„To najdłuższa twórcza relacja w moim życiu” – Pedro Pascal, Sigourney Weaver i Jon Favreau o filmie „Mandalorian i Grogu”
PARTNERZY SERWISU
Filmy i seriale
„To najdłuższa twórcza relacja w moim życiu” – Pedro Pascal, Sigourney Weaver i Jon Favreau o filmie „Mandalorian i Grogu”
Pierwszy film z serii „Gwiezdne wojny” od siedmiu lat nareszcie trafił na ekrany. Pedro Pascal wyznaje, że rola Din Djarina to najdłuższa relacja twórcza w jego życiu. Sigourney Weaver przyznaje, że sama wyprosiła scenę z Grogu. Jon Favreau tłumaczy, dlaczego zamienił czwarty sezon serialu na pełnometrażowe widowisko w IMAX. Co twórcy „Mandaloriana i Grogu” mówią o filmie?
Udostępnij

Mandalorian to najdłużej grana rola przez Pedro Pascala Autor zdjęcia: Axelle/Bauer-Griffin/FilmMagic
Siedem lat minęło od ostatniego pełnometrażowego filmu z uniwersum Star Wars – „Skywalker. Odrodzenie” z 2019 roku. Dla wielu fanów franczyzy to była wieczność. Teraz, 22 maja 2026 roku, na ekrany kin trafia „Mandalorian i Grogu” – obraz przenoszący bohaterów hitowego serialu Disney+ na wielki ekran.
Zanim jednak padł pierwszy klaps, Jon Favreau – reżyser, scenarzysta i producent – musiał odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytanie: czy w ogóle powinien to robić?
Od serialu do kina
Pierwotnie planowany czwarty sezon „The Mandalorian” miał ruszyć we wrześniu 2023 roku. Scenariusze były gotowe, plan zdjęciowy ustalony. Jednak strajk scenarzystów i scenarzystek w Hollywood zatrzymał produkcję. Kiedy branża wróciła do pracy, w Lucasfilm zaczęto się zastanawiać, czy dotychczasowy plan ma nadal sens.
– Zdaliśmy sobie sprawę, że minęłoby prawie siedem lat bez żadnego filmu Star Wars – opowiada Favreau. – Disney i Lucasfilm zaproponowali mi możliwość przeniesienia tych postaci na wielki ekran. Zaczęliśmy ten proces mniej więcej trzy lata temu.
Film musiał zaoferować coś innego niż kontynuację serialu – samodzielną historię, która nie wymagałaby od widza znajomości poprzednich sezonów. – Kiedy przynosisz „Gwiezdne wojny” do kina po tak długiej przerwie, możesz zapraszać nowych widzów – wyjaśnia reżyser. – Nie chciałem zakładać niczego poza tym, że ludzie wiedzą, kim są te dwie postacie – a wiedzą, bo Grogu i Mando weszli do popkultury przez media społecznościowe. Reszta musiała być świeżą przygodą.
Nowa historia skupia się na Din Djarinie i jego podopiecznym Grogu, którzy na zlecenie Nowej Republiki muszą odnaleźć i uratować Rottę Hutta (granego przez Jeremy'ego Allen White'a) – syna Jabby – z gladiatorskich aren przestępczego lorda Janu.
Kim jest Mandalorianin
Żeby docenić tę historię, warto cofnąć się do 2019 roku. „The Mandalorian” opowiadał o Din Djarinie – łowcy nagród z Zewnętrznych Rubieży, który zamiast wydać małe zielone stworzenie podobne do Yody, decyduje się je chronić. Din, znany jako Mando, przez większość serialu pozostaje ukryty za srebrnym hełmem z beskaru – to nakaz jego klanu, Dzieci Straży. Produkcja cieszyła się ogromną popularnością w dużej mierze dzięki Grogu, którego fani i fanki natychmiast ochrzcili Baby Yodą. Ten niemowlak z wielkimi uszami, kochający żaby i ciasteczka, podbił internet jak żadna postać od lat. Za sympatycznym wizerunkiem krył się emocjonalny fundament serii – relacja zastępczego ojca i syna, dwóch sierot, które odnalazły w sobie rodzinę.
