.

To zresztą właśnie atmosfera była największym bohaterem tego wydarzenia. Nie chodziło o pośpiech ani kolejną premierę do odhaczenia w kalendarzu. Raczej o moment, żeby na chwilę usiąść, spojrzeć na zachodzące nad Warszawą słońce i przypomnieć sobie, że lato najlepiej smakuje wtedy, gdy nie trzeba się nigdzie spieszyć.

Dobrą wiadomością jest to, że Taras Glorietta nie będzie dostępny wyłącznie podczas zamkniętych wydarzeń. Od środy do niedzieli, w godzinach 18.00-22.30, każdy może odwiedzić Champagne Bar by Lane's i przekonać się, dlaczego to miejsce już teraz ma szansę stać się jednym z najciekawszych letnich adresów w stolicy.
Partnerami inauguracji byli Hisense Polska, YSL Beauty, Moët & Chandon, Perlage Water, esti&esta oraz Champagne Bar by Lane's.
Materiał promocyjny.


Czytaj więcej
Społeczeństwo
STATUS QUO: 39 sekund i 39 wet. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
Wenezuela wciąż liczy ofiary trzęsienia ziemi, a Warszawa – afery w jednym szpitalu. Nawrocki zawetował ustawę o prawach ucznia, Zełenski zapowiedział Panteon Narodowy, a Rosja szykuje test dla NATO. Na Status Quo zaprasza Oliwier Starczewski.
Społeczeństwo
STATUS QUO: Muł i upał. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
W Londynie kolejny premier nie dokończył kadencji, w Gdańsku konferencja odbyła się bez głównych gości, a w kraju padają kolejne rekordy temperatury.
Społeczeństwo
Tata w pracy czy w domu? Czy współcześni ojcowie mają wybór?
Pytanie o obecność ojców w życiu rodzinnym nie dotyczy wyłącznie indywidualnej woli. To, czy ktoś chce być zaangażowanym tatą, determinują warunki na rynku pracy i kulturowe oczekiwania względem płci. Jak radzą z nimi sobie współcześni mężczyźni? Zdecydowanie pytamy ich o to zbyt rzadko.
Społeczeństwo
STATUS QUO: Świat w klatce. Podsumowanie ostatnich dni w polityce.
Moje pokolenie dorastało słysząc, że polityka to poważna sprawa. W tym tygodniu oglądaliśmy walki w klatce na trawniku Białego Domu, nacjonalistów przyklejonych do krzyża w Berlinie i przywódców państw kłócących się o selfie. Na Status Quo zaprasza Oliwier Starczewski.
Społeczeństwo
STATUS QUO: Nowe myśliwce, stare spory. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
Na Status Quo mijającego tygodnia zaprasza Oliwier Starczewski.
Społeczeństwo
STATUS QUO: Drony nad Petersburgiem i wybory nad Araksem. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
Polska świętuje piętnaście tysięcy dzieci urodzonych dzięki in vitro, Ukraina świętuje pożar terminalu naftowego w Petersburgu, a Armenia jutro zdecyduje czy chce świętować z Europą czy z Moskwą.
Społeczeństwo
STATUS QUO: Tydzień jałowych sporów. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
Na Status Quo mijającego tygodnia zaprasza Oliwier Starczewski.
Społeczeństwo
Z czego (nie) wypada się śmiać? Polskie poczucie humoru przez współczesną soczewkę
Dystans i humor potrafią zupełnie odmienić to, jak widzą nas inni. Mogą stać się też remedium (choćby tymczasowym) na codzienne bolączki i osłodzić nam rzeczywistość, ale czy chętnie korzystamy z ich siły? Czy jako Polacy potrafimy śmiać się z siebie, a żart traktować jako społeczny komentarz?