Pedro Pascal: „To najdłuższa twórcza relacja w moim życiu”
Pedro Pascal mówi o roli Din Djarina z wyraźnym wzruszeniem. Kiedy pada pytanie, co ta postać dla niego dzisiaj znaczy – po siedmiu latach – aktor przez chwilę szuka słów.
– To najdłuższa twórcza relacja, jaką miałem. Najdłużej grałem tę postać, najdłużej współpracowałem z niesamowitymi ludźmi. I wspaniale, że to wszystko wydarzyło się w ramach serii „Gwiezdne wojny”, bo właśnie na niej dorastałem. Moje najwcześniejsze wspomnienia z kina wiążą się właśnie z nią. Jestem dumny, że mogę być kojarzony z czymś tak wyjątkowym – stwierdza.
O Grogu Pascal mówi jak o partnerze, nie podopiecznym. Zapytany o to, czy Din w filmie wciąż traktuje go jak dziecko, które trzeba chronić, odpowiada bez zawahania: – Jest prawdziwym partnerem od samego początku. Jest w Dinie coś rodzicielskiego, co budzi się, gdy odnajduje to stworzenie. A teraz, kiedy Grogu jest oficjalnie adoptowany jako jego syn zgodnie z „Drogą” (credo Mandalorianów), razem przeżywają szalone przygody jako partnerzy.
Przejście z serialu na film Pascal opisuje bez szczególnego patosu. Docenia przede wszystkim sprawność Favreau jako reżysera. – Jon jest wspaniałym filmowcem, do tego jest też aktorem, więc wie, jak z nami pracować. Co prawda skala przedsięwzięcia była ogromna, a i tak czułem się całkowicie bezpiecznie, bo cały ten wyjątkowy zespół otacza cię ze wszystkich stron.

Sigourney Weaver dołączyła do uniwersum Star Wars Autor zdjęcia: Rodin Eckenroth/Getty Images for Disney
Sigourney Weaver wyprosiła scenę z Grogu
Drugą wielką gwiazdą obsady jest Sigourney Weaver jako pułkowniczka Ward – dowódczyni Adelphi Rangers Nowej Republiki. Kiedy po raz pierwszy stanęła na planie – w scenie w kosmicznej kawiarni – była zaskoczona rozmachem dekoracji.
– Byłam zdumiona, gdy stanęłam na planie „Gwiezdnych wojen”, w barze, w której byli „prawdziwi” kosmici. Naprawdę poczułam się wtedy, jakbym została zaproszona do wyjątkowego klubu dla wybranych – wspomina ze śmiechem.
O tym, jak trafiła do sceny z Grogu, Weaver mówi bez owijania w bawełnę: – Nie jestem pewna, czy miałam dość władzy na planie, ale zażądałam, że chciałabym cokolwiek zagrać z Baby Yodą choćby przez ułamek sekundy! Zamiast tego dostałam całą scenę.
Aktorka jest wyraźnie zachwycona poziomem lalkarskiego rzemiosła. – Pięciu lalkarzy to geniusze. Nie widziałam żadnego z nich – siedzieli gdzieś pod stołem i sprawiali, że ten mały po prostu ożył. Widziałam tylko, jak ruszają się jego uszy. Dla mnie Grogu jest prawdziwy.
Weaver i Pascal razem zwracają uwagę na jeszcze jeden wymiar relacji Mando–Grogu. – Oboje są sierotami, którzy się odnaleźli – zauważa aktorka. – Poza tym, że są ojcem i synem, jest między nimi też coś w rodzaju braterstwa.
Jon Favreau: ojciec, reżyser, fan
Dla Favreau bardzo ważny jest również motyw ojcostwa widoczny w filmie.
– Jako twórca nie zawsze jesteś świadomy tego, co robisz. Ale kiedy patrzę wstecz – a to mój dziesiąty film – zaczynam widzieć powtarzające się wzorce. Myślę, że relacja ojca i syna jest ważną częścią mojej pracy. Straciłem mamę w młodym wieku. A potem sam zostałem ojcem. Takie wydarzenia cię całkowicie redefiniują.
Szczególnie istotna dla twórcy była konkretna scena z drugiego sezonu serialu – kiedy Mando odprowadza Grogu na naukę do Luke’a Skywalkera. – To działo się akurat w czasie, gdy moja najstarsza córka wyjeżdżała po raz pierwszy na studia. Myślę, że to nie był przypadek.
O Martinie Scorsesem, który w filmie wciela się w animowanego ardenniańskiego sklepikarza, Favreau mówi z nieukrywanym respektem. – Jest moim bohaterem. Dorastałem na jego filmach. Kiedy Kathy Kennedy zaproponowała mu rolę, to był kolejny etap naszej zawodowej znajomości. Sesja nagraniowa była krótka, ale okazał się niezwykle otwarty i żartobliwy. Zaczęliśmy improwizować razem i to właśnie słyszycie w filmie.

Reżyser Jon Favreau Autor zdjęcia: Jesse Grant/Getty Images for Disney
IMAX i trzy lata produkcji
Trzy lata pracy nad filmem zamiast telewizyjnego rytmu otworzyły możliwości, o których w serialu można było zapomnieć. Favreau szczegółowo opowiada o tym, co zmieniły większy budżet i czas. – Mogliśmy budować plany i mieć postacie realizowane przez najnowocześniejsze CGI – jak Rotta Hutt czy Zeb. Mogliśmy konstruować rzeczy, których wcześniej nigdy nie mogliśmy się podjąć.
Przykładem jest wnętrze AT-AT – chodzącego pojazdu szturmowego, ikony sagi. W filmie widzowie po raz pierwszy widzą, jak wygląda w środku. – Zbudowaliśmy pełne wnętrze, z kabiną pilota na obrotnicy. Kiedy możesz zadać sobie pytanie, jak to właściwie wygląda wewnątrz, i odpowiedzieć na nie, używając wszystkich dostępnych środków – to otwiera wyobraźnię.
Weaver ze swojej strony podkreśla wartość dla aktora wzięcia udziału w takiej produkcji. – Byłam zachwycona, że mogłam stać obok statku Razor Cresta w naturalnej skali. Myślałam, że to będzie CGI, a tu mogłam chodzić wokół niego. Jon, będąc też aktorem, doskonale rozumie, że rzeczywisty świat wokół ciebie jest ogromną pomocą.

Grogu, zwany Baby Yodą, jest postacią kultową Autor zdjęcia: Gerome Defrance/WireImage
„This is the way”
Pascal wyraźnie się ekscytuje, kiedy opowiada o kultowym statusie „The Mandalorian”.
– Największe wrażenie robią na mnie ludzie przebrani w te niesamowite kostiumy. Widzisz dobrych, złych i wszystkich pomiędzy – w wykonaniu fanów. Widzisz miłość do opowiadania historii, która jest tak bardzo zmaterializowana przed tobą.
Potem dodaje z lekkim uśmiechem: – Doszło do tego, że niezależnie od tego, czy szedłem po kawę, czy pytałem, gdzie jest toaleta, słyszałem: „This is the way” (credo Dzieci Straży w uniwersum „Gwiezdnych wojen” – przyp. red.). Nigdy nie mogę poprosić o wskazówkę!
Polska premiera „Gwiezdnych wojen: Mandaloriana i Grogu” odbyła się 22 maja 2026 roku.
Zanim trafił do GQ Poland, ponad dekadę działał jako freelancer. Współpracował z m.in. „Vogue Polska”, OKO.press, Mint Magazine, Spider’s Web i „Tygodnikiem Powszechnym”. Jest autorem „Cudownego przegięcia. Reportażu o polskim dragu” (Wydawnictwo Znak). Praca nad książką silniej skierowała jego uwagę na tematy społeczne i te dotyczące osób LGBT+.
Specjalizuje się też w pisaniu o filmach i serialach. Jeśli mógłby, nie wychodziłby z kina. Uwielbia długie rozmowy z twórcami i twórczyniami stojącymi po obu stronach kamery. Prowadzi wywiady z psychologami o męskości w każdym wydaniu. Nie unika też tematów okołoliterackich.
Gdy nie ogląda filmów, przesiaduje na siłowni lub jeździ na wyprawy rowerowe, najchętniej po drożdżówki. W weekendy wcina naleśniki i snuje się po galeriach sztuki.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Filmy i seriale
Na ekranie i za kierownicą. Francuski świat Peugeota
Samochody i kino mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać.
Filmy i seriale
Marcin Dorociński i Ryan Reynolds, czyli „Katastrofa w duecie”. Polski aktor w nowym filmie Apple TV
Marcin Dorociński wraca do Hollywood. Apple TV pokazało pierwszy zwiastun filmu „Katastrofa w duecie” (Mayday), w którym polski aktor występuje obok Ryana Reynoldsa i Kennetha Branagha.
Filmy i seriale
„Odyseja” to kino totalne. Christopher Nolan w znakomitej formie [RECENZJA]
Gdyby Christopher Nolan żył w starożytnej Grecji, dziś jego dramaty stałyby obok największych antycznych tragików. Zamiast ekranizować Homera, opowiedział trojański mit po swojemu. I zrobił to zjawiskowo.
Filmy i seriale
Łukasz Simlat o swoich ikonicznych rolach
Od pierwszego polskiego serialu Netfliksa „1983”, przez nagradzane „Boże Ciało”, po „Rojsta” i „Furiozę” – Łukasz Simlat opowiada o rolach, które wyznaczały kolejne etapy jego aktorskiej kariery. Z okazji 10-lecia Netfliksa w Polsce kontynuujemy cykl „Ikoniczne role”, w którym aktorzy wracają do najważniejszych postaci swojej kariery.
Filmy i seriale
Emmy 2026: Ogłoszono nominacje. Mamy polski akcent
Poznaliśmy nominacje do 78. nagród Emmy. Wśród wyróżnionych „The Pitt”, „Jedyna” i Zendaya. Oto kto jeszcze powalczy o statuetkę dla najważniejszych produkcji telewizyjnych.
Filmy i seriale
Najlepsze seriale 2026 roku (jak dotąd). Nasze typy
Rok 2026 obfituje w seriale, o których będzie się mówić jeszcze długo. To produkcje zachwycające świetnie napisanymi bohaterami, odważnymi historiami i wysokim poziomem realizacji. Wybraliśmy najlepsze seriale 2026 roku – od głośnych premier po znakomite powroty. Jeśli zastanawiasz się, co warto obejrzeć, ta lista jest dobrym miejscem, żeby zacząć.
Filmy i seriale
Co obejrzeć w lipcu? Nowości na Prime Video
Od prequela „Legalnej blondynki”, przez widowiskowe science fiction z Ryanem Goslingiem, po pełen napięcia horror rozgrywający się w tajskich jaskiniach. Oto najciekawsze filmy i seriale, które Prime Video przygotowało dla swoich widzów na lipiec.
Filmy i seriale
„Wielki Łuk” – film o cenie marzeń
Co się dzieje, gdy idealista dostaje szansę stworzenia pomnika epoki? „Wielki Łuk” to oparta na faktach historia architekta, który zamiast świętować życiowy sukces, musiał stoczyć wyniszczającą walkę o własną wizję. W rolach głównych Claes Bang, Xavier Dolan i Swann Arlaud.